Nie wiem co na to mój ulubiony minister, ale ja osobiście podejrzewam tu jakąś prowokację. Wprawdzie dane z poniższego wykresu pochodzą z 2021, a nowszych nie znalazłem, ale… z gospodarką po ośmiu latach rządów PiS jest jeszcze gorzej.
Niemcy pozostawały bowiem przez cały ten okres najważniejszym kierunkiem polskiego eksportu, a rola tego rynku dla polskiej gospodarki utrzymywała się na stabilnym, bardzo wysokim poziomie. O ile w 2015 r. kierowano tam 27% polskiego eksportu, to w 2021 r. było to ponad 28%. Aby uświadomić sobie skalę znaczenia tego partnera gospodarczego warto dodać, że w 2015 r. drugie miejsce zajmowała Wielka Brytania, gdzie trafiało już tylko 6,7% polskiego eksportu, a trzecie Czechy z udziałem 6,6%.

W 2021 r. ten ostatni kraj znalazł się na drugim miejscu, ale odbierał wtedy jedynie 5,9% polskiego eksportu, zaś trzecie miejsce przypadło Francji z udziałem 5,7%.
I co z tym zrobić, Panie Prezesie?
Przecież ten RWN (d. PDT) za chwile oświadczy, że pod Pańskimi rządami jesteśmy jeszcze bardziej uzależnieni ekonomicznie od Berlina, niż w chwili gdy PiS przejął władzę. A do tego germanizujemy się w większym stopniu niż znani z germanofilstwa Chorwaci!
Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zostaw komentarz