Na aukcji Domu Aukcyjnego „Bonhams” pod numerem „LOT 2209”, wystawiono 24 listopada 2015 roku unikalną naturalnej wielkości rzeźbę czaszki. Nie byłoby to sensacją, ale czaszka została wykonana z meteorytu Gibeon z włączeniem trydymitu (minerału z gromady krzemianów). Było to dzieło artysty Lee Downey`a, W dziale „LAPIDARNE DZIEŁA SZTUKI, KAMIENIE SZTUCZNE I MINERAŁY” ten Dom Aukcyjny wystawia ciekawe minerały oraz meteoryty.
Meteoryt użyty do wykonana tej rzeźby jest drobnym oktaedrytem grupy IV A znalezionym w Namibii południowo- wschodniej Afryce, waży około 21 070 gramów (21,07 kg, 46,45 funta).
Bez wątpienia najbardziej egzotyczny materiał, jaki kiedykolwiek wykorzystano do wyrzeźbienia czaszki, jest to również największa znana rzeźba wykonana z meteorytu Gibeon. Artysta Lee Downey znany z wybierania egzotycznych materiałów do pracy, przeszedł samego siebie w tej wirtuozowskiej rzeźbie ludzkiej czaszki. Aby zapewnić realizm i dokładność, wykonano żmudne pomiary rzeczywistej czaszki mężczyzny rasy kaukaskiej. Ostatnim krokiem było staranne wytrawianie kwasem żelaza, aby odsłonić zauważalny „wzór Widmanstättena”, unikalną geometryczną, krystaliczną strukturę powstałą w wyniku bardzo powolnego procesu chłodzenia podczas jego podróży w kosmosie.
Z opisu dodanego do tej sprzedaży wynikało, że: – „Po dokładnym zbadaniu czaszki wyłaniają się trójkątne wzory, gwiazdy Dawida i różne inne symbole świętej geometrii. Powierzchnia czaszki jest całkowicie pozbawiona „martwych obszarów”, wgłębień, pęknięć lub innych wyraźnych skaz, które często można zobaczyć w wypolerowanym meteorycie. Jednak najbardziej godne uwagi są duże „odciski palców” i „wiry” krystalizacji, których nigdy wcześniej nie widziano, a przede wszystkim to, co można by nazwać „lekkimi nitkami” odbijanymi przez warstwy żelazo-niklu. Poprzez wyrzeźbienie tego konkretnego okazu na przykład w formie czaszki, z jej pofałdowanymi powierzchniami, a raczej kuli, wydobyto zupełnie inne cechy struktury krystalicznej: obejmują one „pociągnięcia pędzlem” na czole i grafitowe plamy w pobliżu zębów. Zmieniający się wygląd jest widoczny w zmieniającym się świetle, biorąc pod uwagę krystaliczną strukturę meteorytu Gibeon”.
Pole meteorytów Gibeon, gdzie spadł ten meteoryt w czasach prehistorycznych zostało odkryte przez lud Nama. Został po raz pierwszy opisany przez kapitana T.E. Alexandra w 1836 roku a angielski astronom John Herschel, zidentyfikował znajdowane na terenie zrzutu bryły żelaza jako meteoryty żelazne. Znajdowane są w Great Namaqualand w Namibii w południowo-zachodniej Afryce. Gibeon był używany przez rdzennych Afrykanów do wyrobu narzędzi i broni od pokoleń. Miejsce spadku Gibeona składa się z eliptycznego obszaru o wymiarach 275 x 100 kilometrów. Okaz użyty w tej rzeźbie został zlokalizowany przez miejscowych członków plemienia za pomocą wykrywacza metalu. W ciągu ostatnich 5 dekad materiał Gibeon stawał się coraz rzadszy, bardzo poszukiwany i rzadko dostępny w dużych, czystych kawałkach. Począwszy od kompletnego meteorytu żelaznego o wadze 280 kg, z jego serca wycięto prostokątny blok materiału o masie 48 000 gramów, który następnie ostrożnie zeszlifowano i wyrzeźbiono do obecnej wagi 21 070 gramów. Meteoryty Gibeon składają się w 92% z żelaza, 7,5% niklu i 0,5% pierwiastków śladowych. Datowanie radiometryczne szacuje wiek krystalizacji metalu Gibeona na około 4 miliardy lat.
