II Rzeczpospolita istniała niecałe 20 lat. Odzyskała niepodległość w 1918 r., mimo zakończenia I wojny światowej musiała walczyć do 1921 r. z bolszewicką Rosją, a już we wrześniu 1939 r. napadły na nią dwa mocarstwa Niemcy i Rosja!
Powtarzany jest ciągle zarzut, że w 1939 r. Polska miała waleczną, ale źle uzbrojoną i wyposażoną armię. Tymczasem jej uzbrojenie i wyposażenie było podobne do tego co miało wojsko niemieckie i często dużo lepsze niż armia sowiecka.
Problem była nie jakość, ale ilość tego uzbrojenia, ale przecież Polska nie miała szans, aby mieć go tyle, co Niemcy, czy Sowiety.
…………….
Ciężki karabin maszynowy
Po zakończeniu wojny z bolszewikami (1919-1921) na uzbrojeniu WP podobnie jak w przypadku broni strzeleckiej były też różne ciężkie karabiny maszynowe – niemieckie Maximy 08, rosyjskie Maximy wz.1905 i wz.1910, austro-węgierskie Schwarzlose M.7/12, francuskie Hotchkiss Mle 1914.
W 1927 r. ogłoszono konkurs na ciężki karabin maszynowy. W 1928 r. wybrano ckm Browning. Polscy konstruktorzy dokonali licznych zmian konstrukcyjnych tworząc polską wersję broni. W 1930 r. rozpoczęto produkcję ckm 7,92 mm wz. 30 „Browning”.
Ckm wz., 30 miał prostą konstrukcję, składał się z małej ilości części, był odporny na zanieczyszczenia i zacięcia. Cechował się dużym zasięgiem i dobrą celnością. Niezawodny w działaniu. Lufa w razie potrzeby mogła zostać wymieniona w warunkach bojowych, zasilany był z taśmy mieszczącej 330 nabojów ( jednostka ognia 2000 nabojów, wśród nich 200 ppanc.). Jako chłodzony wodą mógł dużo dłużej prowadzić ciągły ogień; np. w MG-42 po ok. 300 strzałach należało wymienić lufę, co skutkowało przerwami w ogniu. Osiągnięciem było skonstruowanie naboju do ckm wz. 30 który dzięki zastosowaniu prochu progresywnego umożliwiał strzelanie na odległość prawie dwa razy większą niż sowiecki Maxim 1910.
W 1939 r. w WP było ponad 8000 ckm wz. 30.
“Dowódców i obsługi ciężkich karabinów maszynowych cechować musi twardość charakteru, nieustępliwość i męstwo. (…) Wiara w celność i skuteczność swego ognia, zrozumienie jego niezawodności i potęgi przy opanowaniu technicznym broni, a zwłaszcza nerwów, pozwoli dowódcy i obsłudze na samodzielne i ofiarne działanie, zwłaszcza w chwili rozstrzygającej, gdy zwycięstwo leży tylko w ręku niższych dowódców i wykonawców.”
(Regulamin piechoty. Kompania Karabinów Maszynowych. Walka, Warszawa, 1937 r.)
…..
Po kampanii polskiej 1939 r. Niemcy przejęli pewną liczbę ciężkich karabinów maszynowych wz. 30. Włączyli je do wyposażenia Wehrmachtu pod oznaczeniem 7,9 mm sMG 30(polnish) bądź 7,9 mm sMG 249(p). W polskie ckm wz.30 oraz polskie kb i kbk uzbrajano jednostki, które miały zajmować Szwajcarię.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz