Fenomen cukru przypomina mi akcję opozycji z 2019 roku pt. pietruszka droższa od schabu. Co drugi mądrala przepoczwarzał się wtedy w zdruzgotanego miłośnika pietruszki, któremu Kaczyński zabrał sens życia…

Prymitywny, ale jedyny zaprogramowany przekaz był właśnie taki. Teraz od miesiąca wszystkie łykające przynętę internetowe ameby spazmatycznie, z ewidentnym podnieceniem wrzucają fotki z cenami cukru.

Ameby doprowadziły też do tego, że ludzie rzucili się jak idioci wykupując towar, bo niby za chwilę go nigdzie nie będzie i świat się zawali. Weterani od ryżu i papieru toaletowego z czasów covida znowu ruszyli z pełnymi koszykami do kas.

Przez ten miesiąc zapewne większość z ameb facebookowych nie kupiło ani kilograma cukru, ale kiedy ten im się skończy do porannej herbatki to pójdą do sklepu, wydadzą w Żabce 3 zł więcej i na tym skończy się ich REALNY dramat.