Dedykuję ten wpis tym wszystkim którzy twierdzą ze Niemcy nie odsyłają imigrantów do Polski.
Tu odpowiedź rządu Niemiec (druk parlamentarny 21/612) na pytanie frakcji Die Linke (21/189) o tym czy Niemcy odsyłają do Polski nielegalnych imigrantów.
„W okresie od 1 stycznia 2024 do 30 kwietnia 2025:
stwierdzono 18 904 osoby, które przekroczyły nielegalnie granicę z Polską,
3 741 osób zgłosiło zamiar ubiegania się o azyl na miejscu,
11 398 osób zostało zatrzymanych (Zurückweisungen) przy granicy,
406 osób formalnie oddelegowano (Zurückschiebung) z powrotem do Polski”
Najciekawsza kategoria to ci „Zurückweisungen” czyli „zawróceni”, to są ludzie wobec których nie zastosowano żadnej procedury, po prostu, uznano że właśnie ci ludzie „właśnie teraz przeszli” przez granicę więc ich zawracają do Polski. Ale to że uznano że „właśnie teraz” nie musi mieć żadnego związku z prawdą i faktami, nie trzeba tego w żaden sposób udowadniać, ot urzędnik stwierdza że jego zdaniem ten zatrzymany w dowolnym miejscu człowiek, „właśnie przyszedł z Polski” więc go do Polski zawracamy.
Żeby było ciekawiej to narracja niemiecka kompletnie rozjeżdża się z narracją rządu Tuska który twierdzi że „w końcu uszczelniono granicę, która za rządów PiSu była dziurawa jak sito”. Jeśli tak to skąd TERAZ się wzięli ci ludzie, jeśli ta granica jest tak szczelna? Mówimy o 11 tysiącach w ciągu 16 miesięcy, a to daje prawie 700 osób miesięcznie.
Ktoś może powiedzieć, aa bo oni przyjechali przez Litwę, ale kontrole na Litwie, pokazują że liczba imigrantów złapanych na tamtym kierunku to kilka osób na tydzień, więc w żaden sposób nie daje to ok 700 osób miesięcznie.
Kolejnym kłamliwym argumentem jest że „to ci którzy przyjechali za rządów PiS, bo PiS wydawał masowo wizy”.
Problem w tym że KAŻDA osoba która dostała wizę wjazdową do UE, jest łatwo identyfikowalna, znamy jej imię, nazwisko, odciski palców, mamy jej zdjęcie, więc nie ma mowy o anonimowości tej osoby. Do tych informacji mają dostęp urzędnicy we wszystkich krajach strefy Schengen, czyli identyfikacja takiego człowieka jest natychmiastowa. Ale ci których nam odsyłają NIE SĄ ZIDENTYFIKOWANI jak ci którzy przyjechali tu legalnie, więc na pewno nie dostali się tą drogą.
Tak więc Niemcy udowadniają, że albo przysyłają nam ludzi którzy nigdy tu nie byli, albo rzekomo szczelna (w odróżnieniu od tej z czasów PiS) granica, NIE JEST SZCZELNA.
Osobiście jestem zdania że odsyłają nam tych, którzy sprawiają największe problemy, lub nie rokują żadnej nadziei na jakąkolwiek przydatność dla państwa niemieckiego.
Zostaw komentarz