„Odkrycie” teczek Kiszczaka zostało przedstawione jako sensacja. Tymczasem…

380088_mgn01s05_ziemkiewicz_34(…) “W latach 90. setki oficerów byłej SB i milicji mających kontakty z przestępczym podziemiem po prostu stanęło na jego czele” – tak w roku 2006 piszący o tym dziennikarze streścili zeznania Herszmana i innych “skruszonych”, Wojciecha Papiny i Marka Mincberga. Ale przecież już w roku 1999 przygotowany w MSW raport o przestępczości zorganizowanej (…) podawał informację, że 80 procent (!) przywódców podziemia przestępczego było w peerelu informatorami lub Tajnymi Współpracownikami służb specjalnych.
Rafał Ziemkiewicz, “Michnikowszczyzna. Zapis choroby”

Trzeba sięgnąć do początków tworzenia się zorganizowanych struktur przestępczych, czyli do przełomu lat 80. i 90. Do czasów żywiołowej gospodarki rynkowej, młodego kapitalizmu, a zarazem czasów rozpadu PZPR, czystek w milicji, SB i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Milicjanci i negatywnie zweryfikowani esbecy masowo przechodzili wówczas do biznesu. Przychodziło im to tym łatwiej, że w wielu firmach pracowali ich “podopieczni”, że mieli “haki” na członków formujących się wtedy zarządów i rad nadzorczych. Trafiali przede wszystkim do przedsiębiorstw zajmujących się handlem paliwami i alkoholem. Opanowali firmy ochroniarskie, banki, spółki polonijne i przedsiębiorstwa handlu zagranicznego. Te ostatnie były w czasach PRL często przykrywką dla działań służb specjalnych.
Dopiero, gdy firmy ustabilizowały swoją pozycję na rynku, zatrudnieni w nich funkcjonariusze milicji i służb specjalnych przypomnieli sobie o prowadzonych przez siebie przez lata tajnych współpracownikach i zaczęli korzystać z ich usług. Swoich byłych podopiecznych, często ludzi, którzy stali się niemal z dnia na dzień bogatymi i szanowanymi biznesmenami, nazywali “dyzmami”. Podręcznikowym typem “dyzmy”, człowieka znikąd, bez życiorysu, był na przykład K., kioskarz z Radomia, który w połowie lat 90. jako parlamentarzysta trafił do ważnej instytucji doradzającej ministrowi spraw wewnętrznych, dzięki czemu zyskał dostęp do najściślejszych tajemnic państwa.[…]
Prawdziwi szefowie polskiej mafii są de facto finansistami. Nierzadko zapraszają do interesów całkiem legalnie działających przedsiębiorców Dotychczas żadnemu ministerialnemu urzędnikowi czy ważnemu politykowi nie udowodniono współpracy z przestępcami.”
Ewa Ornacka i Violetta Krasowska, „Wprost”, Ojcowie chrzestni, 1999 r.
http://www.wprost.pl/ar/7351/Ojcowie-chrzestni/?O=7351&pg=1

Rzeczpospolita” alarmuje, że w administracji państwowej możemy mówić o trwałym systemie korupcyjnym. Największe instytucja publiczne włącznie z MSWiA, ZUS, policją i strażą pożarną miały podpisywać kontrakty informatyczne na ogromny sumy, a specjalne aneksy uniemożliwiły ich zerwanie. Budżet mógł stracił miliardy złotych – informuje “Rzeczpospolita”.
Sprawą zajmują się CBA i prokuratura, a jej finałem może być postawienie zarzutów nawet najważniejszym urzędnikom – ustaliła “Rz”. Budżet w ciągu ostatnich kilku lat mógł stracić nawet do 10 proc. wartości publicznych zamówień informatycznych wartych w ostatnich latach kilkadziesiąt miliardów złotych. Co gorsza, Polska może być teraz zmuszona do zwrotu Unii pieniędzy otrzymanych na informatyzację.
http://governance.pl/index.php/ru/news/65/1055

cezary kaźmierczak

Jak by Pan określił to, co działo się w Ministerstwie Finansów? Współpraca mafii i ministerstwa, czy ministerstwo tworzyło prawo pod naciskiem, wpływem mafii, zorganizowanych grup przestępczych?

Cezary Kaźmierczak: To nie jest polityka systemowa, więc nie można mówić o całym ministerstwie, a o poszczególnych urzędnikach ministerstwa. Z całą pewnością jednak można mówić o tym, że mafia miała wpływ na nich i na tworzone przez nich prawo.

Na czym to polegało?

W MF, na poziomie rozporządzeń, tworzono przepisy, które otwierały różnego rodzaju furtki, o których nikt nie wiedział – oprócz grup przestępczych – a które w ciągu 2-3 lat umożliwiały dokonywanie ogromnych przekrętów. Potem ktoś to wykrywał, było to uszczelniane, a już w kolejnym rozporządzeniu proceder się powtarzał i znowu wiedzieli o tym tylko przestępcy. My analizowaliśmy to na przestrzeni wielu lat i miało to charakter ciągły.

Co na to prokuratura?

Prokurator Jarosław Szklarczyk z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przyznał nam rację, że bez wątpienia dochodziło w ministerstwie do przestępstw, ale oświadczył, że odmawia wszczęcia śledztwa, bo wszystko się przedawniło.

Związek zbadał lata 1989-2006, ale Pan twierdzi, że ten proceder w ministerstwie trwa dalej i cały czas są tworzone przepisy korzystne dla przestępców. To się dzieje również za rządów PO?

Tak. Tutaj, o, 10 maja pisaliśmy do ówczesnego wiceministra finansów Macieja Grabowskiego, wyprzedzająco, że taki jest przepis, który niedługo wchodzi – o kaucji i VAT. Można ten przepis zrozumieć jako swoisty abonament na wyłudzanie podatku VAT bez ryzyka odpowiedzialności. Alarmowaliśmy o tym! (…)

Można to zjawisko porównywać do infoafery? Jaka jest skala tego procederu?

Wydaje mi się, że infoafera przy tym, co dzieje się w ministerstwie finansów, to zabawa pensjonarek.
http://natemat.pl/84511,ministerstwo-finansow-tworzylo-przepisy-pod-wplywem-mafii-infoafera-to-przy-tym-zabawa-pensjonarek-wywiad

 

basma securityOstatnio bez większego echa przemknęły przez media pewne z pozoru tylko mało istotne informacje. Okazało się, że od nowego roku kancelarii prezydenta nie chronią już funkcjonariusze BOR, lecz prywatna firma ochroniarska Besma Security. Dociekliwych i ciekawskich powiadamiam, że wraz z tą informacją strona internetowa agencji ochrony przestała działać i pojawił się jakże wymowny komunikat: „strona w przebudowie”, nie mylić z kampanią propagandową PO: „Polska w budowie”.
Jak to? Prezydent wyraża olbrzymie zaufanie do szefa BOR, „szofera” Janickiego, daje mu po „Smoleńsku” kolejną generalską gwiazdkę i nagle takie votum nieufności? A może dmucha na zimne? Kto raz zdradził, to wielce prawdopodobne, że uczyni to po raz kolejny, zwłaszcza, jeżeli gdzieś istnieje ośrodek decyzyjny, którego rozkazy mają o wiele większą moc niż te wydawane przez „mężyków stanu” znad Wisły, a nielojalność wobec tamtego ośrodka nigdy nie uchodzi nikomu na sucho.
Warto dodać, że ta sama firma ochrania również Ministerstwo Spraw Zagranicznych, KRRiT, Ministerstwo Środowiska, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Centrum Obsługi Kancelarii i Prezesa Rady Ministrów oraz kilka jednostek wojskowych.
Dowiadujemy się też, że od marca bieżącego roku z lotnisk w Polsce znikną funkcjonariusze straży granicznej, a w ich miejsce pojawią się pracownicy prywatnych agencji ochrony.
Jeżeli dodamy do tego fakt, że władze jednostek administracyjnych w wielu miastach i gminach Polski coraz częściej rezygnują z usług policji, a do rozprawiania się z protestującymi rodakami wynajmują prywatne armie, czyli agencje ochrony, to Polska jawić się nam zaczyna jako typowo oligarchiczny twór państwowy, gdzie jak w XVII czy XVIII wieku możnowładcy dla osobistej ochrony i dławienia buntów dysponowali własnymi zaufanymi magnackimi wojskami i oddziałami dworskimi, w których aż roiło się od ciemnych typów i podejrzanych indywiduów.
(…) Oczywiście większości rodaków te prywatne siły zbrojne kojarzą się najczęściej z ochroniarzami w supermarketach i nic nie wiedzą na przykład o działających w ramach tych firm Specjalistycznych Uzbrojonych Formacjach Ochronnych (SUFO), wywiadowni, nazwijmy je „gospodarczymi” czy wręcz wymykających się spod jakiejkolwiek ochrony, swego rodzaju prywatnych służbach specjalnych wyposażonych tak, że ABW, SKW i CBA mogłyby im tylko pozazdrościć.
Mirosław Kokoszkiewicz „Gazeta Warszawska”
http://www.warszawskagazeta.pl/polityka/35-polityka/1466-pij-spokojnie-polsko-sb-wsi-mo-zomo-bor-i-lwp-czuwa

2011_05_15_oferta_StrozikJak wyglądały kariery nawet esbeków po 1989 roku widać na przykładzie kulejącego obecnie biznesmena Wiesława Strózika.
W 1980 roku zakończył edukację w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Radiotechnicznych w Jeleniej Górze. Od września 1980 roku stacjonował w Przasnyszu, gdzie był oficerem analizy w Grupie Analizy Techniczno – Operacyjnej (GATO). W następnym roku odbył kurs w Centralnym Ośrodku Szkolenia WSW w Mińsku Mazowieckim, by tuz przed stanem wojennym trafić do Poznania jako oficer kontrwywiadu. Stamtąd zostaje przeniesiony do Bytomia, gdzie służy w WSW jako oficer kontrwywiadu. W czasie służby w ludowym Wojsku Polskim:
Wykonał 27 projektów racjonalizatorskich.

brtWSOWR w Jeleniej Górze ukończył z 3. lokatą (średnia ocen 4,95) i wyróżnieniem Ministra Obrony Narodowej. Praca dyplomowa ppor. W. Strózika otrzymała I miejsce i nagrodę Ministra ON Wojciecha Jaruzelskiego w konkursie na najciekawszą pracę dyplomową.
Członek PZPR od 1977 r. Na czwartym roku studiów WOSR był sekretarzem POP.
Kurs w Ośrodku Wojskowej Służby Wewnętrznej ukończył w 1981 roku z wyróżnieniem komendanta.
Ze służby wojskowej odchodzi oficjalnie w 1984 roku rzekomo ze względów zdrowotnych.
Zaraz po odejściu otwiera w Gliwicach działalność gospodarczą. Występuje przy tym o zezwolenie na posiadanie radiostacji amatorskiej. Ot, takie hobby…
Już pod koniec następnego roku zostaje… rezydentem SB w Gliwicach.
Z raportu służbowego kpt. Kiesiewicza (Wydziału II SB w Katowicach): „[…] Wiesław Zdjęcie-StrozikStrózik zamierza otworzyć w Gliwicach na ulicy Zwycięstwa punkt naprawy drobnych urządzeń elektronicznych (zegarki, komputery). Charakter wykonywanej pracy pozwoli mu na odbywanie spotkań z OZI”.

Operacyjne możliwości oceniano wysoko. Do pozyskania Wiesława Strózika przez Wydział II SB (kontrwywiad) doszło 28 października 1985 roku w siedzibie WUSW w Katowicach, dokąd został wezwany pod pretekstem wydania zezwolenia na posiadanie silnej radiostacji. Strózik został rezydentem SB ps. „Maj“.
W zachowanej teczce TW „Maj” zachowała się relacja z tego werbunku:

Podczas spotkania i rozmowy własnoręcznie napisał zobowiązanie współpracy w charakterze rezydenta SB i przyjął pseudonim „Maj”.
Jego oficerem prowadzącym został st. insp. kapitan Bogusław Kiesiewicz z sekcji VI Wydziału II SB w Katowicach. Kontakt z rezydentem – będzie telefonował pod nr 577 653 w Katowicach „prosząc Bogdana”. Z kolei „Maj” miał w domu telefon nr 313773, na który mógł telefonować jego oficer prowadzący. […] Ustalono, że „Maj” docelowo będzie obsługiwał 5 Tajnych Współpracowników. Jego miesięczne wynagrodzenie z tego tytułu wynosić będzie 5 tys. zł”. Spotkania w LK krypt. Akis” – raportuje Kiesiewicz.

Jako rezydent SB Wiesław Strózik „Maj” oceniany jest dobrze. Ma coraz więcej pracy, a jego przełożeni doceniają go. Już styczniu 1986 roku dostaje na kontakt TW „Ogrodnik”. Miesiąc później dochodzą kolejni: TW „Nana” ( nr ewid. 62713), TW “Sitko”, TW “Jawor”.
Za współpracę z SB oficer rezerwy LWP Wiesław Strózik brał pieniądze. Zachowały się oryginały pokwitowań podpisane przez TW „Maj”…
http://tosz.salon24.pl/21736,agenci-mieszali-w-paliwach

25 stycznia 1990 roku powstaje “raport o wyeliminowanie TW „Maj” z czynnej sieci agenturalnej, i przekazanie materiałów operacyjnych do archiwum Wydziału C”.
Strózik większość swoich interesów prowadził na swoją żoną, Annę. To ona założyła w Zabrzu w 1999 roku firmę Polonia Promotion. Przez ponad dziesięć lat Strózik był tylko pełnomocnikiem spółki. Zawsze stał w cieniu. Jak wynika z KRS w Gliwicach, na początku kapitał spółki był niewielki – 10 tysięcy złotych. Dwa miesiące po rejestracji spółki udziałowcem został Piotr Wolnicki, który był wiceprezesem Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego Colloseum. Wolnicki do dzisiaj jest ścigany międzynarodowym listem gończym, podejrzany o kilkusetmilionowe oszustwa i wyłudzenia.
Szesnaście lat temu Wolnicki i Colloseum weszli do spółki. Dzięki pieniądzom Colloseum kapitał Polonia Promotion wzrósł do 257 tysięcy złotych.
(ibid.)

Jednak Wiesław Strózik nie jest jedynie drobnym przedsiębiorcą z esbeckim epizodem.
Gdzie są pieniądze wyprowadzone z FOZZ-u? Trafiły do mafii paliwowej – twierdzą posłowie z sejmowej komisji śledczej do spraw PKN Orlen. Według zeznań byłego prokuratora Andrzeja Czyżewskiego i skruszonego barona paliwowego z konsorcjum Victoria, osobą, która łączy pieniądze FOZZ i mafię paliwową jest Wiesław Struzik, brat byłego marszałka senatu Adama Struzika.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wyroki-ws-FOZZ-Zemek-aresztowany-Chim-zostanie-w-areszcie,wid,6911524,wiadomosc.html?ticaid=111cf3

Jak do tej pory jest to jedyna informacja, łącząca obecnego marszałka województwa mazowieckiego ze śląskim „biznesmenem”.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Andrzej M. Czyżewski, były prokurator, minister rządu RP na wychodźstwie, potem znany świadek „afery paliwowej” na początku lat 2000: – Co do Adama Struzika trudno potwierdzić. Ale, zastanawiając się nad tym pytaniem trzeba uwzględnić fakt, ze przez kilka lat Wiesław Strózik “robił” karierę w jednostce WSI w Przasnyszu i był aktywny na Mazowszu. Potwierdzone są jego związki, prawdopodobnie obejmujące tamten okres, z p. B. Piwnik. Wiesław Strózik był i nadal jest wiarygodnym świadkiem w lustracyjnych postępowaniach sędzi Piwnik, w których zapadają absurdalne wyroki. (…)Wiesław Strózik jest dla mających oficjalnie władzę poważnym problemem. Dysponuje on aktami SB i WSI zawierającymi także tzw. obyczajowe/drażliwe materiały i to z okresu co najmniej do 1994 r. Posiada dostęp do akt operacji WSI prowadzonej pod kryptonimem “palestra”. Celem tej operacji było uzyskanie wszelkich informacji o osobach zatrudnionych w organach wymiaru sprawiedliwości, prokuratury, adwokatury, jak również perspektywiczne rozpoznanie środowisk, z których się mogli lub wywodzili kandydaci na stanowiska w tych “organach”.

Sławomir Cenckiewicz: – W establishmencie III RP jest wielu ludzi, którzy jakiś udział w zdradzie mieli. Niestety nikt nie bada tych historii. Żyjemy w kraju, w którym nie pisze się biografii naszych przywódców, premierów, prezydentów, ministrów spraw zagranicznych, przywódców partii.

725f1a2551cba88c70ee036016e94f01Ale te historie rzeczywiści istnieją.
Wyjątkowo spektakularne ujawnienie „szafy Kiszczaka” tak naprawdę dostarczyło (o ile ekspertyza grafologiczna potwierdzi autentyczność podpisu) kolejnych dowodów na znaną od lat prawdę.
O rzeczywistym charakterze Państwa nie świadczy jednak ilość zgromadzonych materiałów przez obermilicjanta, gdyż Lech Wałęsa jest już tylko historią, podobnie jak Edward Gierek czy inny Gomułka.

Bać się należy materiałów zgromadzonych w ramach operacji „PALESTRA” i podobnych, albowiem dotyczą one tych, którzy aktualnie sprawują władzę.

Być może to jest główna przyczyna szokującego zbyt często postępowania tzw. organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

Rękopisy bowiem nie płoną.

26.02 2016

Ps. Jako ważne uzupełnienie powyższego tekstu załączam pismo Andrzeja M. Czyżewskiego z dnia 21 stycznia 2013 roku skierowane do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta oraz do Szefa CBA Pawła Wojtunika.

Pan
Andrzej Seremet
Prokurator Generalny
Warszawa
Pan
Pawel Wojtunik
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego
Warszawa
Dot.: zawiadomienie skierowane do Prokuratora Generalnego i zapowiedz publikacji lacznie okolo 2000 dok. dotyczacych dzialalnosci zorganizowanej grupy przestepczej, okreslanej jako GRAFIT, w kregach prokuratorow i sedziow Apelacji Krakowskiej, Wroclawskiej i Poznanskiej wytepujacej pod nazwa „SPOLDZIELNIA“, obejmujacej m.in. prokuratorow Prokuratury Generalnej, wczesniej Prokuratury Krajowej, oraz sedziow z Apelacji Wroclawskiej, Apelacji Poznanskiej i sedziow Sadu Najwyzszego.

Szanowni Panowie!

Przed wyrobieniem sobie opinii w sprawie wybranej przez mnie formy zawiadomienia, uprzejmie prosze o staranne zapoznanie sie z trescia zawiadomienia.
Moze ono zostac juz teraz i bezposrednio uzupelnione o ca. 240 stron dokumentacji, ktora jest do odebrania natychmiast, a ze wzgledu na bezpieczenstwo osob i wystepujace zagrozenia utraty zycia, powinna byc ona niezwlocznie dostarczona wlasciwym organom panstwowym, za ktore uwazam kierowane przez Panow urzedy.
Dokumenty, o ktorych mowa, moga zostac takze niezwlocznie uzupelnione, a w zasadzie dopiero prafesjonalnie rozwiniete, o materialy dowodowe znajdujace sie w posiadaniu: Genralbundesanwalt beim BGH, Generalstaatsanwaltschaft Hamburg, BKA in Meckenheim, LKA Hamburg.

Obejmuja one materialy dowodowe, odnoszace sie do dzialalnosci osob sprawujacych nadal eksponowane funkcje w polskiej prokuraturze, polskim wymiarze sprawiedlliwosci, organach kontroli finansowej i w polskiej adwokaturze, ktore przekazalem, jako obywatel Federalnej Republiki Niemiec, we wlasnym imieniu i w imieniu reprezentowanych przeze mnie osob, niemieckim organom bezpieczenstwa, prokuratury i osobom reprezentujacym sluzby specjalne.
Od strony podmiotowej dotycza one miedzy innymi Marka Staszaka, Edwarda Zalewskiego, Lecha Gardockiego, Jerzego Skorupke, Marka Welne, Andrzeja Anklewicza, Wieslawa Strozika, Waclawa Skoczylasa, etc. Procesowo istotne szczegoly i pelna lista nazwisk osob wywodzacych sie z „Operacji GRAFIT“ / SPOLDZIELNIA jest dostepna w Hamburgu i pod adresem urzedow niemieckich, ktorych pelne nazwy powyzej. Naturalnie dostepne sa sygnatury akt postepowan, w ktorych uczestnicze lub uczestniczylem.
Zakres przedmiotowy objety zawartoscia tej dokumentacji nie moze byc oceniany w kategoriach przedawnienia. Albowiem osoby te nadal dzialaja w strukturach okreslanych jako „zorganizowana grupa przestepcza“ , wobec ktorych uzasadnione powinny byc zarzuty doprowadzenia do smierci bezposrednio, lub w warunkach definiowanych przez art.18 kk, kilkudziesieciu swiadkow.
Osobom tym nalezaloby najpierw postawic zarzut doprowadzenia do smierci co najmniej 78 osob. W odniesieniu do 6 przypadkow, ktore dotycza osob mi znanych, ktore tracily zycie po tym jak w toku skladanych zawiadomien ujawnialem ich nazwiska i znaczenie posiadanych przez nie dowodow, dokonalem wlasnych ustalen. Pozostale co najmniej 72 osoby, okolicznosci i powody ich smierci, zostaly ustalone przez wspolpracujacych ze mna, w roznym czasie, przez okres szesciu lat funkcjonariuszy KGP CBS, GIC, CBA, SKW i Ministerstwa Finansow GIKS.
W zadnym z prowadzonych sledztw nie pozwolono na koordynacje wnioskowanych przeze mnie i funkcjonariuszy CBS, GIC, CBA i GIKS czynnosci operacyjnych.
Prok M.Welna nie ujawnil do dzisiaj materialow dowodowych uzyskanych od niemieckich organow sledczych w dniu 18.05.2005 r. w Hamburgu. Jednoczesnie kilkakrotnie podjal i to skutecznie dzialania wymierzone przeciwko swiadkom oraz funkcjonariuszom ABW, KGP CBS, przyczyniajac sie do ich smierci, lub , pod grozba utraty zycia, wymusil na nich odmowe dalszego udzialu w sledztwach i wycofanie zlozonych zeznan. Umozliwil wywiezienie po za granice Polski kilkudziesieciu milionow zl.
Mysle, ze na tym etapie nie musze od poczatku opisywac czego dokladnie dotyczy przywolana dokumentacja i materialy dowodowe bedace nadal w moim posiadaniu i w posiadaniu niemieckich urzedow.
W malym zakresie jest o tym mowa we wniosku skierowanym przez Pania Danute M. Gaszewska do Rzecznika Praw Obywatelskich. W tresci wniosku znajduje sie odpowiedz dlaczego taki wniosek w ogole musial zostac zlozony.
Przez okres 7 lat Pani Danuta M. Gaszewska byla najwazniejszym swiadkiem w postepowaniach prokuratury ws. sprawie tzw. mafii paliwowej, ktore w okolicznosciach wprowadzajacych opinie spoleczna w blad „polska prokuratura“ podjela, po zlozeniu w dniu 07.06.2000 r. przez Pania Danute M. Gaszewska i przez mnie zwiadomien o przestepstwie i wystapieniu z wnioskami o sciganie karne czlonkow „Organizacji GRAFIT“ i jej mutacji, organizacji przestepczej okreslajacej sie jako „SPOLDZIELNIA“. Odpowiednio do tego prosze o zainteresowanie sie trescia „notatki z przyjecia interesanta“ z dnia 27.11.2008 r. nr rej. RPO / 372644, ktora zostala na moj wniosek sporzadzona przez p. Grazyne Chelminska, Dyrektora Zespolu, w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich.
Dla uzyskania blizszej precyzji wymaga podkreslenia fakt, ze notatka ta i akta RPO w tej sprawie „zaginely“. Juz ta okolicznosc powinna skutkowac podjeciem przez kierowane przez Panow urzedy czynnosci w celu poznania tresci tej „notatki“.
Szanowni Panowie!
Bezposrednim powodem mojego wystapienia i zapowiedzi, ze w takiej sytuacji ujrzy swiatlo i zostanie przedstawione opinii publicznej setki dokumentow pokazujacych prawdziwe oblicze „polskiego panstwa prawa“,* ktorego instytucje przybraly postac zaplecza dla realizowania gigantycznych operacji przestepczych, ktorych elementem wyjsciowym stalo sie opanowanie organow wladzy i administracji panstwowej przez znakomicie umiejscowionych przestepcow „pod krawatem“, jest obawa, ze w ciagu najblizszych dwoch tygodni dojdzie do zabojstwa kolejnego i juz przedostatniego swiadka, po tym jak stracili zycie dwaj inni swiadkowei, ktory w osobie obecnego sedziego SA we Wroclawiu, b. prokuratora Prokuratury Apelacyjnej we Wroclawiu i b. Prokuratora Okregowego we Wroclawiu, takze wykladowcy Uniwersytetu Wroclawskiego, powolujacego sie na tytuly naukowe i udzial w rozlicznych „sympozjach naukowych“, Jerzego Skorupki, rozpoznal wyjatkowo niebezpiecznego przestepce, czlonka „SPOLDZIELNI“, w rozumieniu opisanym wyzej, ktoremu „polska prokuratura“ nie jest w stanie od ponad dwunastu lat postawic zarzutu wspolnego z Andrzejem Matejukiem – b. KGP, Wieslawem Strozikiem, Ryszardem Bedryjem, Markiem Staszakiem, Edwardem Zalewskim, Lechem Gardockim, Sylwestrem Gardockim, etc. dzialania w grupie przestepczej i z motywow zaslugujacych na szczegolne potepienie, ktorego skutkiem bylo pozbawienie kilkudziecieciu osob zycia, odebranie im i ich rodzinom majatku wartosci setek milionow zlotych i zmuszenie, tych ktorzy jeszcze zyja do zaprzestania dzialalnosci gospodarczej i przekazania posiadanych firm osobom wytypowanym przez mafie.
W ciagu kilku najblizszych dni Pani Danuta M. Gaszewska musi liczyc sie z tym, ze jezeli nawet stawi sie „zywa“ w zakladzie karnym, do czego wlasnie zostala wezwana przez Sad Rejonowy dla Wroclawia-Fabryczna, a czego maja dopilnowac pojawiajacy sie w miejscach jej zamieszkania i w wytypowanych jako miejsca mozliwego pobytu Pani Danuty M. Gaszewskiej policjanci z komisariatow w Poznaniu, po wyroku Sadu Okregowego we Wroclawiu w sprawie o sygn.akt: IV Ka 145/12, sadu nadzorowanego przez Jerzego Skorupke, Ryszarda Bedryja, Lecha Gardockiego, Andrzeja Matejuka, itd, itp. zasadzajacego wobec niej kare dwoch lat bezwzglednego pozbawienia wolnosci, to zdaje sobie ona rowniez sprawe z tego, ze w ciagu kilku nastepnych dni zostanie zamordowana w sposob praktykowany w Polsce od kilku lat.
Albowiem swiadek taki, ktory moze i od dziesieciu ponad lat wskazuje na Jerzego Skorupke i pozostalych, jako sprawcow smierci wszystkich swiadkow rozpoznajacych Jerzego Skorupke jako uczestnika spotkan „mafijnych“ na terenie Wroclawia, Wiednia – dotyczy to sprawy zabojstwa b.KGP M. Papaly i „samobojczej“ smierci J.Baranskiego – w sprawie tej bylem swiadkiem i wystepowalem wspolnie z Federalnym Urzedem Kryminalnym, ktory wie i o tym zlozyl zeznania dlaczego musial „popelnic samobojstwo“ St. Rakowski, funkcjonariusz ABW, oraz dwaj inni funkcjonariusze Policji i CBS, ktory zgromadzil materialy wskazujace na udzial J.Skorupki, sedziow SA i SO we Wroclawiu, A.Matejuka, R.Bedryja, S.Gardockiego, etc. w wyludzeniach, wspolnie z kierownictwem Kredyt Bank S.A, oraz Banku Zachodniego WBK S.A. i jego prezesow, Jacka Ksenia i Mateusza Morawieckiego – syna „slawnego“ Kornela Morawieckiego, setek milionow zl. na szkode Skarbu Panstwa i kilkudziesieciu innych podmiotow, nie moze dluzej zyc.
Takie prawo przysluguje w tym „panstwie prawa“ tylko przestepcom pod krawatem…
Pani Danuta M. Gaszewska nie ma prawa oczekiwac, ze przezyje, takze z innych powodow. Prowadzac samodzielnie walke doprowadzila jednak, uzyskujac wsparcie Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Prokuratora Generalnego do wszczecia kilku sledztw i podjecia postepowan sadowych w sprawie i przeciwko grupie reprezentowanej przez J.Skorupke.
Wydaje sie jednak, ze obaj funkcjonariusze nie wiedza, lub sa oklamywani, ze zarowno sledztwo w Prokuraturze Okregowej we Wroclawiu, gdzie przelozonym jest Prokurator Okregowy p. Marek Ratajczyk, uczestniczacy w przeszlosci wspolnie z J.Skorupka, Mateuszem Morawieckim i innymi w odebraniu Pani Danucie M. Gaszewskiej majatku o lacznej wartosci okolo 26 milionow zl., w tym m.in. dwoch mieszkan znajdujacych sie w kompleksie zabudowan, w ktorym miesci sie Ratusz Wroclawski, jak rowniez postepowania sadowe w Sadzie Okregowym w Zielonej Gorze, w Sadzie Okregowym w Jeleniej Gorze, w Sadzie Okregowym w Poznaniu, w sadach rejonowych, „nie moga ruszyc z miejsca“.
Pani Danucie M. Gaszewskiej, pomimo skladania przez nia wnioskow o ochrone i zapewnienie jej mozliwosci dotarcia do siedzib prokuratury i sadow, – sama jest zbyt chora i pozbawiona srodkow na zycie, konsekwentnie odmawia sie przyznania takiej pomocy. Co w jezyku bardziej zrozumialym oznacza bezprawne – art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6, art. 8, art. 13, art. 14 Europejskiej Konwencji o ochronie praw czlowieka i podstwowych wolnosci z dnia 4 listopada 1950 r. w zw. z art. 87 ust. 1, art. 90 ust. 1, art. 91 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP, pozbawienie swiadka i pokrzywdzonego dostepu do organow sadowych i publicznych, pozbawienie prawa do rzetelnego razstrzygniecia sprawy, prawa do obrony i prawa do osobistego udzialu w postepowaniach sadowych i prokuratorskich, zgodnie z zasada „balance of power“.
O zaistnialej sytuacji nie wie prawdopodobnie takze Minister Sprawiedliwosci, na ktorego „biurku“ od ponad roku lezy moj i Pani Danuty M. Gaszewskiej wniosek o podjecie kontroli i przeprowadzenie wizytacji w Sadzie Okregowym w Jeleniej Gorze i w Sadzie Apelacyjnym we Wroclawiu i objecie nia spraw prowadzonych przeciwko mnie i Pani Danucie M.Gaszewskiej przez sedziow specjalnie dobieranych przez J.Skorupke i Marka Staszaka.
W sprawie majacej podstawowe znaczenie dla wyjasnienia przyczyn zaistnienia w 2000 r. i w latach nastepnych sytuacji, w ktorej znalazla sie Pani Danuta M. Gaszewska, orzekal w Sadzie Okregowym w Jeleniej Gorze, sygn. akt. III Ko 131/01, „sedzia“ nie bedacy do tego uprawniony z mocy ustawy.
Jak zaznaczylem wniosek „zalega“ od prawie roku u Ministra Sprawiedliwosci, w Departamencie Org.Sadowym i Administracyjnym MS.
Za kilka dni moze zostac odlozony „ad acta“ z powodu smierci wnioskodawcy.
Z poważaniem
Andrzej M. Czyzewski
PS. Ja juz zaznaczylem z dniem 25.01.2013 r. w wykonaniu udzielonego mi przez Pania Danute M. Gaszewska przed trzynastoma laty pelnomocnictwa, a zapewniam Panow, ze ono nie wygasnie w przypadku smierci udzielajacego pelnomocnictwa, rozpoczynam publikacje kilku tysiecy stron dokumentow, ktore w czesci mogliscie Panowie obejrzec na ekranach telewizorow przy okazji skladanie przeze mnie zeznan przed prokuratorami Generalstaatsanwaltschaft in Hamburg, w obecnosci prokuratorow z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie i poslow tzw. Sejmowej Komisji Sledczej ds. PKN Orlen S.A.
* W przypadku pojawienia sie pytania o legitymacje do wypowiadania sie o stanie „polskiego panstwa prawa i panstwa w ogole“ chcialbym zauwazyc, ze do 1990 r. pelnilem spolecznie funkcje ministerialne w Rzadzie Rzeczypospolitej Polskiej i w Radzie Narodowej R.P. na uchodztwie z rekomendacji Polskich Srodowisk Emigracyjnych. W pozostalym zakresie jestem w stanie przedlozyc dalsze rekomendacje uprawniajace mnie do wypowiadania sie co do zasadnosci kazdego z postawionych wyzej pytan.

Dot.: uzupelnienie zawiadomienia z dnia 21.01.2013 r. / publikacja materialow/

Szanowni Panowie !

Z a w i a d o m i e n i e
Na podstawie materialow dowodowych uzyskanych i zabezpieczonych przez Pania Danute M. Gaszewska i przeze mnie, bedacych m.in. takze w posiadaniu Prokuratora Generalnego Republiki Federalnej Niemiec, Prokuratury Generalnej w Hamburgu i Federalnego Urzedu Kryminalnego, w imieniu Pani Danuty M. Gaszewskiej wystepuje z zawiadomieniem o popelnieniu przestepstwa i wnioskiem o sciganie karne Sylwestra Gardockiego, adwokata, wystepujacego w imieniu kancelarii adwokackich w Warszawie i we Wroclawiu, Lecha Gardockiego, b.I Prezesa Sadu Najwyzszego, wspolnika ww. kancelarii prawnych i Wieslawa Strozika, b. funkcjonariusza II i III Departamentu MSW, a takze b. funkcjonariusza II Zarzadu Sztabu Generalnego WP, pozniej wystepujacego w strukturach WSI, poslugujacego sie pseudonimem „Maj“, rezydenta sluzb specjalnych na terenie Dolnego Slaska i Slaska, tj. czlonkow grupy przestepczej opisanej w zawiadomieniu z dnia 21.01.2013 r. odpowiedzialnej za smierc co najmniej 78 osob, m.in. swiadkow wystepujacych w postepowaniach karnych, ktore, po wystapieniu przeze mnie i Pania Danute M. Gaszewska w czerwcu 2000 r. z zawiadomieniami do Prokuratury i w pazdzierniku 2001 roku wspolnie z Panem Prof. dr hab. Andrzejem Zollem do Ministra Spraw Wewnetrznych i jednoczesnie do Ministra Sprawiedliwosci i Prokuratora Generalnego, zostaly wszczete.
W nastepstwie decyzji, na ktorych ksztalt mieli bezposredni wplyw Lech Gardocki, Sylwester Gardocki, Wieslaw Strozik, oraz inni funkcjonariusze wymienieni w dokumentach i w zawiadomieniu z dnia 21.01.2013 r., postepowania te przybraly postac dzialan procesowych wymierzonych przeciwko zawiadamiajacym oraz znanym mi funkcjonariuszom KGP CBS, jak rowniez podjete zostaly w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie, w ktorych uczestniczyl funkcjonariusz XIV Wydzialu CBS R.Nakielny, dzialania w celu postawienia zarzutow karnych kierownikowi Zespolu Operacyjnego KGP CBS Panu Z.Parchimowiczowi i m.in. Panu Prof. dr hab. A.Zollowi.
U z a s a d n i e n i e
Na przykladzie stanu faktycznego opisanego na stronach klkuset dokumentow procesowych, ktore w kopii posiada takze Pani Danuta M. Gaszewska, realizowane przez L.Gardockiego, S.Gardockiego, W.Strozika i inne osoby, wymienione w zawiadomieniu z dnia 21.01.2013 r., a takze na stronach przeznaczonych wlasnie do publikacji innych dokumentow, celem wspolnie podejmowanych dzialan bylo niedopuszczenie do ujawnienia i poddania ocenie karnej udzialu tej grupy w wyludzeniach wielomilionowych kwot pienieznych w drodze fikcyjnego obrotu produktami naftowymi, materialami budowlanymi, stala konstrukcyjna, weglem i produktami pochodnymi, jak rowniez fikcyjnymi wierzytelnosciami wobec podmiotow prywatnych i Skarbu Panstwa, przez wykorzystanie do tego celu tzw. umow faktoringowych lub umow niepelnego faktoringu.
W okresie czasu trwajacym co najmniej do dnia 21.02.2004 r. – w tym dniu bowiem Pani Danuta M.Gaszewska w pismie zarejestrowanym w Kancelarii SN pod nr. ZK.0410 / 331 / 2004, majacym postac zawiadomienia, ktore powinno bylo podlegac ocenie w rozumieniu art. 240 § 1 kk, przeslanym bezposrednio do I Prezesa Sadu Najwyzszego Lecha Gardockiego (sic!), ujawnila fakt dysponowania odpowiednia wiedza i materialem dowodowych, przesylajac jednoczesnie w kopii tresc zlozonych zeznan w Prokuraturze Okregowej w Szczecinie, VI Ds. 12/01 – wskazana grupa przestepcza zrealizowala kilkadziesiat czynow uzyskujac kazdorazowo wielomilionowe zyski i przejmujac na wlasnosc dziesiatki firm, wzglednie wiekszosciowe udzialy w spolkach Skarbu Panstwa o wartosci setek milionow zlotych.
Materialy te, o ktorych wyzej mowa, zostaly takze w toku dwoch przesluchan przed Sejmowa Komisja Sledcza ds. PKN Orlen S.A. przekazane przez Pania Danute M. Gaszewska Prezydium Komisji Sejmowej.
Wskazala ona, dokladnie opisujac proceder, w jaki sposob i kto osobiscie doprowadzil do sytuacji wystepujacej na terenie calego kraju, ze urzedy kontroli skarbowej i urzedy skarbowe zaniechaly podjecia kontroli „zdarzen rodzacych skutki podatkowe w rozumieniu Ordynacja Podatkowa w zw. z przepisami ustawy o podatku VAT i podatku akcyzowym“ w odniesieniu do umow faktoringowych lub umow o tzw. faktoring nieprawidlowy.
Odpowiednie rozdzialy na ten temat znajduja sie w niedopuszczonej do obrony pracy magisterskiej autorstwa Pani Danuty M. Gaszewskiej, zlozonej przed szescioma laty w Wyzszej Szkole Bankowosci i Zarzadzania w Poznaniu, traktujacej o „utracie przez panstwowe organy nadzoru finansowego kontroli nad poborem podatkow posrednich w obrocie produktami naftowymi“.
Praca ta i materialy, ktorymi sie Pani Danuta M. Gaszewska posluzyla, nota bene w toku jej powstawania zmienilo sie trzech opiekunow naukowych przyznajacych, ze spotkali sie z grozbami jezeli beda dalej wspierac dzialania Pani Danuty M. Gaszewskiej, powinny byly stac sie przedmiotem wyjatkowego zainteresowania ze strony reprezentowanych przez Panow urzedow.
Zamiast tego stala sie przyczyna utraty przez Pania Danute M. Gaszewska skromnego stypendium, a nastepnie odmowy wyznaczenia terminu obrony pracy i w koncu pozwu ze strony uczelni o zwrot przyznanego wczesniej stypendium, ktore to postepowanie przybralo w miedzy czasie juz postac czynnosci egzekucyjnych, polaczonych z wtargnieciem do mieszkania i grozbami doprowadzenia do utraty zdrowia, zaborem rzeczy osobistych i pozbawieniem dostepu do najbardziej podstawowych swiadczen lekarskich.
W okolicznosciach i ze wzgledu na powiazania, ktorych bardziej casuistyczny opis znalazl sie w zawiadomieniu z dnia 21.01.2013 r. nie jest mozliwe, pomimo istnienia jasno zapisanych procedur, doprowadzenie do wszczecia sledztwa przeciwko grupie przestepczej poslugujacej sie do 2005 r. konstrukcja prawna wystepujaca pod nazwa „FORIN Financing-Factoring-Forfaiting Grupa BIG Banku GDANSKIEGO S.A.“ Al. Jerozolimskie 133A, 02-304 Warszawa.
Dotychczasowa bezczynnosc w tym zakresie organow prokuratury podleglych obecnie Prokuratorowi Generalnemu uzasadnia slusznosc zarzutow podniesionych kolejny raz w zawiadomieniu z dnia 21.01.2013 r.
Dlatego tez osoby, ktore poslugiwaly sie ta konstrukcja, tj. Sylwester Gardocki, Lech Gardocki, W.Strozik, etc. w sposob opisany b. szczegolowo na kartach sledztw prowadzonych do pewnego momentu przez Prokuratury Okregowe w Szczecinie, we Wroclawiu, Jeleniej Gorze, Zielonej Gorze, Ostrolece, w Poznaniu i przez Prokurature Apelacyjna w Krakowie – sygnatury i kopie akt sa w moim posiadaniu – pozostaja dalej bezkarne.
Przedostatnim zyjacym jeszcze swiadkiem, ktorego zeznania, gdyby dopuszczono do ich zlozenia, moga calkowicie zmienic ten stan rzeczy, pozostaje Pani Danuta M. Gaszewska.
Za chwile przystapie do publikacji czesci akt sledztwa Prokuratury Okregowej w Szczecinie i Prokuratury Okregowej w Ostrolece i przypomne jeszcze raz, ze wystepujacy w obu postepowaniach swiadkowie, ktorych nazwiska podawala Pani Danuta M. Gaszewska oraz funkcjonariusz ABW St. Rakowski, ktory przyjmowal od niej kolejne dokumenty ujawniajace role odgrywane przez W. Strozika i innych ww., m.in. czlonkow zarzadow kilku bankow i Towarzystwa Ubezpieczeniowego STU HESTIA S.A. w operacjach, ktorych glownym elementem byly „umowy faktoringowe“, stracili zycie, lub zagineli w okolicznosciach wskazujacych na przestepcze pozbawienie zycia.
Wszyscy funkcjonariusze KGP CBS, z ktorymi Pani Danuta M. Gaszewska pozostawala przez 5 lat w kontakcie, ktorzy wykonywali z jej udzialem czynnosci sluzbowe w tej sprawie i kontaktowali sie takze ze mna na terenie Republiki Federalnej Niemiec i w Belgii zostali pozbawieni stanowisk i zmuszeni do odejscia ze sluzby. W dwoch przypadkach podjeto przeciwko nim postepowania dyscyplinarne i zamierzano postawic im zarzuty karne, rozwazajac jednoczesnie aresztowanie jednego z nich.
Nie chce sie powtarzac, dowody na to znajduja sie od kilku lat w Prokuraturze Generalnej i jej poprzedniku Prokuraturze Krajowej. Dysponuje w tej sprawie, ktora nalezy oceniac szerzej i w zwiazku z zawiadomieniem z dnia 21.01.2013 r., dokumentami wskazujacymi na obecne kierownictwo Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie i szesciu prokuratorow Prokuratury Generalnej, jako bezposrednich autorow bezprawnych i przestepczych decyzji o skutkach procesowych zabezpieczajacych dzialalnosc grupy przestepczej, ktorej cechy szczegolne przywolane sa w tym zawiadomieniu.
Powinien wzbudzic zainteresowanie Panow fakt, bardzo latwy do udowodnienia, ze wsrod tych funkcjonariuszy wystepuja bez wyjatku prokuratorzy z prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, pozostajacy wczesniej w kontakcie i jak sadze do dzisiej z W.Strozikiem, poslugujacym sie nadal aktami operacji SB „PALESTRA“, przejetymi pozniej przez WSI i prowadzonej dalej m.in. przez Zarzad III WSI pod kryptonimem „O“ do 2006 r. ktorzy podjeli decyzje o „umorzeniu sledztwa w sprawie korupcji w SN i w organach wymiaru sprawiedliwosci, adwokaturze i prokuraturze Apelacji Wroclawskiej“.
Dla osob, ktore byc moze nie wiedza, czym zajmowal sie W.Strozik i jakie czynnosci byly realizowane przez Zarzad III WSI koniecznym wydaje sie przypomnienie, ze obejmowaly one „dyskredytowanie i maskowanie dzialan przestepczych Wojskowych Sluzb Specjalnych poprzez wszczynanie, wzglednie doprowadzenie do wszczecia, postepowan karnych, karno-skarbowych, celnych, administracyjnych i cywilnych przeciwko osobom niewinnym, swiadkom i pokrzywdzonym zagrazajacym m.in. Operacji „GRAFIT“ i takim grupom jak „SPOLDZIELNIA“.
W posiadaniu W. Strozika i innych osob, ktore tutaj, z braku dostepu do innej formy procesowej, wymieniam, znajduja sie materialy operacyjne SB i WSI powstale jako wynik rozpracowywania srodowisk prawniczych w kraju, obejmujace tzw. informacje drazliwe czyli korupcjogenne, dotyczace prokuratorow, sedziow, adwokatow, notariuszy, itd. itp.
Sa tam rowniez zdjecia, zrobione przez W.Strozika w kwietniu i w maju 2007 r. i pozniej, ktorymi sie posluzono w przygotowaniu i przeprowadzeniu kolejnych operacji przestepczych wymierzonych w zycie i zdrowie Pani Danuty M. Gaszewskiej i majacych doprowadzic takze do mojej smierci.
W aktach Prokuratora Generalnego i aktach operacyjnych CBA znajduja sie dokladne dane adw. Ryszarda Bedryja, jednej z osob wystepujacej w przeszlosci czesto z W.Strozikiem i pozostalymi osobami, ktorych nazwiska i dzialalnosc uzupelnieja w sposob podstawowy zakres ustalen dokonywanych przez funkcjonariuszy CBA.
Brak tej konkluzji, zapowiadajacy wystapienie w najblizszym czasie bardzo tragicznych skutkow dla Pani Danuty M. Gaszewskiej, tlumaczyc nalezy bezposrednio jako skutek obowiazywania nadal dyrektywy nieistniejacego juz III Zarzadu WSI – Oddzial Bezpieczenstwa, ktorej tresc wyzej zacytowalem.
„Dyskredytowanie i maskowanie dzialan przestepczych“, poprzez m.in. wszczynanie postepowan karnych przeciwko osobom zagrazajacym interesom grup przestepczych wywodzacych sie ze struktur WSI, powinno byc zauwazone na przykladzie wszczetych takze postepowan karnych przeciwko funkcjonariuszom CBA wykonujacym czynnosci w sprawie „koprupcji w SN i w Apelacji Wroclawskiej“.
W pewnym, nie porownywalnym jednak wymiarze, funkcjonariusze ci i kierownictwo CBA znalezli sie dokladnie w tej samej sytuacji procesowej i osobistej, w ktorej od dwunastu lat znajduje sie Pani Danuta M. Gaszewska i ja z przerwami, takze od co najmniej 10 lat.
Z ta roznica, ze po tym jak nie udalo sie prokuratorom z Prokuratury Okregowej w Krakowie i prokuratorom z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie doprowadzic do skazania mnie pod zarzutem „zlozenia falszywych zeznan“, podjeto bezposrednio probe pozbawienia mnie zycia.
Majac nadzieje, ze moje „zawiadomienia“ sa przez Panow zauwazane, chcialbym zwrocic uwage Panow na jeszcze jeden aspekt sprawy, swiadczacy o obowiazywaniu „dyrektywy III Zarzadu WSI“
W 2000 r. Pani Danuta M. Gaszewska, pelniac funkcje Prezesa Zarzadu Spolki WERA Sp z o.o. w Sieniawce i Spolki „Dansztof“ Sp. z o.o. w Bogatyni, w porozumieniu z funkcjonariuszami KGP CBS, dostrzegajac zagrozenie dla dalszego istnienia obu spolek i podejmowane juz w tamtym czasie przez W.Strozika i innych wielokrotnie tutaj i wczesniej wymienianych, proby odebrania jej calego majatku – spolki stanowily jej wlasnosc – i zmuszenia do zaprzestania dzialalnosci gospodarczej, nieruchomosci skladajace sie na majatek obu spolek i calosc mienia ruchomego oddala, w nastepstwie wnioskowanego postanowienia, US w Zgorzelcu i IS we Wroclawiu pod zabezpieczenie przyszlych naleznosci podatkowych.
Po 04.10.2000 r., tj. po zamachu na nia i odebraniu jej przez W.Strozika i sedziow „Apelacji Wroclawskiej“ obu spolek przedstawiajacych wartosc co najmniej 26 mln. zl. funkcjonariusze US w Zgorzelcu i IS we Wroclawiu przekazali W.Strozikowi i pozostalym – na podkreslenie zasluguje tutaj m.in.udzial adw. R.Bedryja – calosc zabezpieczonego majatku, umozliwiajac mu nastepnie sprzedaz obu spolek osobom podstawionym i w rozliczeniu tzw. wzajemnych naleznosci, ktore naturalnie byly fikcyjne i sporzadzane na potrzeby kolejnych „umow faktoringowych“.
Wedlug „dyrektywy III Zarzadu WSI“ wszczeto rownolegle szereg sledztw i postepowan cywilnych przeciwko Pani Danucie M.Gaszewskiej, doprowadzajac do klkukrotnego skazania i wyrokow cywilnych, ostatecznie pozbawiajacych ja „prawa wstepu na teren odebranych jej spolek“. (sic!)
W miedzy czasie probowano takze doprowadzic do jej smierci. W okresie od czerwca 2000 r. tj. od chwili kiedy podpalono budynki mieszkalne, w ktorych Pani Danuta M.Gaszewska wraz z dziecmi sie znajdowala, kolejno podejmowane przeciwko niej dzialania spowodowaly, ze w okresie nastepnych 10 lat Pani Danuta M. Gaszewska przez okres kilkunastu miesiecy przebywala w roznych szpitalach w Polsce i w Niemczech i stale zdana jest na opieke lekarska, czesciowo kontynuowana w warunkacj szpitalnych ze wzgledu na koniecznosc wykonywania kolejnych zabiegow, ktorych potrzeba wynika z nastepstw zdarzenia z dnia 29.09. 2000 r. tj. proby pozbawienia jej zycia.

