Jestem na urlopie w Hiszpani. Poznałem kilku Niemców.

Pierwszy:
– Słyszałem, że Polacy to nacjonaliści i faszyści? Dlaczego piszecie cyrylicą? Czy język polski to odmiana rosyjskiego?

Drugi:
– Mamy już dość tych uchodźców. Nie szanują niczego i nikogo. Przychodzi taki do mojego biura, jestem prawniczką, i mówi że nie chce by kobieta była jego adwokatem… To po co do mnie przychodzisz – pytam go. A on milczy.

Trzeci:
– Jestem wysokim rangą policjantem. Łapiemy bandytę, który pochodzi z Iraku, a on mówi że ma w dupie Niemcy i nasze prawo. I go puszczam dzień później, nie pytaj dlaczego…

Czwarty:
– My Niemcy, pomagamy uchodźcom. A Wy, Polacy, odwróciliście się od nas. A my Wam też kiedyś pomagaliśmy. To nie jest w porządku, że nie chcecie przyjąć uchodźców.

Pierwszy:
– Kaczyński to taki dyktator jak Erdogan. Zamyka niewinnych ludzi w więzieniach.

Drugi:
– Diabli z Merkel. Ale nie mam na kogo głosowować. Chyba na AfD zagłosuję choć nie chcę… (AfD – partia antyimigrancka)

Trzeci:
– Dobrze Anglicy zrobili. Ja też bym wyszedł z Unii. Dość mam płacenia 1000 euro Arabów dziennie, którzy nie chcą się uczyć niemieckiego i szanować naszych zwyczajów.

Czwarty:
– Czytałeś Die Welt? Turcy zamknęli Denitza, ich korespondenta. Niby szpieg. W Polsce i na Węgrzech jest tak samo, zamykają ludzi do więzień.

Piąty:
– Po ile w Polsce benzyna? Tyle co u nas? A myślałem, że taniej… A chciałem do Was przyjechać na zakupy bo słyszałem, że taniej…

Autor: Grzegorz Jankowski
Polski dziennikarz radiowy i prasowy, redaktor naczelny dziennika „Fakt” w latach 2003–2014, felietonista tygodnika „DoRzeczy”, prowadzi program „Polska w kawałkach” na antenie Superstacji. W latach 2006-2008 był też wydawcą „Dziennika”. Przed rozpoczęciem pracy w „Fakcie” był zastępcą redaktora naczelnego „Newsweeka”. W przeszłości pracował też w dziennikach „Życie”, „Życie Warszawy” i radiowej Trójce.

Powyższy tekst pierwotnie opublikowany został na portalu społecznościowym Facebook.