Miałam wielką przyjemność brać udział w spotkaniu z prezydentem RP Andrzejem Dudą. Odbyło się ono w dniu 21 czerwca 2017 r w niewielkim miasteczku Nowy Dwór Gdański. O tym, że Prezydent przyjedzie na spotkanie z mieszkańcami Nowego Dworu zostałam powiadomiona sms-em przez radnego PiS-u. Ponieważ zawsze chciałam zobaczyć Prezydenta i na żywo posłuchać jego przemówienia od razu z mężem podjęliśmy decyzję, że jedziemy.

Wiele razy przejeżdżałam przez to miasteczko oddalone od mojego miasta Malborka ok. 20 kilometrów, ale nigdy nie było okazji by po nim pochodzić. Przyjechałam półtora godziny wcześniej by poznać je bliżej. Bardzo mi się ono podobało. Jest czyste, ma sporo zieleni, dużo małych sklepików a ludzie są uprzejmi. Spacerując ulicami czas błyskawicznie minął i trzeba było udać się na plac przy Domu Kultury miejsce spotkania z Panem Prezydentem.

Przed wejściem na plac każdy był poddany dokładnemu sprawdzeniu. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie, bo było dużo punktów kontrolnych, a sprawdzający byli profesjonalistami.

Byłam mile zaskoczona, gdy zobaczyłam tłum ludzi którzy przyszli zobaczyć i wysłuchać naszego Prezydenta. Na placu zjawili się nie tylko mieszkańcy Nowego Dworu Gdańskiego, ale i okolicznych miejscowości w tym Trójmiasta. Widać było, że władze miasta włożyły dużo wysiłku by godnie przyjąć pierwszego obywatela RP. Był młodzieżowy chór złożony z dziewcząt miejscowego gimnazjum i zespół ludowy.

Prezydent przybył na miejsce o czasie, czyli o godz.18.15. Został przywitany huraganowymi brawami i spontanicznymi okrzykami „Nasz prezydent Andrzej Duda” i „Andrzej Duda”, „Andrzej Duda”.

Po oficjalnym przemówieniu władz miasta głos zabrał Prezydent. Podobnie jak premier J. Kaczyński i min. Antoni Macierewicz ma On niesamowity dar oratorski trafiający do słuchaczy. Przepięknie mówił o ziemi żuławskiej i pracy na niej, o rozwoju turystyki.

W swoim przemówieniu nawiązał do tego, iż dzięki przejęciu władzy przez PiS przywrócony został poprzedni wiek emerytalny i obywatele RP mają teraz wybór kiedy po uzyskaniu wieku chcą zakończyć pracę zawodową. Nawiązał również do tego, iż rodzicom zostało przywrócone prawo decydowania o tym kiedy poślą swe dzieci do szkoły. W wieku 6 czy 7 lat. Pięknie mówił o zaproponowanym referendum konstytucyjnym, uzasadniając czym się kierował podejmując taką decyzję i zachęcał wszystkich do udziału w nim.

Po przemówieniu podszedł do zgromadzonych. Każdy chciał chociaż przez chwilę z nim porozmawiać, uścisnąć dłoń i zrobić fotkę. Długo czekałam zanim podszedł do miejsca gdzie stałam. Udało mi się wymienić z nim kilka zdań i zrobić zdjęcie. Gdy z nim rozmawiałam widziałam na jego twarzy wielkie zmęczenie psychiczne i fizyczne. Są to koszty związane z byciem blisko ludzi.

Wracając do domu, rozmawiałam ze znajomymi o różnicy sprawowania prezydentury między A. Dudą a B.Komorowskim. Obecny prezydent od początku swojej prezydentury stara się być ze społeczeństwem, wiedzieć czym ono żyje i znać jego problemy. Poprzedni był jego totalnym zaprzeczeniem. Oderwał się od społeczeństwa nie przejmując się jego sprawami, otoczył się swoją świtą i przez pięć lata bujał się w fotelu patrząc na żyrandol. Doskonale widać to było podczas prowadzenia przez niego kampanii prezydenckiej.

Warto było spotkać się z naszym prezydentem Andrzejem Dudą. To było niesamowite przeżycie.

Foto:Liliana i Zdzisław Borodziuk