Nadredaktor z Czerskiej idzie va banque. Zdaje sobie bowiem sprawę, że jeśli PAD wygra, to krach grozi całemu budowanemu przez lata imperium medialnemu Agory.

Szamotanie się Michnika i jego jaczejki widać od ponad roku. Zapowiadany szumnie jako „bomba, która zmiecie PiS z powierzchni Ziemi” materiał o aferze Geralda Birgfellnera okazał się zwykłym kapiszonem, ośmieszającym jego twórców.

Brat stalinowskiego zbrodniarza mimo to nadal próbuje.

.

Tym razem na tapecie znalazła się żona Zbigniewa Ziobro, Patrycja Kotecka.

26 lutego 2020 r. czerski cyngiel opublikował tekst Niebezpieczne związki Patrycji Koteckiej. Niejasna przeszłość żony Ziobry.

Najważniejszy zarzut, jaki opublikowała GazWyb, dotyczy powiązań z mafią pani Koteckiej.

„Broda” zeznaje o Koteckiej

Jego zeznania liczą setki stron. „Wyborcza” ma kilka przesłuchań. Jak każdy świadek koronny „Broda” zaczyna od wyliczenia przestępstw, w których brał udział i może o nich zeznawać. Znaczną część przesłuchania z 2 lipca 2009 r. poświęca Koteckiej i jej relacjom z półświatkiem Warszawy na przełomie lat 90. i pierwszej dekady XXI w. Przytaczamy te zeznania w całości. Pomijamy fragmenty obyczajowe.

Wątek Koteckiej zaczyna się na stronie 8. Piotr K.: „Ok. 1997-98 roku dokonałem przestępstwa polegającego na wydaniu zezwolenia na spalenie lokalu pizzerii w pawilonach na warszawskim Ursynowie.

(…)Patrycja po kilku tygodniach znajomości poprosiła J., aby pomógł jej rozwiązać problemy z właścicielami pizzerii zlokalizowanej na Ursynowie w rejonie ul. Rosoła. Nie wiem, o jakie konkretnie rozliczenia chodziło.

Patrycja Kotecka tempore crimini miała… 19-20 lat. Doprawdy trudno posądzić świeżo upieczoną maturzystkę i studentkę pierwszego roku o takie… wyrafinowanie.

A poza tym czyn z art. 164 KK (Kotecka powinna odpowiadać za podżeganie do niego) jest ścigany z urzędu.

A tu problem – w czasie wymienionym w GazWyb nie tylko w rejonie wymienionym przez Piotra K., ale i na całym Ursynowie nie było pożaru lokalu gastronomicznego!

.

Czuchnowski, gdyby oczywiście był dziennikarzem, a nie najętym cynglem, powinien taką informację sprawdzić, choćby dzwoniąc do Państwowej Straży Pożarnej.

.

Dziennikarza, a nawet człowieka średnio inteligentnego, powinno zastanowić jeszcze jedno.

Otóż cytowane przez cyngla z Czerskiej przesłuchanie miało miejsce 2 lipca 2009 roku. Wtedy to już od dwóch lat premierem był Donald Franciszek Tusk, prokuratorem generalnym – ministrem sprawiedliwości Andrzej Czuma.

I niby mamy uwierzyć, że osoba blisko związana ze Zbigniewem Ziobro, którego obecna oPOzycja chciała osądzić przed Trybunałem Stanu, nie zostaje postawiona w stan oskarżenia przynajmniej na podstawie słów świadka koronnego?

I ten parasol ochronny późniejsi prokuratorzy generalni – Kwiatkowski Seremet utrzymywali do czasu, aż prokuratorem został Zbigniew Ziobro, by mógł dalej chronić wtedy już swoją żonę?

Wątpię, by w bajeczkę GazWyb na milę czuchnącą fejkiem dał się nabrać nawet najbardziej tępy KODziarz.

Choć, być może, przeceniam poziom oPOzycji. 😉

.

