Czy rząd Ewy Kopacz (z domu Lis) za cel postawił sobie likwidację Państwa? Po grudniowo-styczniowej próbie „wygaszania” kopalń przyszła kolej na szkolnictwo wyższe. Prawdopodobnie jako pierwsi publikujemy sprawozdanie z XII posiedzenia plenarnego Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na posiedzeniu przedstawiono dwa referaty dotyczące problematyki konsolidacji szkól wyższych w Polsce.

Pierwszy referat przygotowany przez prof. W. Frąckowiaka i prof. J. Szambelańczyka (przedstawił prof. J. Szambelańczyk) dotyczył kwestii ideowych oraz różnych modeli prowadzenia konsolidacji.

Drugi – przygotowany przez pana P. Zygarłowskiego z TEB-Akademia z Poznania – przedstawił dane demograficzne i ekonomiczne, które zdaniem autora powinny uzasadniać proces redukcji liczby szkół poprzez likwidację, konsolidację i przejęcia. Autor w oparciu o doświadczenia praktyczne wskazywał na skomplikowany charakter i długotrwałość procesów konsolidacji w różnych jego płaszczyznach.

Oba referaty omawiały wyłącznie skutki ekonomiczne i operacyjne efektów konsolidacji uczelni, pomijając zupełnie skutki społeczne oraz kulturo- i centro- twórczy charakter szkoły wyższej, w szczególności publicznej szkoły wyższej dla subregionów i społeczności lokalnych i subregionalnych.

W referatach pojawiły się również pytania:

Czy warto utrzymywać publiczne szkoły wyższe, w szczególności w „w mniejszych ośrodkach”?

Czy należy utrzymywać system nieodpłatnego szkolnictwa wyższego w Polsce? (Czy zrównanie sektorowe w systemie szkolnictwa wyższego nie powinno polegać na wprowadzeniu powszechnej opłaty za studia niezależnie od charakteru własnościowego uczelni? – podniosłoby to konkurencyjność uczelni prywatnych).

Czy należy umożliwić, aby efektem konsolidacji podmiotu publicznego i prywatnego był podmiot prywatny?

W dyskusji Przewodniczący poprosił o zabranie głosu gen. bryg. prof. dr. hab. inż. Zygmunta Mierczyka, Rektora WAT. Głos prof. Z. Mielczyka dotyczył innych niż konsolidacja form współpracy uczelni na przykładzie wspólnych studiów doktoranckich i podyplomowych prowadzonych przez WAT, Politechnikę Łódzką i Politechnikę Warszawską.

Następnie głos zabrała dr hab. Daria Lipińska-Nałęcz, podsekretarz stanu w MNiSzW. Większa część wypowiedzi Pani Minister dotyczyła nauki, „jednostek flagowych” i chęci znalezienia szybkiej ścieżki by poprawić pozycję chociaż jednej uczelni w Polsce na liście szanghajskiej.

Do problemów konsolidacji i pytań postawionych w referatach Pani Minister odniosła się krótko, w końcowej części wypowiedzi i stwierdziła, że z powodów politycznych i obawy przed niepokojami społecznymi oraz spadkiem poparcia „władzy w terenie” nie jest możliwe zamykanie publicznych wyższych szkół oraz wprowadzenie odpłatności. Należy natomiast rozważyć możliwość wnoszenia majątku publicznych szkół wyższych do podmiotów prywatnych i tworzenia w ten sposób podmiotów prywatnych.

Następnie Przewodniczący udzielił głosu prof. dr. hab. Maciejowi Żyliczowi, Prezesowi FNP.

Prof. M. Żylicz krytycznie odniósł się do wypowiedzi Pani Minister; argumentował, że publiczne szkoły wyższe bezwzględnie trzeba zamykać, bo jest ich za dużo i szkoda na nie wydawać pieniądze, a studia powinny być płatne. Jeżeli istnieją jakieś bariery prawne bądź inne, które uniemożliwiają urzeczywistnienie tych planów, to należy je natychmiast usunąć, bądź omijać.

Głos ten był sformułowany w sposób ostry i kontrowersyjny.

Ponieważ kilka osób zgłaszało chęć zabrania głosu, to Przewodniczący zamknął dyskusję i poinformował, że powołana zostanie grupa robocza, która „pochyli się” nad problematyką konsolidacji i opracuje stanowisko „środowiska” w tej sprawie. Wywołało to niezadowolenie części członków Rady.