Szanowni Panowie!

Do chwili obecnej nie jest wykonywana decyzja Prokuratora Generalnego z czerwca 2012 r. bedaca nastepstwem wystapienia przez Pania Danute M. Gaszewska do Szefa CBA z zawiadomieniem o uzasadnionym podejrzeniu zaistnienia przestepstw korupcyjnych wsrod sedziow, prokuratorow, adwokatow Apelacji Wroclawskiej i przestepstw prowadzacych do pozbawienia zycia co najmniej 78 osob, w tym swiadkow w postepowaniach karnych, karno-skarbowych i cywilnych.
W slad za zawiadomieniem Pani Danuta M. Gaszewska sformulowala wnioski o sciganie karne osob stanowiacych od co namniej 1999 r. zorganizowana grupe przestepcza kierowana przez obecnego sedziego SA we Wroclawiu, J.Skorupke oraz kilkanascie osob bedacych funkcjonariuszami Prokuratury Generalnej oraz kilku prokuratur apelacjnych, okregowych i rejonowych, a takze sadow z Apelacji Wroclawskiej, etc. Dokladne okreslenie zakresu podmiotowego zawiadomienia znajduje sie we wniosku skierowanym do RPO i do ETPCz.
Decyzja Prokuratora Generalnego nie moze doczekac sie realizacji. Pomimo wystapienia przez Pania Danute M. Gaszewska z dwoma kolejnymi wnioskami do Prokuratora Okregowego we Wroclawiu o przespieszenie wykonania pierwszych czynnosci procesowych w sprawie, przede wszystkim niezwloczne przesluchanie jej i przyjecie za protokolem przesluchania, posiadanych przez nia dowodow, ktore do tej pory, w warunkach narazenia na utrate zycia przez kilka osob, wzglednie poza granicami kraju byly przechowywane, nie jest do tej pory znany termin takiego przesluchania.
Rownoczesnie jednak, wykorzystujac bezczynnosc Prokuratury Okregowej we Wroclawiu, osoby, ktorych dotyczy tresc zawiadomienia i kilkunastu innych wystapien, ktore w dniu 04.10.2000 r. i w okresie pozniejszym odebraly Pani Danucie M. Gaszewskiej caly posiadany przez nia majatek i ktorych udzial w innych czynach przestepczych popelnianych do chwili obecnej – vide: zawiadomienia i wnioski kierowane do Ministra Sprawiedliwosci i Prokuratora Generalnego, potwierdzony jest na stronach odpowiednich dokumentow, uzyskaly przeciwko Pani Danucie M. Gaszewskiej wyrok Sadu Okregowego w Poznaniu, sygn. akt: VIII U. 1262/07, oddalajacy odwolanie Pani Danuty M. Gaszewskiej od decyzji ZUS o przeniesienie odpowiedzialnosci za zobowiazania Spolki „WERA“ Sp. z o.o. na czlonka zarzadu, uznajac tym samym, ze spolka nie istnieje.
Wyrok ten jest sprzeczny z ustawa Ordynacja podatkowa i zapisem w KRS
W tym samym czasie, rownolegle do wskazanego wyroku, funkcjonariusze UKS we Wroclawiu wszczeli przeciwko Pani Danucie M. Gaszewskiej postepowanie i postawili jej zarzuty popelnienia przestepstwa okreslonego przez art. 79 pkt 4 ustawy o rachunkowosci, przyjmujac zgodnie ze stanem prawnym i zapisem w KRS, ze zarzucane czyny mialy nastapic w okresie do roku 2011, tj. w czasie pelnienia przez Pania Danute M.Gaszewska nieprzerwanie funkcji Prezesa Zarzadu istniejacej Spolki „WERA“- vide: Inspektor Kontroli Skarbowej w Urzedzie Kontroli Skarbowej we Wroclawiu, sygn.akt: UKS 0291/W3M/50/46/12/JG
Zarzut ten bylby formalnie legitymowany, gdyby nie fakt, ze to wlasnie funkcjonariusze UKS we Wroclawiu i IS we Wroclawiu i jednostek im podporzadkowanych, pozbawili Pania Danute M. Gaszewska we wrzesniu 2002 r. wstepu na teren Spolki i dostepu do dokumentacji Spolki.
Bezposrednio po tym funkcjonariusze tych urzedow, lekcewazac postanowienie o zabezpieczeniu wobec US na majatku spolek „WERA“ i „Dansztof“ przyszlych naleznosci podatkowych, odebrana Pani Danucie M. Gaszewskiej Spolke oddali w rece W.Strozika i sedziow Sadu Okregowego w Jeleniej Gorze, ktorzy nastepnie przez podstawione osoby dalej zarzadzaja Spolka, czyniac z niej zrodlo swoich znacznych dochodow.
W sprawie tych dwoch postepowan byli informowani i wzywani w formie przepisanej precedura funkcjonariusze Ministerstwa Sprawiedliwosci i Prokuratury Generalnej. Zostali wezwani do zapoznania sie z trescia bezskutecznych zawiadomien i wnioskow o podjecie scigania karnego funkcjonariuszy UKS i IS we Wroclawiu, dzialajacych wspolnie z W.Strozikiem i innymi wczesniej wymienianymi osobami, i zapoznanie sie z zabezpieczona przez Pania Danute M. Gaszewska i przeze mnie dokumentacja, ktora zreszta stala sie czescia pracy magisterskiej.
Zgodnie z stanem prawnym i KRS jestem rowniez nadal „Pelnomocnikiem Zarzadu Spolki „WERA“ Sp. z o.o. w Sieniawce“.
Takze moje zawiadomienia, ktore, powolujac sie na pelniona funkcje, skierowalem do Ministra Sprawiedliwosci i Prokuratora Krajowego, a nastepnie Prokuratora Generalnego pozostaly bez reakcji.
Ten powszechny brak reakcji jest zatem czynnikiem sprawczym zaistnienia sytuacji, w ktorej okazuja sie konieczne, tego typu i w takiej formie wystapienia, formulowane w imieniu Pani Danuty M.Gaszewskiej, w nadziei, ze zaprezentowany w nich stan faktyczny doczeka sie niezwlocznie wlasciwej oceny procesowej.
Zwracajac uwage na koniecznosc podjecia takich dzialan przede wszystkim ze strony Prokuratora Generalnego, po ponownym stwierdzeniu, ze wszystkie do tej pory podejmowane przez Niego decyzje, sa co najmniej , przez prokuratorow i sedziow Apelacji Wroclawskiej, Apelacji Krakowskiej, Apelacji Poznanskiej i Apelacji Szczecinskiej, lekcewazone, jeszcze raz zwracam uwage, ze tutaj w warunkach utrzymywanej bezczynnosci zawiadamianych organow panstwowych, wobec przedostatniego swiadka posiadajacego nie tylko wiedze ale i dokumenty o „grupie przestepczej w kierownictwie SN, PG, KRP i w sadach oraz prokuraturach Apelacji Wroclawskiej, etc. finalizowana jest operacja pozbawienia zycia tego swiadka.
To czy Pani Danuta M. Gaszewska straci zycie w miejscu pobytu, w drodze do lekarza, czy tez po zatrzymaniu jej na polecenie Sadu Rejonowego dla Wroclawia-Fabryczna, sygn.akt: XII K 648/06, przez funkcjonariuszy Policji, lub po „dostarczeniu“ jej na zadanie J.Skorupki, W.Strozika, M.Staszaka, itp. do Aresztu Sledczego, w ktorym juz nie bedzie mogla sie bronic ani tez wezwac pomocy, jawi sie jako okolicznosc majaca temporalne znaczenie tylko i wylacznie dla J.Skorupki, W.Strozika, M.Staszaka,, E.Zalewskiego, R.Bedryja i dla pozostalych osobnikow wymienionych w znanych Panom, mam nadzieje, pismach, wnioskach i zawiadomieniach, slanych przez Pania Danute M. Gaszewska od 12 juz lat do kierowanych obecnie przez Panow urzedow panstwowych.
Szanowni Panowie !
Wykonujac zlecone mi przez Pania Danute M. Gaszewska czynnosci, staram sie poruszac w granicach zakreslonych przez obowiazujace takze Panow procedury.
Dlatego wlasnie, ze one powinny obowiazywac, zawiadamiam Panow, ze W.Strozik zgromadzil tzw. material operacyjny, obejmujacy opis miejsc, w ktorych moze przebywac Pani Danuta M.Gaszewska, m.in. duza ilosc zdjec dokonanych przez niego lub zleconych przez niego, pozwalajacy w kazdym czasie i wybranym przez niego miejscu, moze to byc takze teren Zakladu Karnego lub Aresztu Sledczego, na przeprowadzenie zamachu na zycie Pani Danuty M. Gaszewskiej.
Zawiadamiajac o tym chcialbym podkreslic, ze mozliwe sa takze inne reakcje, niz opisywana wyzej, ze strony wzywanych organow publicznych.
W czasie mojego przesluchania w Hamburgu, kiedy jeden z chroniacych mnie funkcjonariuszy Krajowego Urzedu Kryminalnego otrzymal informacje, ze pojawily sie uzasadnione podejrzenia wskazujace na mozliwosc dokonania zamachu na moje zycie, to na polecenie Kierownictwa Policji i tut. Prokuratury Generalnej dokonano natychmiast wzmocnienia mojej osobistej ochrony i budynku, w ktorym odbywalo sie przesluchanie. Natomiast drogi dojazdowe zostaly poddane szczegolnej kontroli, a mieszkanie jednej z osob, ktora mogla miec zwiazek z pojawieniem sie zagrozenia i posiadac dokumenty, wzglednie zdjecia i notatki dotyczace mojej osoby, poddane zostalo przeszukaniu. Osoby zatrzymane podczas przeszukania zostaly przekazane do dyspozycji Prokuratury.
Skoro juz o tym mowa, to mam obowiazek poinformowac Panow, ze decyzja o przyznaniu Pani Danucie M. Gaszewskiej w 2005 r. przez Komendanta Glownego Policji ochrony policyjnej, kontynuowanej pozniej przez funkcjonariuszy CBS, BOR i SKW zapadla na wniosek Prokuratury Generalnej w Hamburgu i Krajowego Urzedu Kryminalnego, po analizie akt sledztw, ktorych Panowie do dzisiaj nie znacie.
Z powazaniem
Andrzej M. Czyzewski