Na debiut nigdy nie jest za późno. Tym razem PJK, albo raczej ktoś, kto prowadzi jego profil na X, wystąpił w roli psychoanalityka. Świadczy o tym ostatni akapit poniższego posta.

Liczę, że w kolejnych postach PJK sprecyzuje na czym dokładnie polega ów „dziwny stan” MM i kto go weń wprowadził.
Natomiast pierwsze dwa akapity są „oczywistą oczywistością”, że zacytuje klasyka.
Z pierwszego wynika, że każdy kto nie uznaje przywództwa PJK był, jest, albo w najlepszym razie już niebawem zostanie sojusznikiem Donald Tusk.
Bardziej intrygujący wydaje mi się drugi akapit, z którego wynika, że Mateusz Morawiecki w czasach gdy pełnił obowiązki premiera podejmował jednak samodzielnie jakieś istotne decyzje. Rad byłbym się dowiedzieć, jakie dokładnie. Coś mi bowiem mówi, że już niedługo PJK ostatecznie zdemaskuje MM jako człowieka, który bez wiedzy Kierownictwa Partii podejmował szkodliwe dla Polski decyzje.
Oczywiście też niesamodzielnie, bo komu one służyły, to PJK wyjaśnił już w pierwszym akapicie.
I wreszcie akapit trzeci, w którym PJK jasno daje harcerzom sygnał: nie wierzcie w syreni śpiew MM. Jeszcze macie szansę wyspowiadać się u Karola Karskiego i dostać rozgrzeszenie, ale za kilka tygodni będzie już na to za późno.
Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zostaw komentarz