Jak dalej wynikało z opisu tej rzeźby – „Wybór meteorytu Gibeon jako materiału rzeźbiarskiego jest odpowiedni dla tego tematu. Jego nieziemska egzotyka podkreśla ludzką świadomość Kosmosu i duchową kontemplację wieczności. Trwały materiał, który przybył na ziemię z gwiazd……..To znaczące współczesne dzieło sztuki, pierwsze i jedyne w swoim rodzaju, które przekracza granice między sztuką nowoczesną a Historią Naturalną i jest godne włączenia do jakiejkolwiek ważnej kolekcji”. Czaszkę tę nazwano na cześć błazna Yoricka z „Hamleta” Williama Szekspira (akt V, scena I).
Akcji towarzyszyła wydana przez artystę książka zatytułowana „Meteorite Skull Journal 2015”, dziennik fotograficzny autorstwa Ineke Willeboordse i Lee Downey, który służy jako fotograficzny zapis faz meteorytu Gibeon od oryginalnego 280-kilogramowego kompletnego okazu do przyciętego blok meteorytu z obrazami ręcznego szlifowania, zaokrąglania i kształtowania podczas dokonywania porównań i pomiarów z ludzką czaszką do końcowego szlifowania o ziarnistości 1000.
Film – https://www.youtube.com/watch?v=zOKHQD-5N3Q
Jeżeli chodzi o artystę to – „Lee Downey jest z pochodzenia Amerykaninem, który ponad 40 lat temu zaczynał pracę w branży jubilerskiej, a od trzech dekad mieszka w Azji. Bliskie życie i praca z rodziną mistrzów snycerskich na Bali pozwoliły mu stworzyć wyszukane dzieła hybrydowe, które wykorzystują jego doświadczenie i pasję do historii naturalnej i ludzkiej pomysłowości artefaktów. Klejnoty, minerały i skamieliny są bogatym medium w jego palecie, bystrym okiem na piękno i ironię świata, jego inspiracją. Jego prace stale wspinają się w górę, zarówno pod względem głębi projektu, jak i jakości materiału. Trwająca całe życie fascynacja obrazami szkieletów była platformą do tworzenia często zdumiewających i zaskakujących rzeźb, zakorzenionych w tak różnych kulturach, jak Tybet po Grateful Dead, od katakumb po Anioły Piekieł… ludzka czaszka pozostaje prawdopodobnie najpotężniejszy pojedynczy symbol, jaki można przywołać”.
Nadto artysta stwierdził, że: „Spośród wszystkich materiałów, z których mogłem zrobić dokładną ludzką czaszkę, ten właśnie meteoryt Gibeon najlepiej ucieleśnia „tajemnicę ”. Nazywam go Podróżnikiem… prawdziwym podróżnikiem w czasie. Nadlatuje z pasa asteroid, ma 4 miliardy lat, krystalizuje się w czystej próżni kosmicznej… potem uderza w powierzchnię ziemi… zebrany przez plemię z Afryki, przedostaje się do Ameryki, dalej do Azji… by być skrupulatnie pielęgnowanym, obrabianym, hojnie przekształcanym przez ludzkie ręce… w rzecz o wyjątkowo rzadkim pięknie… architektonicznie „doskonałą” formę naczynia mózgowego. Symbol śmierci, wieczności, nieśmiertelności, upadku i odrodzenia. Ten facet odbył niesamowitą podróż i składa się z czystej naturalnej symetrii. Nie ma nic neutralnego w tym artefakcie, niesie ze sobą ogromną grawitację, a spędzanie z nim czasu jest dziwnie upokarzające”.
Rzeźba czaszki jest największą do tej pory wykonaną z meteorytu.
Źródła-
Zostaw komentarz