Jak zaznaczyłem z ciekawością przysłucham się tej debacie.
I zaczęło się od moim zdaniem największego idiotyzmu i arogancji, którą pokazał w imieniu Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński. Stwierdził on, że PiS kieruje się dewizą kiedyś wypowiedzianą przez Jacka Kurskiego, że „ciemny naród wszystko kupi”. Gdyby Kierwiński stwierdził, że w wypowiedzi Kurskiego był przedmiotowe traktowanie Polaków i to, że Kurski ich przez nią obraził, to byłoby ok. Ale Kierwiński stwierdził, że ciemny naród nie wszystko kupi. Czyli tym samym potwierdzić, że i on i jego partia Polaków traktują jako ciemny naród = nagranie sejmowe i jego wystąpienie.
I to powinno wystarczyć za krytykę stosunku opozycji do referendum.
Październikowe referendum jest dowodem na to, że PiS nie traktuje Polaków jak ciemną masę.
Kierwiński skrytykował politykę migracyjną PiS. Jeśli tak jest jak mówił, że była ona pro imigracyjna, to czemu uważa, że Polacy nie powinni się w tej sprawie wypowiedzieć? Bo Tusk unieważnił referendum – to dowodzi właśnie kolejny raz, że traktują oni Polaków jak ciemną masę, a nawet swoich zwolenników, bo nie dają im możliwości wypowiedzenia się w ważnych dla Polaków sprawach.
Fot. Sejm.gov.pl
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz