W czasach Gierka propaganda lansowała szeroko hasło DoRo. Miało ono oznaczać ludzi Dobrej Roboty.

Tymczasem ówczesne społeczeństwo (głównie akademickie niestety) w kontrze wymyśliło hasło PolPot.

Od Polak Potrafi.

Starszym nie muszę przypominać, jednak młodszym Czytelnikom należy się wyjaśnienie. Otóż Pol Pot to marksistowski przywódca tzw. Czerwonych Khmerów, którzy w drugiej połowie lat 1970-tych urządzili w Kambodży istne piekło. Ocenia się, że ich rządy przyniosły śmierć co trzeciemu obywatelowi Kambodży.

Takich ofiar (procentowo oczywiście) nie ponieśli w czasie II wojny nawet Żydzi.

Pol Pot (w czerwonej nomenklaturze tzw. Brat nr 1) w rzeczywistości noszący nazwisko Saloth Sâr, był studentem… prestiżowej francuskiej uczelni (ale jej nie ukończył, gdyż zamiast nauki zainteresował się ideologią Mao i francuskim stalinizmem).

Zasłynął w lewackim świecie jako jeden z najbardziej radykalnych marksistów. Otóż już na drugi dzień po zdobyciu stolicy Kambodży zaczął się wielki plan przebudowy społeczeństwa.

Przede wszystkim Koreańczycy mieli stać się społeczeństwem doskonałym. A takim, wedle Pol Pota, było tylko społeczeństwo agrarne. Zatem ludzi z miast wygoniono na wieś.

Nie tylko to. Zafascynowany Marksem podzielał jego podziw dla Darwina. Dlatego kolejnym zadaniem było utworzenie społeczeństwa doskonałego również biologicznie.

Temu zaś miała służyć selekcja naturalna, zwana też doborem.

Kambodżanie (wówczas już obywatele Kampuczy) mieli zatem… zdjąć buty. W ten sposób bakterie, pasożyty itp. ukryte w glebie mogły wnikać w głąb organizmów by likwidować te gorsze, mniej odporne.

W ten sposób narodzić się miał NOWY CZŁOWIEK.

Konfiskacie ulegały też… okulary. W perspektywie śmierć takich osób miała przyczynić się do wyeliminowania genów odpowiedzialnych np. za krótkowzroczność.

Zlikwidowano też służbę zdrowia. Przeżyć chorobę mieli tylko naturalnie na nią odporni.

Wszystko z jednego tylko powodu – DLA DOBRA PRZYSZŁYCH POKOLEŃ!

Więc jeśli teraz w Polsce pada służba zdrowia, leczenie u specjalisty dla coraz większej grupy ludzi staje się iluzją, nie narzekajcie na Tuska i jego rząd.

To wszystko dzieje się w imię DOBRA PRZYSZŁYCH POKOLEŃ.

Tak samo jak w Kambodży Pol Pota.

Bądźcie raczej wdzięczni, że Rudy (jeszcze) nie każe nam zdejmować butów…

1.05 2026