Red. Marek Budzisz informuje o kształcie wewnątrzrosyjskiej debaty na temat wojny na Ukrainie. Sami możecie Państwo przekonać się, że nastroje w elitach rosyjskich są dalekie od minorowych – są wręcz zdecydowanie lepsze niż na przełkomie 2022 i 2023 roku.

Potwierdza to, co już posałem – Rosja sposobi się na długą wojnę wierząc, że Zachód nie jest w stanie silniej wesprzeć Ukrainy niż robi to obecnie – i to niezależnie od tego, czy stoją za tym przyczyny techniczne czy polityczne. W tej sytuacji – uważają Rosjanie – Ukraina jest długofalowo na przegranej pozycji, gdyż siły i środki w jej dyspozycji będą się systematycznie zmnieszać wraz ze zniszczeniami ukraińskiej infrastruktury i wypalaniem się wsparcia politycznego na Zachodzie.

Przed nami krytycznie ważny okres dla Polski. Wygrana prawicy oznacza wejście na drogę większego ryzyka wejscia w konflikt zvrojny, lecz z potencjalnie z dużą wygraną: przekształcenia Polski w regionalne mocarstwo – gwaranta bezpieczeństwa dla całej północno-wschodniej flanki NATO.

Wygrana Opozycji, to pójście drogą niskiego ryzyka wojskowego, ale kończącą się utratą niepodległości na rzecz Centrum Reńskiego i federalizacją Europy, gdzie Polska będzie po prostu jedną z peryferyjnych dzielnic zależną od woli Berlina i Paryża.

Czytaj więcej.

Obraz Peace,love,happiness z Pixabay