Jakież to dziwne, że minister zdrowia nie jest takim czystym człowiekiem jak mogłoby się wydawać. Gdy minister Szumowski stał się sławnym za sprawą pandemii w kraju, obywatele obdarzyli go ogromnym zaufaniem, bez względu na opcję polityczną. Walczy przecież o nasz życie i zdrowie?

Jak to często bywa „im bardziej w las tym więcej drzew” okazuję się, że ten minister nie do końca jest taki przejrzysty. Może to działa tak, że genialny umysł Jarosława Kaczyńskiego do swojego otoczenia wybiera tych którzy mają nie do końca „czyste ręce” (czytaj więcej). Wtedy tacy żołnierze są bardziej oddani.

Oczywiście to tylko hipoteza, jednak wydaje się realna. Nie jestem tu by ministra Szumowskiego topić w szambie. Jednak mam ewidentnie wrażenie, że Pan minister topi się sam.

Dla każdego człowieka, bez względu na opcję polityczną wiadomości, które do nas docierają są niepokojące. Bardzo dziwna sytuacja, znajomy ministra i brat umoczeni są w aferę maseczkową.

Nie chcę nikogo oczerniać, jednakże zbyt dużo tych przypadków. Firmy, które powstają z dnia na dzień i dziwnym trafem dostają kontrakt rządowy, bezużyteczne maseczki, kilka milionów poszło do kosza i nie ma winnych.

Premier naszego państwa do niedawna umoczony w dziwnych inwestycjach, minister zdrowia jakby też miał wiele za uszami (czytaj więcej). Wisienką na torcie stał się prezydent RP, które zamiast stanąć na czele państwa nieudolnie rapuje.

Czy takiej Polski chcemy (czytaj więcej)?

Fot. Internet zamieszczono na zasadzie cytatu.