Jak pisze Burt Paduk: „Moi drodzy, uważajcie na to co tutaj piszecie, bo są osoby, które inwigilują wszystkie wpisy na grupach wsparcia i donoszą ich treść do władz NIMiT, lub są nawet tam zatrudnione, a na grupach działają pod przykryciem
= dostałem właśnie pismo (które tu załączam) podpisane przez Lecha Dzierżanowskiego, manipulujące faktami – bo moje wystąpienie nie było w mojej sprawie, tylko w naszej sprawie i dotyczyło błędów systemowych całego KPO – pismo usiłujące mnie zastraszyć konsekwencjami prawnymi.
Jest to tylko dowód na to, że władze tej instytucji działają w złej wierze i na naszą szkodę.. zamiast zajmować się tym co trzeba (n.p.: wysyłaniem kart ocen, czy rozpatrywaniem odwołań).
Proszę, miejcie świadomość, że wszystkie plany co do przyszłych kroków prawnych przeciw NIMiT związanych z niewypełnianiem przez tę Instytucję obowiązków dotyczących KPO dla kultury, są na bieżąco monitorowane przez władze tejże instytucji.
Jeśli zależy nam na dyskrecji w tej sprawie, być może trzeba przedsięwziąć środki większej konspiracji.

P.S.
Pomijając wszystkie aspekty formalne i prawne, to pismo to jest też tak po prostu „po ludzku” bardzo smutne.

z poważaniem
Bartek Paduch”.

Jednocześnie prezentuje pismo, które zostało do niego skierowane przez NIMiT.