Ruszyła potężna i obrzydliwa kampania propagandowa PO i Nowoczesna.pl! Tysiące trolli przejmuje internet. Wiemy już, że postkomunistyczny system w Polsce jest w stadium powolnej, acz stałej zapaści. Wbrew oczekiwaniom estabilishmentu, Prezydentem Polski nie został „poczciwy i nierozgarnięty wujek„, Bronisław Komorowski. Ale młody, energiczny człowiek – Andrzej Duda. Który na dodatek wcale nie musi ślepo słuchać się Jarosława Kaczyńskiego.

Według powielanego we wszystkich mediach sondażu poparcia dla partii politycznych, wykonanego dla Newsweeka, Platforma Obywatelska może liczyć na zaledwie 20% poparcia. Nawet „partia Kukiza”, której jeszcze nie ma, ma 25%, zaś Prawo i Sprawiedliwość – aż 36%.

Dziś zauważyłem pewien ciekawy fakt. Otóż w cyberprzestrzeni trwa olbrzymia kampania propagandowa. Tak zwani „komentatorzy na etatach” niszczą dyskusje w wielu miejscach sieci internetowej. Ich rolą jest wychwalanie partii Nowoczesna.pl, jako „partii zmiany i alternatywy„. W sposób pośredni chwalą oni także Platformę Obywatelską. Bo przecież oczywistym jest, że obie partie polityczne (PO i Nowoczesna.pl) wywodzą się z jednego środowiska. Ten, kto zna politykę i życiorysy poszczególnych graczy politycznych, dobrze o tym wie.

Od początku przegranej Bronisława Komorowskiego pamiętnej niedzieli, 24 czerwca 2015 roku, argumentowano, iż stało się to dzięki niedocenieniu internetu i jego siły. Wiele więc świadczy o tym, że estabilishment wyciągnął z tej gorzkiej dla niego lekcji odpowiednie wnioski. Teraz internet jest coraz szerszym kreatorem opinii publicznej. A skompromitowanych brukowców takich jak Gazeta Wyborcza, Polityka czy Newsweek – czyta coraz mniej i mniej Polaków.

Więc od dosłownie kilku dni mamy wielką, internetową propagandę, cyber-wojnę. Ktoś „kumaty” wybulił ogromny szmal na tę pijarowską kampanię propagandową. Ma ona wpłynąć na wizerunek szalupy ratunkowej dla szczurów uciekających z tonącej Platformy, czyli partii Nowoczesna.pl. Ten nowy byt polityczny ma gwarantować bezpieczny byt systemowi i tym, którzy dzięki temu systemowi i dzięki grabieży majątku narodowego żyją jak pączki w maśle. Są to więc różnego rodzaju przedsiębiorcy, biznesmeni, CEO korporacji, celebryci, ludzie majętni i wpływowi. To ci sami ludzie, którzy w latach 90-tych niszczyli nasze państwo, a potem spowodowali jego upadek w latach 2007 – 2015.

Tych komentarzy w internecie od dosłownie dwóch, trzech dni (obecnie gdy to piszę jest 1 czerwca 2015) jest tysiące pod każdym artykułem. Jeszcze kilka dni temu takich komentarzy nie było prawie w ogóle. Gdyż poza naprawdę marginalnymi środowiskami beneficjentów systemu, PO i Nowoczesna.pl są powszechnie i szczerze znienawidzone. I to nie tylko przez „nawiedzonych PiSiorów” jak głosi to mainstream, ale przez ludzi z najróżniejszych opcji i środowisk.

Moje słowa nie są komentarzem laika który przeczytał kiedyś w prawicowych mediach o trollach PO i bredzi od rzeczy. Z opłacanymi trollami wszelkiej maści – farmaceutycznymi, medycznymi, partyjnymi, korporacyjnymi, rządowymi – mam do czynienia od wielu lat, bo od sierpnia 2009 roku. Prowadziłem niezliczoną ilość polemik i demaskacji przeciwko nim. To właśnie to zjawisko było jedną z przyczyn, dla której zainteresowałem się szeroko rozumianą psychologią, a potem – psychologią tłumu. Można powiedzieć, że potrafię intuicyjnie rozpoznać dezinformatora / trolla na etacie.

Po raz pierwszy zauważyłem działalność trolli pracujących dla PO i dla Nowoczesna.pl na dużym i bardzo popularnym serwisie demotywatory.pl. Poniżej wklejam linki do dwóch demotywatorów (obrazków) dotyczących szalupy ratunkowej dla tonącej Platformy, czyli partii Nowoczesna.pl:
-„Nie dajcie się wkręcić w ‚nowe’ partie
-„To nie wygląd, nie charakter, nie wizerunek – to czyny pracują na szacunek

Poczytajcie tam komentarze popierające PO i Nowoczesna.pl i wyciągnijcie wnioski. Ja napiszę swoje wnioski poniżej:

-takiej mnogości komentarzy popierających te znienawidzone środowiska polityczne jeszcze kilka dni temu po prostu nie było. Rzadko kiedy pojawiał się pojedynczy komentarz, po czym był natychmiast minusowany i hejtowany.

