Francja oraz Europa Zachodnia coraz niżej upadają. Wybrany kierunek polityczny wydaje się krytyczny. Stara Europa idzie prosto w przepaść. Titanic już dawno uderzył w górę lodową. Niestety orkiestra wciąż gra Odę do radości zamiast uciekać z tonącego statku a Ludwig van Beethoven przewraca się w grobie.

W krajach cywilizowanych ludność wita Nowy Rok fajerwerkami. W kraju protekcjonisty Emmanuela Macrona nowa tradycja nabiera coraz większego rozpędu: palenie samochodów swoich własnych sąsiadów.

Co ciekawe, nie przeszkadza to marionetkowemu prezydentowi, który został wybrany dzięki przegranej Marine Le Pen mieszać się w polskie sprawy. Warto przypomnieć, że Polska jest krajem, gdzie panuje spokój i porządek i który sprawuje kontrolę nad całym swoim terytorium. Nie ma nad Wisłą ani stref „no-go” ani ryzyka zamachów terrorystycznych. Kukiełka sterowana przez wielką finansjerę oraz francuskie koncerny przy tym nie radzi sobie z własnym podwórkiem, którego upadek jest widoczny gołym okiem. W ostatnią noc sylwestrową spłonęło 1031 pojazdów i 510 osób zostało aresztowanych za wandalizm. To większe liczby niż zeszłoroczne według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Ten mało cywilizowany sposób witania Nowego Roku nie jest niestety jedynym problemem, z którym kraj amatorów żabich udek i spleśniałych serów się boryka.

Nie jest wykluczone, że któregoś dnia życie we Francji oraz innych krajach zachodnich uważających się za lepszych niż państwa leżące w Europie Środkowo-Wschodniej będzie dla uczciwych obywateli nie do zniesienia. Zapowiada się, że będzie jeszcze gorzej i to, pomimo że sytuacja już i tak jest w stanie krytycznym. Możliwe jest więc, że duża część klasy średniej osiedli się w Polsce lub na Węgrzech, aby móc na nowo cieszyć się spokojem i bezpieczeństwem. Nasze dwa kraje bardzo przypominają Europę Zachodnią sprzed kilku dziesięcioleci. Postęp nie zawsze idzie w dobrym kierunku.

Jest również dosyć prawdopodobne, że nasze kraje zapowiadające się na oazę stabilności w sercu Europy borykającej się z problemami wewnętrznymi będą stanowczo odmawiać wstępu osobom niepożądanym, czyli wszelkiej hołocie, bandytom czy terrorystom. Po uwolnieniu się z niewidzialnej okupacji, którą stanowi Imperium Francusko-Niemiecki – czyli po upadku i rozwiązania Unii Europejskiej zwanej także IV Rzeszą – byłoby wyjątkowo nieodpowiedzialne niewprowadzenie wiz dla obywateli francuskich. Spora liczba kryminalistów posługuje się paszportami oraz dowodami osobistymi pochodzącymi z tego coraz bardziej dzikiego i niebezpiecznego kraju.

Kraje zaznaczone na zielono cieszą się prawie w ogóle nie istniejącym ryzykiem zamachów terrorystycznych. Te na czerwono są z kolei często celem bandytów organizujących wspomniane zbrodnie na ludności cywilnej.

Tłumaczenie tej mapy osobom znające język polski jest całkowicie zbędne.

Tak właśnie wygląda francuska hołota, która ma się bardzo dobrze dzięki polityce całkowicie nieefektownej, jeżeli chodzi o wychowanie młodzieży. Niestety to normalni ludzie i uczciwi obywatele mają znacznie więcej powodów do zmartwień niż ta swołocz. Na dłuższą metę Polska i Węgry powinny nie tylko uwolnić się od niewidzialnego okupanta, którym jest Imperium Francusko-Niemieckie – czyli Unia Europejska – lecz także wprowadzić wizy dla niektórych z państw członkowskich, aby jak najbardziej utrudnić przyjazd do naszych krajów tego typu osobnikom.

Poznań, miasto znajdujące się na zachodzie Polski. W przeciwieństwie do niektórych krajów zachodnich, ludzie żyją w stolicy Wielkopolski w pokoju. Władze nie muszą wysyłać żołnierzy w miejsca publiczne ze względu na ryzyko zamachów, które jest prawie całkowicie nieistniejące na terenie całego kraju. Jeżeli chodzi o kryminalność, jest ona z kolei znacznie niższa niż pod Wieżą Eiffla i w jej okolicach.

Warszawa, stolica Polski. To miasto nie zawdzięcza swoją nowoczesność funduszom unijnym, których głównym celem jest przekupywanie elit rządzących polskim narodem, lecz przede wszystkim inwestycjom prywatnym oraz ciężkiej pracy Polaków. Kocham Europę. Ważne jest jednak rozróżnianie miłości opartej na prawdziwym partnerstwie od prostytucji. Warszawa jest także spokojnym miastem. Można bez obaw spacerować sobie po nim wieczorami nie ryzykując trafienia na hołotę, która zatruwa życie wielu uczciwym francuskim obywatelom.

Źródło głównego zdjęcia: https://www.la-croix.com/
Link do wszystkich moich publikacji na serwisie Pressmania: http://pressmania.pl/author/pawel-helinski/
Link do mojego fan page’u na Facebooku: https://www.facebook.com/helinski/
Adres e-mail do korespondencji bezpośredniej: kontakt@helinski.info