Projekt „Ryszard Petru” skończył się. Był to projekt założony ad hoc i spełnił swoje zadanie, a właściwie dwa zadania:

1. Odebranie głosów w wyborach 2015 roku i podparcie upadającego projektu PO.
2. Zyskanie czasu na przygotowanie nowego projektu, ukształtowanie go i w odpowiednim czasie „puszczenie w ruch”.

Czas ten właśnie nadszedł i nowy projekt jest o wiele groźniejszy. Dziwię się, że Państwo traktujecie go z takim lekceważeniem. Nie ma się z czego śmiać, szczególnie w sytuacji jawnego konfliktu w ugrupowaniu rządzącym i przechylania się „języczka u wagi” w stronę „ciepłej wody w kranie”, co zauważyłem, oglądając dzisiejszą „Kawę na ławę” i wcale nie chodzi o słowa pana Prezydenta.