Idzie nowe mówili. Będzie dobrze mówili, a może nawet jeszcze lepiej.

Nic z tego. Szykuje się katastrofa, która uderzy wprost osoby zaburzone, ich rodziny.

Od dłuższego czasu prowadzi się dyskusję w obszarze zmian Orzecznictwa o Niepełnosprawności.

Nową klasyfikację chorób ICD-11 wprowadza Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Ma ona zastąpić dotychczas stosowaną – ICD-10.

Z przekazu wynika, że najbardziej w tej „ Rewolucji” ucierpią osoby dotknięte zaburzeniem Autyzmu, Zespołem Aspergera.

Niepojętym jest wręcz fakt, że Zespół Aspergera zostanie całkowicie zniesiony w pojęciach medycznych.

Wobec nowej klasyfikacji ICD -11 Orzecznicy będą się kierowali według poniższych parametrów:

6A02 Zaburzenia ze spektrum autyzmu

6A02.0 Zaburzenie ze spektrum autyzmu bez upośledzenia rozwoju intelektualnego i z łagodnym upośledzeniem lub bez upośledzenia funkcjonalnego języka

6A02.1 Zaburzenie ze spektrum autyzmu z upośledzeniem rozwoju intelektualnego i z łagodnym upośledzeniem lub bez upośledzenia funkcjonalnego języka

6A02.2 Zaburzenie ze spektrum autyzmu bez upośledzenia rozwoju intelektualnego i z upośledzonym językiem funkcjonalnym

6A02.3 Zaburzenie ze spektrum autyzmu z upośledzeniem rozwoju intelektualnego i z upośledzonym językiem funkcjonalnym

6A02.4 Zaburzenie ze spektrum autyzmu bez upośledzenia rozwoju intelektualnego i z brakiem języka funkcjonalnego

6A02.5 Zaburzenie ze spektrum autyzmu z upośledzeniem rozwoju intelektualnego i z brakiem języka funkcjonalnego

6A02.6 Inne zaburzenia ze spektrum autyzmu

6A02.7 Zaburzenie ze spektrum autyzmu, nieokreślone

Czy Ci, którzy takie procedury chcą wprowadzić znają przebieg zaburzenia, mają dostateczną wiedzę o wszystkich dysfunkcjach z nim związanych?

Stanowczo twierdzę, że nie mają żadnego pojęcia i nigdy taki dokument nie miał prawa powstać, tym samym zostać wdrożony. Na całym świecie nie ma dwóch osób, które miałyby identyczne umysły zarówno wśród zdrowych, chorych, zaburzonych.

Autyzm, Zespół Aspergera to właśnie zaburzenia umysłu, steru całego organizmu.

Jego przebieg u każdej osoby jest różny. Może być podobny, zbliżony, ale nie identyczny.

Diagnozy padają również w różnym wieku – od dzieci dwuletnich poprzez osoby dojrzałe w 20, 25 roku życia.

Autyzm myli wszystkie zmysły; zmysł słuchu, wzroku, smaku, węchu, ruchu, równowagi, dotyku powierzchniowego, czucia głębokiego itd.

Zaburzenia integracji sensorycznej występują w tej grupie zazwyczaj zawsze w różnym stopniu natężenia. Jest to złożony proces neurologiczny, polegający na braku współdziałania zmysłów w celu przetwarzania bodźców pochodzących z otoczenia.

Na czym koncentruje się Orzecznictwo wobec nowej klasyfikacji ICD -11?

Nade wszystko na poprawnej mowie, logicznym doborze słów, które stanowią zdania.

TO JEST ZWYCZAJNY SKANDAL, aby w taki sposób postrzegać zaburzenie.

Od kilku lat wzrasta w niebotycznym tempie „ uzdrawianie „tych dzieci, dorosłych przez Komisje Orzekające od Miejskich, poprzez Wojewódzkie. Etap sądowy zazwyczaj rozstrzyga spór poprawnie przywracając w Orzeczeniu pkt. 7,8 tak ważny dla każdego rodzica.

Dokąd my zmierzamy wdrażając nowe orzecznictwo – do średniowiecza, w którym wszystkich „innych” odrzucano uznając, że to zły znak, piętno dla całej rodziny? Czy wracamy do czasów, w których wszyscy zaburzeni byli uznawani za psychicznie chorych według jednego scenariusza „ INNY” , to znaczy  „opętany”?

