MON tego maleńkiego bałkańskiego kraju oznajmił że czołgi T-72 jednego z batalionów macedońskiej armii przekaże stronie ukraińskiej. Nie znamy konkretnej liczby ale prawdopodobnie mowa o kilkudziesięciu szt.

„Biorąc pod uwagę sytuację i potrzeby ukraińskiego resortu obrony, rząd zdecydował się, że określona ilość tego potencjału zostanie przekazana Ukrainie, zgodnie z jej potrzebami” – z oświadczenia resortu obrony kraju.

Wydawałoby się że taka decyzja jest zaskakująca dla kraju tak odległego od Ukrainy który ma zresztą własne problemy niektórymi sąsiadami i ma dbać o własne bezpieczeństwo. I do tegoż jawnie taka decyzja ochłodzi stosunki z Rosją. Ale tak to wygląda tylko jeżeli nie znać historię relacji ukraińsko-macedońskich.

W 2001 roku Północna Macedonia była krajem na skraju rozpadu. Albańskie oddziały spokojnie przechodziły granicę ze strony Kosowo i mieli zamiar oderwać znaczną część tego kraju. Wojna się szerzyła, a Północna Macedonia miała bardzo szczupłe siły bezpieczeństwa które niewiele mogły zrobić. Prośby o wsparcie ze strony NATO na nic się nie zdały. I wtedy się okazało że jedynym krajem który był gotów wesprzeć Macedończyków … jest Ukraina. Ówczesny prezydent Ukrainy – Kuczma zdecydował wysłać 10 helikopterów i kilka samolotów bojowych, które Macedończycy rzekomo „kupili” od Ukrainy. Z tym że te już drugiego dnia były na polu bitwy więc na pewno pilotowane były wcale nei przez miejscowych. To miało decydujące znaczenie dla bitwy o ten kraj bo przewaga w powietrzu zmusiła albańskie siły do odwrotu spod stolicy, a później i wycofanie się z kraju. Ukraina udzieliła tego wsparcia nie tylko jako jedyny kraj ale również wtedy zrobiła to wbrew pozycji USA i UE, których przedstawiciele wyrażali swoje niezadowolenie wtedy z tak aktywnego angażowania się Ukraińców i wzywali do „wstrzymanie przemocy i rozpoczęcie rozmów”.

Co ciekawe, wśród wsparcia ukraińskiego w tamte lata znalazło się i trochę czołgów. Co najmniej 30 sztuk wtedy przekazano Północnej Macedonii. I tak historia kołem się toczy. 20 lat później to Ukraina potrzebuje pomocy i walczy o integralność swojego kraju, a Macedończycy go jej udzielają.