Cztery dni temu postanowiłem oddać hołd zmarłemu Panu Piotrowi Szczęsnemu. Zapaliłem dwa znicze na Placu Wolności w Poznaniu, czyli tak zwany przeze mnie „zestaw patriotyczny”. Tak nazywam upominek dla zmarłych składający się z jednego białego i jednego czerwonego znicza. Jak na prawicowca oraz człowieka związanego formalnie z obozem Zjednoczonej Prawicy raczej jest to zachowanie nietypowe. Postanowiłem przez chwilę zapomnieć o podziałach i uczcić ofiarę wojny polsko-polskiej. Odszedł z tego świata przede wszystkim człowiek.

Pan Piotr Szczęsny był działaczem opozycji. Należał on także do Stowarzyszenia Mensa Polska. Mensa International skupia osoby mieszczące się w dwóch procentach najbardziej inteligentnych ludzi na świecie. Ocena ilorazu inteligencji jest jednak mierzona za pomocą testów tej organizacji, a jak wiadomo, bardzo trudno jest przebadać inteligencję człowieka. Można mieć pewne zastrzeżenie co do tych testów, ale jedno jest pewne: Pan Piotr był mimo wszystko wybitnym człowiekiem. Osoby, które go znały wypowiadają się o nim bardzo ciepło. Kochał wolność. Uważał, że obecna władza ją ogranicza. Przygotował więc w ciągu pół roku manifest składający się z piętnastu punktów, w którym oskarżał obóz rządowy głównie o niszczenie demokracji w Polsce oraz o ograniczanie swobód obywatelskich. Po odczytaniu go 19 października tego roku przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie oblał się on substancją łatwopalną oraz dokonał samospalenia. Pracownicy PKiN próbowali go uratować. Trafił on jednak do szpitala. 60 % jego ciała była ciężko poparzona. Niestety dziesięć dni później Pan Piotr zmarł.

W tym roku na Wszystkich Świętych i w okolicach tego święta „zestawem patriotycznym” udekorowałem następujące groby i pomniki:

– Pomnik Katyński
– Pomnik Piotra Majchrzaka – młodego chłopaka zamordowanego przez ZOMO w 1982 roku
– Pomnik Poznańskiego Czerwca
– Pomnik Powstańców Wielkopolskich
– Nagrobek zmarłej spolityzowanej znajomej
– Nagrobek moich pradziadków – moja prababcia Bronisława Milewska uczyła nielegalnie języka polskiego w czasie okupacji niemieckiej oraz współpracowała wraz z moim pradziadkiem Janem Milewskim z Armią Krajową
– Nagrobek Ojca Honoriusza Kowalczyka – poznańskiego kapłana Solidarności, który zginął w „dziwnym” wypadku samochodowym w 1983 roku

Po tym ostatnim mam drugie imię. W tym roku zainteresowałem się nim bliżej i okazało się, że istnieje fundacja nosząca jego imię i nazwisko oraz także ulica i dwie szkoły: szkoła podstawowa oraz gimnazjum w jego rodzinnym Duczyminie. Przed wyjazdem z Polski moi rodzice byli dosyć mocno związani z jego środowiskiem. Odnowienie przeze mnie z nim kontaktu było bardzo dobrą decyzją – czymś w rodzaju powrotu do moich korzeni.

Wszystkie te groby i pomniki znajdują się w Poznaniu oprócz nagrobek moich pradziadków. Ich grób znajduje się w Śremie, czyli w mieście, z którym byli oni najbardziej związani.

Wracając do tematu Pana Piotra Szczęsnego, czemu postanowiłem również oddać mu hołd?

