Napisze bardzo niepopularną być może rzecz. Ale dzisiaj posłuchałem parę debat Budzisza, poczytałem trochę orkowych analiz i … cholera Budzisz ma rację!
Zapytacie w czym?
1. Orki dochodzą do wniosku że nie pokonają UA, nie likwidując wcześniej polskiego wsparcia i zaczynają postrzegać PL-UA jako pewną całość polityczną a w zasadzie jako jednego przeciwnika w dwóch osobach. Co nam tak średnio wróży jak się nie ogarniemy i jakby UA poszła na kompromis ws. obecnej wojny.
2. Dla Rosji liczy się tylko siła i w najbliższych latach czeka nas z Rosją wojna ( to nie żart, bo pobrzękiwanie szabelką w kierunku PL jest w Mordorze już powszechne i to wśród decydentów (!) a nie tylko TV-geobelsów. Czy to będzie zimna wojna czy gorąca to już inna sprawa. Ale może to powstrzymać nasz rozwój gospodarczy i np. inwestycje DE i FR przeniosą się na Bałkany.
3. FR i DE de facto grają na Rosję bo chcą aby kuratela USA się zmniejszyła. Poza tym w życiu nie przyjmą UA do UE bo to by zmieniło układ sił i już Zachodnia UE nie odgrywała by takiej roli. Kto nie wierzy, niech sprawdzi konstytucję FR, która WYMAGA aby przyjęcie dużego kraju jak UA, było potwierdzone w … Referendum (!).
4. FR i DE chcąc utrzymać nadal dominacje wpływu w UE będą zmieniać traktaty UE w ciągu 2-3 lat tak aby wszystkie decyzje de facto zapadały w Berlinie i Paryżu oraz … Rzymie. Stąd w ciągu najbliższego roku będzie wymuszanie aby decyzje w UE nie zapadały jednogłośnie. Czyli zabranie de facto suwerenności krajom środkowej europy! I do w/w koalicji zostaną zaproszone min. Holandia i Austria. I to być może będzie wykonywane ich rękoma. Nie wiem jak wy ale ja pisałem się do Europy Ojczyzn a nie do Europy Oligarchów.
5. wobec powyższego musimy trzymać się USA (pytanie czy one dadzą odpowiednie wsparcie) a przede wszystkim powoli zacieśniać współprace z koalicję chętnych w tym z UA. Bo Rosja militarnie nie da rady duetowi PL-UA. A jeśli z tej coraz ściślejszej współpracy urodzi się drugi Hadziacz za 10, 20 50 lat ale będzie on suwerenną decyzją obu narodów (a nie jak w UE przymusem) to czemu nie.
Nie wiem czy wszyscy zrozumieli ale patrząc na historię gdybyśmy nie patrzyli na Aliantów w 1938 i z Czechosłowacją w 1938 zawarli Unię, to historia mogła by potoczyć się inaczej. A teraz chętnych do ścisłej współpracy z nami jest o wiele więcej krajów. Czym zaskoczyli mnie Czesi i Słowacy.
Zostaw komentarz