Przed ostatecznym zamknięciem tego punktu i ogłoszeniem przerwy głos zabrał prof. Zbigniew Marciniak, wiceprzewodniczący Rady, który zwrócił uwagę grupy roboczej na konieczność zajęcia się także aspektami społecznymi i kulturotwórczymi szkoły wyższej.

W trakcie przerwy w obradach zasygnalizowano prof. Z. Marciniakowi i twórcom referatów krytyczne stanowisko i uwagi merytoryczne dotyczące procesów konsolidacji widzianych wyłącznie jako procesy ekonomiczno-operacyjne.

Uwagi te wynikają z oceny NSZZ „Solidarność”, iż skrajnie liberalne podejście, pozbawione jest widzenia implikacji społecznych (stanowisko to było formułowane wielokrotnie, przez różne struktury Związku).

Koniecznym jest uświadomienie Radzie, że podjęcie działań konsolidacyjnych bez właściwego zabezpieczenia interesu narodowego i społecznego pociąga za sobą poważne zagrożenie.

Rada wybrała nowego przedstawiciela doktorantów do Prezydium .

Przesłała do komisji merytorycznych „postulaty Prezydenta RP”.

Zaopiniowała pozytywnie plan działalności NCBiR na 2015 rok.

Pozytywnie, ale z uwagami zaopiniowano projekt Strategii Rozwoju Polski Centralnej do roku 2020. W uwagach wskazano, że strategia dotyczy włącznie Łodzi i Warszawy, a nie całego obszaru, w tym Radomia i Płocka.

W trakcie posiedzenia Przewodniczący wielokrotnie podkreślał niepewność wynikającą z „nadchodzącego okresu wyborczego” oraz przyszłości obecnego kierownictwa resortu. W tym kontekście trzeba zauważyć, że na posiedzeniu ze szczególną uwagą został powitany przedstawiciel OPZZ, a NSZZ „Solidarność ” i jej przedstawiciel zostali pominięci.      

Posiedzenie miało miejsce 12 marca 2015 roku.

(podkreślenia moje)

Nakłady na szkolnictwo wyższe

Rząd chce likwidacji szkolnictwa wyższego w mniejszych ośrodkach i wprowadzenia odpłatności za studia, nie chce jednak tego uczynić w roku wyborczym z obawy przed dalszym spadkiem popularności. Taki wniosek jednoznacznie wynika z wypowiedzi dr hab. Darii Lipińskiej-Nałęcz, podsekretarza stanu w MNiSzW.

Zatem należy odrzucić wszelkie mrzonki o przeznaczeniu większych kwot na szkolnictwo wyższe.

Likwidacja i wprowadzenie odpłatności ma przynieść oszczędności.

Jest rzeczą niemal pewną,  że w przypadku wygrania przez koalicję jesiennych wyborów prace nad „wygaszaniem” szkół wyższych ruszą pełną para jeszcze w listopadzie – grudniu 2015 roku!

Po prostu przeraża głos prezesa Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, prof. Macieja Żylicza, który nawołuje wręcz Państwo do omijania prawa.

Już teraz!

Zbyt wiele przypadków takiego omijania prawa i dostosowywania go w ten sposób do wzrastającego fiskalizmu Państwa obserwowaliśmy ostatnimi laty, aby nie obawiać się zapowiedzi nowej fali bezprawia.

Trzeba bowiem pamiętać, że prof. Żylicz mówi o wprowadzeniu odpłatności za studia po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który za sprzeczne z Konstytucją uznał wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów, albowiem Konstytucja gwarantuje, póki co, nieodpłatność studiowania na państwowej uczelni wyższej(wyrok z dnia 5 czerwca 2014 r. sygnatura K 35/11). Wprowadzenie odpłatności za studia wymagałoby więc zmiany art. 70 Konstytucji, bądź też „sprywatyzowania” uczelni wyższych tak, aby państwowymi pozostały nieliczne wydziały w największych miastach.

Ponadto bezspornie rzuca się w oczy  niepewność wynikająca z nadchodzących wyborów. Czy „na górze” powoli zaczynają dostrzegać fiasko polityki ogłupiania Narodu, jaka z coraz większym natężeniem była prowadzona przez rządzącą koalicję przez  ostatnie siedem lat?

Humpty Dumpty