Przez dobrych kilka lat oglądałem, jak w programach informacyjnych TVP, rządzonej w absolutnie niepowtarzalny sposób przez Jacka Kurskiego, uporczywie lansowano postać Karola Nawrockiego. Na tyle skutecznie, że zwrócił na niego uwagę sam Widz nr 1.

A teraz, gdy Kurski wyraził uprzejmie i skromnie nadzieję, że zbliża się jego powrót na ul. Woronicza, można odnieść wrażenie, że „obywatelski” kandydat na prezydenta odnosi się do tego z niejakim dystansem, by nie powiedzieć z rezerwą.

Cóż panie Jacku, niewdzięczność jest na tym łez padole dość powszechnym zjawiskiem, ale pamiętając o Pańskiej głębokiej religijności – nie wątpię, że przyjmie Pan to z chrześcijańską pokorą. I zagłosuje w niedzielę tak, jak to wzorowemu Polakowi-katolikowi przystoi.

PS.
Do dziś dosłownie trzęsie mnie z oburzenia, że PJK dał „1” do Europarlamentu na Podkarpaciu Obajtkowi, a nie Panu, którego zasługi dla budowy katolickiego państwa narodu polskiego były wszak nieporównanie większe.

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.