Blogi Zewa

Wielkie radio z anteną a w nim lecą przeboje Radia Laksemberg lub Rozgłośni Harcerskiej. Maszeruję główną ulicą rodzinnego miasta, czyli Okrzei obecnie Leśna a najpiękniejsze laski wiwatują na mój widok.

Ubiór oczywiście dżinsy z Pewexu marki Levi Strauss w cenie jednej wypłaty robotnika. W domu już bulgocze w gąsiorach domowe wino Ojczyma Adama a sprężyny wersalki będą jęczeć w trakcie miłosnych uniesień.

Taki był wtedy szczyt marzeń. A ze spełnieniem różnie bywało. Proszę zauważyć, że na obrazku made on Moto AI brak jest jakichkolwiek komórki. Wtedy mieliśmy w komórkach węgiel, czarne złoto, obecnie zakazane paliwo. Bawmy się, świat może potrwać najwyżej dwa tygodnie ?!
Zbigniew Zew Wieczorek