Zapraszam na rozmowę o Smoleńsku, a właściwie o jednym z aspektów tego tragicznego lotu. Chodzi o kontrolerów. Niby wszyscy wszystko wiedzą, ale jakoś nikt nie zebrał tego i nie podał w sposób przystępny. Mój rozmówca, to nie telewizyjny „fachowiec” od wszystkiego. To zwykły, ciężko pracujący człowiek, który nie bał się pokazać twarzy, a rzeczywiście ma coś do powiedzenia.

Ludzie myślą i nie ulegają ściemie, jak chciał tego rząd Donalda Tuska. Zaraszam na rozmowę z panem Krzysztofem Bobczukiem.

Hejt i deprecjacja zacznie się od razu, jeszcze przed obejrzeniem filmu.