Po tym ciosie Kaczyński już się nie podniesie. Polskojęzyczny szwajcarsko-niemiecki Onet obnażył najbardziej skrywaną tajemnicę prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Drugi po Bertoldzie Kitterze dziennikarz śledczy niejaki Andrzej Stankiewicz ujawnił wyjątkową podłość:

Julia Przyłębska należała do młodzieżowej przybudówki partii komunistycznej!

Wrzuciłem w google’a.

Po kolei zaczynają wyskakiwać kolejne tytuły:

Niechlubna przeszłość Przyłębskiej. Ujawniono, że była w komunistycznej młodzieżówce

(naTemat, przedruk z der Onet, podpisany pod tekstem niejaki Paweł Kalisz)

 

Julia Przyłębska „była członkinią komunistycznej młodzieżówki”. Informacja w dokumentach IPN

(gazeta.pl, autor niejaki LG)

 

 

Nieznana przeszłość Przyłębskiej. Należała do komunistycznej młodzieżówki

(radio ZET, autor Mikołaj Pietraszewski)

 

Sędzia Przyłębska była członkiem komunistycznej młodzieżówki

(Fakt, autor ssd)

Wstydliwa karta w życiorysie Julii Przyłębskiej. Szefowa TK należała do komunistycznej młodzieżówki

(TOK fm)

Przyłębska należała do komunistycznej młodzieżówki. Nigdy o tym nie wspominała

(salon24, GW)

Onet: Julia Przyłębska w latach PRL-u była w młodzieżówce komunistów

(rmf 24)

Ujawniono komunistyczną przeszłość prezes Trybunału Konstytucyjnego. Julia Przyłębska nie chwaliła się wysokim stanowiskiem w przybudówce PZPR

(Najwyższy Czas)

Itd., itp…

Nawet zombie medialne o nazwie KODUJ24 zarzuciło Przyłębskiej przynależność do czerwonej przybudówki. .

Należeć do SZSP zdaniem lewicy oraz najwyższego czasu to wyjątkowe zło.

Czyli Julia Przyłębska dowiodła, że stać ją na tak wielką niegodziwość.

I to mając skończone 18 lat.

Pomyślałem sobie, że trzeba poszukać także innych potworów z przybudówki PZPR, ciągle obecnych w życiu społecznym.

I ujawnić.

Najprościej chyba zajrzeć na stronę Stowarzyszenia Ordynacka, które to zgodnie ze statutem (§11) skupia pełnoletnich obywateli RP, którzy należeli, należą do ZSP/SZSP (…).

I mamy listę.

Począwszy od byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego żony, Włodzimierza Cimoszewicza, Włodzimierza Czarzastego, Ryszarda Kalisza, byłego prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego, Grzegorza Kołodko, Marka Siwca aż do Danuty WaniekAndrzeja Załuskiego.

Ogółem ok. 5 tys. ludzi, którzy nie odcięli się nigdy od swych czerwonych korzeni.

A przecież powinni, zgodnie z tym, co podało radio TOK fm, przynajmniej się wstydzić!

Na stronie Kategoria:Członkowie Socjalistycznego Związku Studentów Polskich

(https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Cz%C5%82onkowie_Socjalistycznego_Zwi%C4%85zku_Student%C3%B3w_Polskich)

także znajdujemy tych, którzy podobnie jak Julia Przyłębska mają przeszłość zszarganą kolaboracją z komunistycznym reżimem.

Prócz wymienionych wyżej znajdujemy jeszcze posła PiS Tadeusza Cymańskiego. A także znanego z niekonwencjonalnego ubioru ministra – koordynatora służb specjalnych w rządzie Jerzego Buzka niejakiego Janusza Pałubickiego.

Ba, ten to prócz SZSP należał także do ZMS i… ZNP.

Wstyd do trzeciej potęgi….

Członkinią SZSP, i to dość aktywną, była także pierwsza prezesa SN Małgorzata Gersdorff. W połowie lat 1970-tych była członkiem Komisji Nauki Rady Uczelnianej UW. I też faktu tego nie znajdziemy w jej oficjalnej hagiografii.

Jakoś dziwnie cichosza na temat działalności propagandowej SZSP. A przecież ta czerwona organizacja wydawała w latach 1970-tych i do Grudnia ‘81 dwutygodnik STUDENT (jeden z piszących na portalu blogerów był jego redaktorem. Mimo ukrywanego również związku z czerwoną jaczejką jest osobą represjonowaną przez reżim komunistyczny).

Był także jeden z bardziej czytanych nie tylko przez studentów tygodnik „itd.”. Przez krótki czas rednaczem był nawet młody Aleksander Kwaśniewski.

Próżno szukać także opisu Tygodnika Studenckiego POLITECHNIK, choć przecież jego ostatnim naczelnym do 13 grudnia 1981 r. był niedawno zmarły Maciej Parowski, tak mocno związany z fantastyką.

I najważniejsze.

Ciągle na opracowanie czeka tzw. spółdzielczość studencka. Mimo całej siermiężności realnego socjalizmu lat 1980-tych istniała pewna enklawa dla ludzi niepokornych, którzy a to sprzątając wagony, a to ciepłownie, albo też malując kominy fabryczne zarabiali miesięcznie (bywało) wielokrotności zarobków rocznych górników.

Dochodziło do paradoksów. Student prawa zarabiał w ciągu roku tyle, ile sędzia… przez całą swoją karierę zawodową. Nie było żadnej motywacji, by kończyć studia w terminie.

Znałem takich, którzy byli starsi od swoich wykładowców.

Albo zaczynali naukę razem.

By móc zarabiać musieli opłacać się wyżej postawionym w hierarchii.

Ci z kolei odprowadzali część kasy w zamian za życzliwość i opiekę pewnych osób.

.

Nadal jest to nienaruszalne tabu, choć wszelkie czyny (nawet morderstwa) popełnione w tamtych latach uległy już przedawnieniu.

Świadkowie żyją.

Ale przecież to pikuś, choć właśnie wtedy przetrącony został kręgosłup moralny sporej części społeczeństwa.

Najbardziej bulwersujące jest przyłapanie Przyłębskiej na zatajeniu przynależności do SZSP.

Skoro jednak zdaniem lewicy członkostwo w SZSP to ohydna kolaboracja z czerwonym reżimem a na dodatek była to organizacja quasi przestępcza postawmy sprawę jasno.

Schetyna nadal chce do wyborów iść z Włodkiem Czarzastym, byłym działaczem tego związku.

W wyborach europarlamentarnych wystawił byłego członka SZSP Włodzimierza Cimoszewicza.

A zatem społeczeństwo, szczególnie to lewicowe, powinno odwrócić się od kolaborantów czerwonych janczarów z SZSP.

Zamiast głosować na kolegów i koleżanki Przyłębskiej w ramach protestu powinni zostać w domu.

Albo poprzeć Korwina.

On przynajmniej do SZSP nie należał.

Był tylko członkiem SD przez 20 lat.

A to przecież skrót europejski.*

2.07 2019

______________________

* Schweizer Demokraten, pol. Szwajcarscy Demokraciszwajcarska partia polityczna

Sicherheitsdienstorgan wywiadu, kontrwywiadu i służby bezpieczeństwa SS w nazistowskich Niemczech

Sinistra Democratica, pol. Demokratyczna Lewicawłoska partia polityczna

Sverigedemokraterna, pol. Szwedzcy Demokraciszwedzka partia polityczna.

Itd…. 😉