Masowo fałszują skurwysyny dokumentacje medyczną. Zapewne na polecenie z góry. Stąd medialny rwetes, że umierają tylko niezaszczepieni.

Śląsk: pielęgniarka mówi, że ludzie zmarli na Covid mają usunięte zapisy, że byli szczepieni.

Wągrowiec: kobieta drze się w szpitalu, że jej bliski, który zmarł był szczepiony! Wpisali, że nie był.

I coś od siebie – moja dobra znajoma tak mi napisała 26 grudnia 2021 roku: jutro pracuje od siódmej do dwudziestej, większość pacjentów to ofiary NOPów.

Z kolei profesor z Gdańska mówi, że ma doczynienia z falą zakrzepów. Inna znajoma pisze mi przed świętami, że popełniła najgorszy błąd w życiu i od lipca gdy się zakeczupowała, bez przerwy chodzi po lekarzach i nie chce się jej żyć. I tak można mnożyć, o codziennych trupach choroby NAGŁEJ nawet nie wspominając.

Banda pisowska bez jednego wystrzału zamordowała już ponad pół miliona Polaków. Ile trzeba by wojska i bomb by zabić tyle ludzi? Masowa zbrodnia trwa a to ledwie początek. A reszta się temu bezczynnie przygląda, licząc na cud. Cudów nie będzie, będą za to kolejne fale śmierci.

Pośród nas nie ma już ludzi, są człekokształtne meduzy, z którymi można zrobić dosłownie wszystko. W tym co się dzieje najtragiczniejszy jest stan impotencji społeczeństwa. Większość jest jak ranna mysz, którą kot maltretuje i się nad nią pastwi aż jej ostatecznie nie zabije, a ta słania się nogach z kąta w kąt i liczy, że oprawca się zmiłuje.

Covid to koniec człowieczeństwa. Upadek, którego finałem będzie cywilizacyjna zagłada.