Czym zaskoczył Ewaluacyjny Frankenstein (EF)wiceministra Włodzimierza Bernackiego? Tak o tym powiedział w wywiadzie dla DGP (link):
„Filozofia i prawo, pod względem jakości badań naukowych, najlepiej wypadły na… Politechnice Warszawskiej”
Mnie też to zaskoczyło, bo obstawiałem raczej krakowską AGH, ale ona najpewniej i tak w prawie, czy filozofii będzie się miała wedle EF lepiej niż te dyscypliny na UW, czy UJ.
Dlaczego tak się stało?
Odpowiedź jest bardzo prosta: system oceny wymyślony przez papieża bibliometrii prof. Kulczyckiego, a wprowadzony w życie przez marzącego o przeprowadzeniu WIELKIEJ reformy Jarosława Gowina i udoskonalony przez mojego ulubionego ministra uprzywilejował uczelnie techniczne oraz te zdominowane przez nauki ścisłe.
Prawda zaś jest taka, że kosztem wielu milionów złotych, które wydano na stworzenie tego Ewaluacyjnego Frankensteina otrzymaliśmy karykaturalny portret polskiej nauki, z którego boki będą teraz przez wiele miesięcy zrywać felietoniści i satyrycy.
Winnych jak zawsze nie będzie, bo wyżej wymienieni zastosują starą metodę: to nie ja, to poprzednik/następca.
Co dalej?
Dalej można oczywiście tego Ewaluacyjnego Frankensteina „udoskonalać”. Prawą rękę przyszyć mu zamiast lewej nogi, a tę ostatnią poświęcić na ołtarzu „unaradawiania” naszej nauki, co zresztą niestety już sugeruje prof. Bernacki. Obawiam się, że tak właśnie się stanie, bo polscy politycy ulegają prawu Murphy’ego w ponadprzeciętny sposób.
A jakieś światełko w tunelu?
Zawsze można mieć cichą nadzieję, że autokompromitacja Ewaluacyjnego Frankensteina będzie na tyle duża, że mimo najszczerszych chęci jego kolejnego „udoskonalania” nie uda się już po raz kolejny wypuścić go na światło dziennie. A nowy system ewaluacji zostanie zbudowany bez absurdalnej chęci ogarnięcia swym zasięgiem całej nauki i powstanie odrębny dla humanistyki i nauk społecznych.
Co do innych dziedzin wiedzy nie czuje się kompetentny by zabierać głos i niechaj już medycy, fizycy, czy materiałoznawcy debatują, czy można ich oceniać w ramach tego samego systemu.
Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zostaw komentarz