Niestety – co powtarzam od dawna – czas urealnić dość powszechne w Polsce i na Zachodzi przekonania o słabnącej Rosji i rosnącej w siłę Ukrainie.

Poniższy tekst (czytaj) oceniam właśnie jako realistyczny.

Strategia małych, ostrożnych kroków przyjęta przez prezydenta Bidena skończy się porażką w postaci „zgniłego pokoju”, w którym Ukraina zostanie bardzo mocno ubezwłasnowolniona a zarazem utrzyma się jej niepewny status państwa stale zagrożonego wojną.

Za kilka lat rosnąca frustracja Ukraińców doprowadzi do ich głębokiego rozczarowania Zachodem i powrotu nastrojów prorosyjskich. Niestety!

Obraz Daniel z Pixabay