-komentarze tych trolli często ukazują się pod anonimowymi nickami (czyli bez logowania), w stadach. Te anonimowe nicki też są bardzo interesujące, rzekłbym „freudowskie„. Wiele nicków to zlepek przypadkowych znaków z klawiatury, np: „ccb46fgeyiig„. Sugeruje to ogromny pośpiech i wklejanie wielu komentarzy pod różnymi nickami. Dlaczego takie osoby nie dają sobie nicku choćby: „~Adam1994” jak zrobiłby normalny człowiek, tylko przypadkowy zlepek znaków?

-jeśli są one pisane przez zalogowanych użytkowników, to bardzo interesująca jest jedna rzecz. Otóż, są to profile nowe (widać po dacie rejestracji), osoby takie nie dodają własnych demotywatorów (czyli obrazków). Są zajęci tylko i wyłącznie taśmowym „trzaskaniem” komentarzy. Zawsze przy takim koncie użytkownika, przynajmniej w serwisie demotywatory.pl, można przejrzeć wszystkie komentarze użytkownika w jego profilu. Naprawdę polecam to zrobić, szczególnie niedowiarkom.

-standardowe zachowania opłacanego trolla które odróżnia go od „normalnego” komentatora? Komentarze trolli są bardzo do siebie podobne. Najczęściej jest to kilka, kilkanaście, do kilkuset „gotowców” w zależności od wielkości portalu i intensywności dyskusji. Argumenty i retoryka bardzo często się więc powtarzają (o tym poniżej). Komentarze opłacanych trolli cechuje przede wszystkim: zimny, suchy, bezemocjonalny, profesjonalny styl. Pamiętajmy, że nie są to komentarze normalnych, czyli wkurzonych i nieszczęśliwych obywateli tego smutnego kraju, ale profesjonalistów. To znaczy, pisane są przez profesjonalistów od psychomanipulacji jako szablony. Zaś fizycznie ich wklejaniem na portale zajmują się najczęściej pracownicy agencji PR bądź studenciaki.

-„normalny” komentator, wiadomo – ma swoje sympatie i antypatie polityczne, wiele rzeczy go denerwuje. W dyskusji zwykły człowiek będzie próbował przekonywać, „ewangelizować„, zawzięcie dyskutować. Będzie się wkurzał, czasami wręcz wkurwiał, będzie łapał często „ból dupy„, bluzgał, używał wyjątkowo nacechowanych emocjonalnie zwrotów. Czy slangu, również nacechowanego silnymi emocjami. U opłacanych trolli PO i Nowoczesna.pl tego nie ma  – to dla nich tylko praca, którą często podświadomie gardzą, ze względu na jej skrajną nieetyczność.

-zbiór argumentów jakich używają trolle PO i nowoczesna.pl – jest bardzo zawężony. Używa się argumentu, że każdy kto krytykuje te dwie partie, to: „PiSior„, „oszołom„, „katoliban„, itp itd. Oprócz tego jest bardzo duży atak na stronnictwo Pawła Kukiza. Przedstawia się go jako osobę bez programu, bez zaplecza, co jest sporą ironią, bo to głównie obecny estabilishment to bezideowe „barachło” dążące do uwłaszczenia się i upadku naszego kraju. Kolejny ciekawy argument przez nich stosowany – „Nowoczesna.pl to partia nowa, szansa na zmianę, bo przecież nie chcemy PiSu„. Inny sztandarowy argument trolli tych partii, to: „jeszcze nic się nie zawiązało formalnie, a Wy już argumentujecie, że to szalupa ratunkowa dla upadającej Platformy„.

Polecam kilka artykułów o procederze „komentatorów na etatach” czy też „opłacanych trolli„, nie tylko z PO i Nowoczesna.pl:

Najważniejsze cechy opłacanego trolla i dezinformatora (Wolne Media, obszerny artykuł)
„Komentatorzy do wynajęcia” to nie teoria spiskowa, ale fakt (Jarek Kefir)
Trolle internetowe: jak rozpoznać? (Jarek Kefir)

Ciekawa sytuacja miała miejsce na portalu WirtualnaPolska.pl. Otóż pod jednym z zapewne sponsorowanych artykułów o „nowej” partii Nowoczesna.pl, było tysiące negatywnych, wręcz nienawistnych komentarzy. Miały one setki, a nawet tysiące „plusów”, czyli ocen pozytywnych, i po kilkanaście negatywnych. Jednak w pewnym momencie, moderator WirtualnejPolski (?) wyciął te komentarze. I zaraz pojawiły się anonimowe komentarze zachwalające partię Nowoczesna.pl.

Trolle pisali na przykład, że: „wreszcie pojawiła się alternatywa dla PO i oszołomów z PiSu i od Kukiza„. Tym razem te komentarze miały anormalną ilość plusów, dochodzącą nawet do czterech tysięcy. Cóż, jaki kraj (wirtualny, „istniejący tylko formalnie„), taki portal – Wirtualna Polska. Dowodzi to także temu, że kampania propagandowa którą obecnie przygotowano, jest zakrojona na naprawdę szeroką skalę. Rzekłbym nawet – mają rozmach, skurwysyny! Mają też ogromne pieniądze na takie kampanie, w końcu przez 25 lat zdążyli się uwłaszczyć na majątku z trudem budowanym przez powojenne pokolenia.

Źródło: Portal Jarka Kefira