3 lipca 2022 roku wojska rosyjskie zajęły miasto Lisiczańsk na ukraińskim Donbasie po trwającej kilka miesięcy ofensywie w tym regionie. Od tamtego czasu armia rosyjska próbuje szturmem zająć drugą ukraińską linię obronny na Donbasie jednym z kluczowych punktów której jest miasto Bachmut. Niedługo już 5 miesięcy trwa bitwa o Bachmut. Kilka miesięcy Rosjanom zajęło podejście pod samo miasto i pokonanie kilku kilometrów. Ostatnie miesiące to są bardzo ciężkie walki o każde 200 – 500 m w okolicach miasta. Rosjanie szturmowali go po zajęciu Lisiczańska, kontynuowali ofensywę podczas ukraińskiego uderzenia na Izium nie zwracając uwagę na to, że ich druga flanka na Donbasie po prostu przestała istnieć. Nie zmienili swoich planów ani podczas utraty Łymania, ani ciężkiej dla nich sytuacji pod Chersoniem i odwrotem z prawego brzegu Dniepru.
Co ciekawe nawet teoretyczne opanowanie Bachmutu niewiele Rosjanom daje, bo bez Iziuma i swojego zgrupowania w obwodzie charkowskim im zostaje jedynie frontalny atak na kolejną główną ukraińską linię obronny na Donbasie przebiegającą przez Słowiańsk i Kramatorsk.
Codzienny wielomiesięczny ostrzał artyleryjski zamienił okolice miasta w martwe ziemie. To już jest nic innego jak ukraiński Verdun.
Zostaw komentarz