Wystąpili panowie Braun i Mentzen. Opowiadali sporo jaki kandydat Trzaskowski jest brzydki i mówili, że ten kandydat Nawrocki też taki jakiś nie bardzo.

Jak przystało na Przywódców przez duże P powiedzieli swoim zwolennikom, że mają kierować się własnym rozumem, powinni domyśleć się jak postąpić!

Mamy wojnę o to, czy Polska w ogóle będzie, czy jednak wpadniemy do tęczowego kotła, jak to właśnie zdaje się przydarzyło się Rumunom…
…………………………………….
Przed bitwa oddział zaległ w okopach. Trzeba pójść do ataku, podjąć walkę ze śmiertelnym wrogiem.

Wychodzi dowódca i woła:
Żołnierze, przed nami wróg śmiertelny, chce nam odebrać wolność, zagraża wszystkiemu co dla nas ważne i drogie.
Dlatego kto z was zechce może pójść do ataku, ja nie powiem wam co macie robić.
W każdym razie sam będę przygotowywał się do przyszłej bitwy i wtedy was na pewno poprowadzę do boju. A teraz bywajcie!
…………………………….
Powie ktoś, że wyborcy to nie żołnierze. To prawda. Ale jeśli teraz nie wybierzemy Karola Nawrockiego na prezydenta, to może dojść do sytuacji, że będziemy musieli zostać żołnierzami.
Jak to było w 1863 r.: obok Orła znak Pogoni, poszli nasi w bój bez broni….

Żałuję, że mam osiemdziesiąty krzyżyk na karku!

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki,  m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.