Pomarcowa lewica otworzyła oczy. Nie wystarczy mieć do dyspozycji media (zwane merdiami), nie wystarczy indoktrynować w duchu „społeczeństwa otwartego”, „multi-kulti” oraz relatywizować do niedawna uznawane za nienaruszalne zasady moralne.

Wybory do € – parlamentu tuż, tuż, a ACTA 2 jeszcze nie wypaliły.

AVAAZ (czyt. Soros) ogłasza więc mobilizację.

Tym razem do życia chce powołać IAInternetową Antifę, bowiem tym, co spowodowało upadek lewicowych rządów w części krajów są media społecznościowe.

Internet.

Oto apel, jaki przesyła do członków AVAAZ:

Cześć! Być może umknęło Ci wezwanie do dołączenia do naszego planu obrony demokracji przed faszyzmem. W razie czego przesyłamy nasz e-mail ponownie 🙂 Przepraszamy, jeśli otrzymywanie kolejnej wiadomości jest irytujące, ale naprawdę wierzymy, że TO kluczowa sprawa jeśli chcemy zrobić wszystko, aby zbudować lepszą przyszłość dla następnych pokoleń.

Przyjaciele i Przyjaciółki!

Ukradziono nam Internet.

Globalna sieć miała łączyć ludzkość ponad granicami państw, kultur i religii.

Ale siły, które przed 80 laty ściągnęły na świat mroki faszyzmu, dziś powracają. Rozpościerają swoje macki po całej Ziemi i wypuszczają potężne armie trolli, którzy mają tylko jeden cel: poróżnić nas. Sprawić, byśmy sobie nie ufali, nienawidzili się wzajemnie, byśmy się nawet zabijali!

W Indiach zamordowano niewinne kobiety i mężczyzn, po tym, jak fałszywe oskarżenia o porywaniu dzieci obiegły cały WhatsApp. Szeroko zakrojone badanie przeprowadzone w Niemczech wykazało, że tam, gdzie więcej osób korzysta z Facebooka, częściej zdarzają się ataki na uchodźców. A prezydentem Brazylii został neofaszysta, który wygrał wybory dzięki kłamstwom o swoich oponentach, jakie rozpowszechniał w mediach społecznościowych – aż uwierzyło w nie 89% jego wyborców!

Trwa otwarta wojna propagandowa – tym razem już nie w radiu i telewizji, ale w naszych smartfonach.

Ale możemy tę wojnę zatrzymać.

Podczas kampanii wyborczej w Brazylii, Avaaz przeprowadził eksperyment: nauczyliśmy sześć osób prostych sposobów demaskowania sieci propagandy w Internecie. To wystarczyło, by ta mała grupka doprowadziła do zamknięcia fabryk fałszywych newsów, które docierały do 16 milionów odbiorców. Wyobraźcie sobie, co mogłoby zdziałać dziesięć razy więcej osób!

Już za kilka miesięcy odbędą się krytyczne wybory w Polsce, Unii Europejskiej i w Kanadzie. Dorzuć się teraz – jeśli zbierzemy wystarczającą kwotę, zatrudnimy, wyszkolimy i uruchomimy wyspecjalizowany zespół do obrony demokracji. Nasi dziadkowie mówili: „Nigdy więcej!” – dziś to my musimy dotrzymać tego przyrzeczenia. Jeśli nie staniemy do walki w obronie prawdy, nikt nie zrobi tego za nas:

Strach i gniew ujawniają najgorsze ludzkie cechy. A dla tych, którzy chcą nas podzielić, media społecznościowe stały się potężną bronią. Fałszywa wiadomość na czyimś blogu może mieć więcej czytelników, niż artykuł na stronie BBC.

Prowadzimy tę walkę od dawna. Naciskaliśmy na szefów mediów społecznościowych, przekonywaliśmy ustawodawców od Berlina po Brasilię, badaliśmy nawet największe sieci dezinformacji na świecie. Ale to wszystko za mało. Europa i Kanada oparły się jak dotąd naporowi skrajnej prawicy, jednak tegoroczne wybory mogą to zmienić.

Nasz eksperyment w Brazylii pokazał, że fałszywe newsy można powstrzymać, jeśli wykryje się je odpowiednio wcześnie, a konta tych, którzy je rozpowszechniają, zostaną zamknięte. To wymaga jednak wyszkolenia i zatrudnienia dużego zespołu specjalistów, którzy będą wynajdywać, infiltrować i rozbijać olbrzymie sieci propagandy. Zbliżają się niezwykle ważne wybory, więc musimy działać NATYCHMIAST.

Siłą napędową ruchu Avaaz jest wiara w to, że znacznie więcej nas łączy niż dzieli. Internetowi trolle niczego się nie boją tak jak tego poczucia wspólnoty. Dorzuć się, by ją obronić! Pomóż zasilić wielką społeczną kampanię w obronie prawdy, zanim będzie za późno:…

Ten apel to prawdziwe wezwanie do broni. Nasz świat jest zbyt piękny, by oddać go w ręce faszystów i tych, którzy podżegają do nienawiści. A gdy media społecznościowe stają się osią Internetu, centralnym układem nerwowym całej ludzkości, to właśnie tam musimy wygrać. 

Z nadzieją i determinacją,

Christoph, Bert, Marigona, Allison, Camille, Jenny, Rosa i Ricken wraz z całym zespołem Avaaz

To już nie są żarty. Soros właśnie ogłosił zaciąg do armii lewackich hejterów.

Czeka więc nas walka, w której nawet najbardziej niewinna wypowiedź będzie zgłaszana do moderatorów, a ich autor blokowany.

Tzw. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych będzie śledził media społecznościowe 24/7.

Pojawią się wpisy, atakujące i wyśmiewające nasze wartości. Nie tylko dlatego, by nas upokarzać, ale przede wszystkim po to, by uniemożliwiać wymianę poglądów innych, niż lewicowe.

Bo to przecież myśmy skradli lewicowcom internet naiwnie przypuszczając, że jest w nim miejsce dla swobodnej wymiany idei i myśli.

Tymczasem media, bez wyjątku, mają być lewicowe.

Wszystko zgodnie z zasadą równie starą, jak lewica, trochę tylko zmodyfikowaną na potrzeby współczesnych czasów:

Ein Soros, Ein Volk, Ein Internet !

Bądźmy czujni.

.

24.01 2019