TAK NIE JEST !!! Zaburzeni Autyzmem, ZA mają wielkie szanse przy odpowiedniej pomocy do funkcjonowania samodzielnego. Pozbawienie ich tych możliwości oznacza pozostanie w kokonie , z którego nigdy nie wyjdą.

Czy ktoś pojmuje stres, zmęczenie matki, ojca, którzy każdego dnia zostają zaskakiwani kolejnymi scenami agresji, autoagresji? Czy ktoś z decydentów zna smak niemocy w obliczu bezradności, aby wyciszyć swoje dziecko wystraszone na przykład szumem liści na drzewie, zapachem perfum, zapachem gotowanej potrawy? Czy to wina tych zaburzonych, że swoje lęki stymulują poprzez uderzanie głową o ściany, podłoże, okaleczanie się, jak i osoby asekurujące są pobite? NIE, to jest zaburzenie umysłu.

Boli orzeczników, decydentów piękny wygląd fizyczny tych osób.  Brak deformacji ciała nie znaczy, że są zdrowe. Umysłu nie widać, to oczywiste.

Nie wzrusza nikogo ocean łez wylanych w wyniku braku tolerancji wobec tych osób. Upokarzani w skupiskach ludzi pokornie znoszą słowa pogardy …ucisz kobieto to dziecko, co za złe wychowanie, bachor jakiś, brak dyscypliny, rozpieszczony gówniarz, dałabym w pysk i uciszyłby się.

Z takim bagażem żyją rodzice, którzy czynią wszystko, aby dziecko wprowadzić w zdrowy świat.

Często oddalają się bliscy, znajomi. Nie chcą przebywać z osobą, która wydaje dziwne dźwięki, monotonnie narzuca temat rozmowy o Batmanie, klockach itd.

Stres przed kolejną Komisją sięga ZENITU. Uznają niepełnosprawność, uznają w Orzeczeniu pkt. 7,8, czy dalsza tułaczka przed nami. Bezsensowna utrata sił tylko, dlatego, że system orzekania już od lat jest „ chory”.

Zmiany wprowadzą jeszcze większy chaos.

Zmierzamy w XXI wieku do budowania placówek psychiatrycznych, by osoby zaburzone tam umieścić?

Oni potrzebują tylko spokojnej terapii, miliona godzin nauki, aby odnaleźć się w zdrowym świecie.

Pozbawienie rodziców świadczeń, które pobierają z tytułu opieki nad zaburzonymi, to zwyczajne marginalizowanie tej grupy społecznej. W domu zaburzone dziecko i bieda.

Ustawa „ Za Życiem” chroni każdego człowieka od poczęcia. Wobec wdrożenia tych zmian jak mają funkcjonować rodziny, gdzie pod dachem zamieszkała niepełnosprawność zwana Autyzmem, Zespołem Aspergera.

Dostępnych jest tysiące publikacji na temat tego zaburzenia. Pytanie, czy ktoś je czytał, zna tylko teorię, czy też opiera się na rzeczywistości?

Rodzice – podpowiedź dla Was. Proście specjalistów – psychiatrów, aby w swoich uwagach o stanie zdrowia dziecka, dorosłego, z chwilą wejścia tych krzywdzących procedur stosowali zarówno klasyfikację ICD-10.

Do decydentów – hańbą będzie, aby osoby, które mają ogromną szansę na włączenie się do środowiska osób zdrowych dyskredytować ich zapisami, które zwyczajnie bolą.

Ty, Ty i Ty …zajmij się tydzień zaburzoną osobą. Pojmiesz, że to jest mega trudne wyzwanie.

Znam przebieg tego zaburzenia, traumatyczne sceny, których w życiu nie wymażę ze swojej psychiki.

Mój wnuk jest zaburzony Autyzmem. Opracujcie formy pomocy dla tych ludzi bez skupiania, jak im jeszcze „dokopać”.

TEJ REWOLUCJI MÓWIĘ ‘ STOP” w imieniu swoim i tysięcy osób, które problemy znają tak dobrze.

 

PS. Z uwagi na fakt, iż sporo osób nie dostrzega zagrożenia w Orzekaniu według proponowanych zmian przytoczonych w mojej publikacji  polecam poniższy art. , który bardzo rzeczowo opisuje sytuację.

http://www.psychiatria-dziecieca.pl/blog/diagnoza-autyzmu-i-diagnoza-zespo%C5%82u-aspergera-znikaj%C4%85-z-nowej-klasyfikacji-who-zmiany-w-2018r