Mimo to czerska jaczejka nie ustępuje.

Sypią się jednak nieprawdopodobnie.

Przyciśnięty przez Kotecką Czuchnowski wyznaje:

Na protokół przesłuchania Piotra K., który zarzuca Koteckiej kontakty z mafią, natknąłem się w 2014 r., przeglądając akta zupełnie innej sprawy.

Jak powszechnie wiadomo akta w prokuraturze są poupychane w różnych teczkach, niekoniecznie dotyczących danej sprawy. Po prostu miał chłopak szczęście. 😉

.

Tymczasem wytłumaczenie jest o wiele prostsze. W 2014 roku szykowano materiały medialne przeciwko PiS.

Zapewne tylko zadufanie Michnika, wg którego wybory prezydenckie 2015 r. miały być triumfem Komorowskiego (mógł przegrać tylko pod warunkiem, że pijany przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży) nie pozwoliło na odpalenie wtedy tego „kapiszona”.

.

Przegrana wyborów w 2015, przegrana w 2018, przegrana w 2019….

Teraz wszystkie argumenty na „czerski” pokład. Bo to wybory ostatniej szansy lewicy laickiej.

I Agory, bo odcięta od reklam państwowych firm GazWyb kurczy swój zasięg rażenia z tygodnia na tydzień.

.

Dlatego strategia GazWyb polega na tworzeniu i miotaniu kalumni. Obojętne, jak bardzo będą nieprawdopodobne, mają nadzieję, że coś się przyklei.

A o sprawy sądowe będą się martwić później.

.

Poza tym w najgorszym przypadku będą musieli przeprosić nonparelem u siebie w dziale ogłoszeń, jeśli tylko wybory prezydenckie wygra Kidawa, Hołownia, Biedroń czy inny Bosak.

.

Chyba dla dobicia czuchnącego fejkiem tekstu GazWyb ukazało się obszerne wystąpienie Prokuratury Krajowej.

Wyjaśnienia Piotra K. ps. „Broda”, które w środę opisuje „Gazeta Wyborcza”, zostały negatywnie zweryfikowane przez prokuraturę, która prowadzi czynności procesowe od 2009 roku – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. Zdaniem śledczych Piotr K. mija się z prawdą. Jak dodała Bialik, „w międzyczasie” mężczyzna został zatrzymany na Ukrainie, gdzie jest podejrzany o przestępstwo seksualne; Prokuratura Krajowa wystąpiła z wnioskiem o jego ekstradycję. W Polsce z kolei czeka na niego ponad 6 lat odsiadki.

Prokurator dodała, że wyjaśnienia Piotra K. były wielokrotnie i szczegółowo sprawdzane w prowadzonych postępowaniach i nie zostały potwierdzone. – Dowody zgromadzone w wielu postępowaniach jednoznacznie wykazały, że Piotr K. ps. „Broda” mija się z prawdą – zaznaczyła prok. Bialik.

https://www.tvp.info/46849511/broda-mija-sie-z-prawda-prokuratura-krajowa-o-bohaterze-artykulu-gw

Nazywany przez Czuchnowskiego „świadkiem koronnym” Piotr K. od 2015 r. przebywa na Ukrainie.

W Polsce czekają na niego do wykonania prawomocne wyroki skazujące na kary bezwzględnego pozbawienia wolności o łącznej wysokości 6 lat i 10 miesięcy. W międzyczasie Piotr K. został zatrzymany na terenie Ukrainy przez tamtejsze organy ścigania m.in. pod zarzutem przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Strona polska podjęła intensywne działania i wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję Piotra K. Podkreślić należy, że zawieszone postępowanie karne, w ramach którego Piotr K. zyskał status świadka koronnego zostało podjęte, co praktycznie sprowadza się do utraty przez niego statusu świadka koronnego.

(op. cit.)

.

Czego jeszcze się chwyci czerska jaczejka?

Do wyborów wszak tylko dwa miesiące.

9.03 2020