Zwłaszcza tych, którzy mieli niemały wpływ, a właściwie ogromny wpływ na to, co stało się z Polską za czasów ich władania.

O ironio – premier, dla którego „Polskość to nienormalność” i związane z tym „uciekanie od polskości” – np. wyprzedawanie za bezcen „sreber rodowych Polski” (stocznie, fabryki itd…)„;

– kolejna premier, która w towarzystwie Putina „czuła się jak w rodzinie”;

– finansista partyjny/rządowy beztrosko acz stanowczo orzekł, że „piniendzy nie ma i… nie będzie”;

– członkowie partii „wysyłali” Polaków „na szczaw i mirabelki” (skoro „piniendzy nie będzie”)…;

– inni planowali „dorzynanie watahy”, „tłamszenie „Polskiego ładu” itp. elementy programów poczynania dla siebie…;

– lekarze chcą likwidacji szpitali;

– ambitny (?) poseł PO zapowiada „opiłowywanie katolików…”;

– można by tak jeszcze wyliczać, wyliczać…

Kłamstwa, oszustwa czy np. „tylko”(?) przyzwolenie na nie, są „chlebem powszednim” tej ferajny. Pokazy buty, bywa i chamstwa… „za to” w markowych garniturkach, z szelmowskim uśmieszkiem – jak to mówią: „w białych rękawiczkach”. PR ma pozorować zasadność wyboru tych osobników do kształtowania przyszłości Polski.

NIE DAJ BOŻE!

Trzeba młodym pokazywać metody wabienia ich do grona już uwikłanych w poczynania PO.

Pokazywać kto, po co, dlaczego i jak chce wzmocnić bezkarne (!)szarogęszenie się „na urzędach”. Na zasadach panujących w tym gronie: „Jak będziesz w PO, to będziemy cię bronić jak niepodległości”!

Afery, sekretne skrytki na bajońskie sumy ”szemranych” pieniędzy itp. realia są już przecież WIDOCZNE!!!
Wystarczy tylko chcieć otworzyć oczy i włączyć myślenie!

CZYŻ NIE WARTO?