Jego walka ewidentnie nie była moją. Absolutnie nie zgadzam się z treścią jego manifestu. Uważam jednak, że Pan Piotr szczerze chciał dobra dla naszej Ojczyzny i jest to pierwszy powód, dla którego uczciłem jego pamięć „zestawem patriotycznym”. Pan Piotr nie jest ofiarą rządów Prawa i Sprawiedliwość jak głośno krzyczy to opozycja, lecz idiotycznej wojny polsko-polskiej. Rzadko się zdarza, aby tylko jedna ze skonfliktowanych stron ponosiła 100 % winy. Trzeba być minimum dwóch, aby się kłócić. Jest to drugi powód, dla którego uznałem, że biały i czerwony znicz to odpowiednie oddanie hołdu Panu Piotrowi. Można śmiało powiedzieć, że ten człowiek walczył. Szkoda, że nie skierował on swojego zaangażowania na przykład w budowę jedności narodowej.

Smutne jest, że opozycja totalna próbuje go wykorzystać politycznie. W przypadku tak zwanego „szarego człowieka” takie kwestie jak Trybunał Konstytucyjny zbytnio nie wpływają na jego życie. Jest to raczej walka o władzę ludzi wyżej postawionych oraz ciekawe zagadnienie dla środowisk prawniczych. Używanie imiona i nazwiska Pana Piotra Szczęsnego przez totalną opozycję robiąc z niego swojego pierwszego męczennika uważam więc za skandaliczne zachowanie. Podobnie myślę o afiszowaniu braku szacunku wobec niego przez niektórych jego przeciwników. Ten człowiek już nie żyje. Należy mu się więc święty spokój.

Według mnie Pan Piotr uległ manipulacji stosowanej przez Gazetę Wyborczą, Newsweeka oraz ogólnie środowiska totalnej opozycji. Pan Piotr był chemikiem. Znam osobiście inną bardzo inteligentną osobę z doktoratem z nauk ścisłych, która ślepo wierzy Gazecie Polskiej. Jest ona tak samo mało wiarygodna jak Gazeta Wyborcza. Podatność na manipulację oraz inteligencja to dwie różne kwestie. Nasz rodak, który zginął w przykrych okolicznościach żył więc w świecie, który nie istnieje. Rzeczywistość medialna i rzeczywistość realna czasami mocno się od siebie różnią. Nie jest prawdą, że Polska już nie jest wolnym krajem. Jeżeli Polacy uznają, że obecny rząd jest do wymiany, następne wybory odbędą się przecież w sposób demokratyczny. Totalna opozycja powinna budować kampanię wyborczą oraz zastanowić się głębiej nad sobą, bo Platforma Obywatelska nie przez przypadek przegrała ostatnie wybory prezydenckie i parlamentarne. Nie miała ona już nic ciekawego do zaproponowania polskim obywatelom.

Tam, gdzie dwóch się kłóci, tam trzeci i czwarty na tym czerpią korzyści. Jestem przekonany, że tak jest i w przypadku dzisiejszej Polski. Polacy potrafią się łączyć w biedzie. Niestety w czasach pokoju i okresów prosperity mamy tendencję do kłócenia się między sobą. Osłabia to naszą pozycję na arenie międzynarodowej. Gdybyśmy zawsze tak potrafili się jednoczyć jak podczas ważnych problemów, Polska byłaby jedną z dziesięciu lub piętnastu największych potęg światowych. Na G20 nie brakuje nam potencjału, lecz jest on marnowany.

Ostatnie słowa manifestu Pana Piotra brzmiały: „Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno!”. Podpisuję się pod nimi dwoma rękoma, lecz w innym kontekście. Obudźmy się wreszcie i przestańmy prowadzić ze sobą tak zaciętą wojnę polsko-polską. Sprawy zaszły zbyt daleko. Jeszcze nie jest za późno, aby zbudować jedność narodową. Nie pozwólmy, aby Pan Piotr spłonął drugi raz. Niech skończy się raz na dobrze pranie ludziom mózgów w imię interesów partykularnych. Zamiast tego proponuję budowę prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego, w którym zamiast propagandowych informacji znajdą się przede wszystkim materiały edukacyjne oraz debaty na wysokim poziomie merytorycznym.

 

 

Link do wszystkich moich publikacji na serwisie Pressmania: http://pressmania.pl/author/pawel-helinski/
Link do mojego fan page’u na Facebooku: https://www.facebook.com/helinski/
Adres e-mail do korespondencji bezpośredniej: kontakt@helinski.info