Moi Drodzy!
Dziękuję Wam za Wasze wpisy wczorajsze w większości życzliwe – mimo tego, że mój post był – bez zbędnych upiększeń i bez stosowania jakiejkolwiek formy Komunikatu Otwartego – napisałem zwyczajnie prawdę – co myślę o większości moich rodaków i dlaczego.

Podkreślam jednak jeszcze raz – nie pisałem o wszystkich, ale o znakomitej większości.
Komunikat Otwarty stosujemy tam i wtedy – gdy pragniemy z danym człowiekiem czy daną grupą – zbudować pozytywną i trwałą relację.

Wczoraj – przepraszam za tak wielką szczerość, nie zależało mi na relacjach z Wami, ale na tym aby choć kilka osób zmotywować i pobudzić do myślenia i może także działania.

Jaki cel ma sfrustrowany Tymochowicz? Nie muszę tego przed Wami ukrywać, napiszę to teraz bardzo wprost i bardzo jasno.

Po pierwsze nie jestem sfrustrowany. Znalazłem swoją nową ojczyznę. Mam żonę, jaką sobie wymarzyłem i jestem w otoczeniu niezwykle życzliwym i serdecznym i daleko od zimy – której nigdy nie znosiłem, nie mówiąc o jesieni, szarości zimnych dni ….

Po drugie prześladuje mnie jednak poczucie Bezradności.
Nie wszystkim się udało. Może sam mam poczucie winy, że ciągle za mało zrobiłem dla moich przyjaciół oraz obcych sobie ludzi – o których także wiem, że są niewinnie więzieni ….

Wy – może myślicie, że trafił się w Polsce jeden Tomasz Komenda i że wszelkie krzywdy niewinnnie osadzonych i osądzonych ucieleśnia zadośćuczynienie jakie otrzymał. Bardzo błędnie myślicie.

Tomasz Komenda miał szczęście w nieszczęściu, bo trafił się jeden dociekliwy dziennikarz, bo trafił się jeden uczciwy policjant. A czy zadaliście sobie pytanie ilu jeszcze Tomaszów Komend – o innych inicjałach – ciągle niewinnie siedzi i psychicznie umiera przez długie lata – w całkowitym więziennym zniewoleniu?

Powiem Wam, jestem pewien, że takich ludzi jest wiele TYSIĘCY w Polsce. Sam będąc za kratami poznałem Łukasza Krawczyka młodego, biednego chłopaka uwięzionego i osadzonego na 12 lat za wypadek drogowy, którego zgodnie z aktami i opinią biegłych nie mógł popełnić. Dla sędziów, prokuratorów – to nic nie warta „skóra” jak dla niegdyś pacjenci dla zbrodniarzy sanitariuszy w karetkach z Łodzi. To tylko sygnatura akt – a nie człowiek.

I to nie tylko chodzi o fikcję sądowo – prawną w Polsce, którą niebawem opiszę z detalami, ale chodzi o przemysł, tak o swoisty przemysł w zamykaniu niewinnych, niewygodnych ludzi, który rozwinęli zbrodniarze prokuratorzy wraz z politykami obecnymi, pod pretekstem konieczności zmian i reform.

Maksymilian Górniak – jest symbolem, tego przemysłu zbrodni we współczesnej Polsce. Poczucie bezkarności – jego prokuratora jest dowodem tej zbrodni.

Prokuratora, który zwracając się do żony Maksa, mówi jej. śmiejąc się w twarz:

„I co pani mi zrobi? No co?”
„Proszę układać sobie życie, bo pani mąż, żywy z aresztu nie wyjdzie”.

Jak sądzicie ilu jest w więzieniach takich nie Tomaszów Komend, nawet, ale anonimowych Łukaszów Krawczyków i mniej anonimowych Maksymilianów Górniaków?

Nie wiecie o tym, ale ja Wam napiszę:

Dwa miesiące temu, była nieudana próba podrzucenia Maksowi do celi – zboczonych plików na pendrive’ach, mimo że nie ma tam dostępu ani do komputera ani do Internetu.
Tym się nikt nie przejmuje, chodziło o kolejny pretekst, aby go jeszcze mocniej osadzić i zniszczyć a kto by się z Januszy i Grażynek zastanawiał jak w celi bez komputera i internetu Maks ściągał zboczone pliki?

Maks jest na skraju całkowitego załamania psychicznego. Jego piękna żona z czwórką dzieci – bez jakichkolwiek środków do życia.

Ja miałem szczęście. W mojej sprawie interweniował dość mocno i zdecydowanie Rzecznik Praw Obywatelskich, Fundacja Helsińska oraz Rada ONZ.

Maksymilian nie miał tego szczęścia. Był widocznie za mało medialny.

Łukasz Krawczyk – nie miał tego szczęścia. Jest zbyt biedny i niezauważony – przez nikogo.
Zrobiłem co mogłem. Załatwiłem mu bardzo dobrego adwokata, bo adwokat z urzędu – to absolutna fikcja w Polsce – podobnie jak cały system resocjalizacji czy edukacji więziennej.

Cieszycie się pewnie, że oprócz niewinnych, wielu zbrodniarzy i bandytów – także trafia za kraty. Nic bardziej błędnego – największą fabryką masowej produkcji najbardziej okrutnych bandytów – są więzienia polskie.

Morderca – trafi za kraty, ale wyjdzie kiedyś – jako Seryjny Morderca. Zwykły pospolity złodziej – wyjdzie znacznie szybciej – znacznie lepiej przeszkolony i bardziej bezwzględny.

Moim zdaniem, powinniście roznieść w pył cale polskie sądownictwo a większość prokuratorów i sędziów zwyczajnie posadzić na długie lata. Wiedząc o tym o czym Wam piszę, nie powinniście zostawić kamienia na kamieniu w żadnym obiekcie więziennym w Polsce. Bo to nie są więzienia, to są obozy śmierci i cierpienia dla niepokornych a niekoniecznie dla winnych.

Jest także multum takich osób – jak Zbyszek Stonoga. Może nie prowadził swoich biznesów najlepiej, może balansował wielokrotnie na granicy prawa, ale to jest zwyczajnie schorowany bardzo i zaburzony człowiek. Dobry człowiek, którego miejsce nie jest w polskim obozie śmierci, ale w szpitalu lub na terapii.

Dlaczego to wszystko piszę – i opisuję w tak brutalny sposób?

Dlatego, że Maksymilian Górniak – jeszcze żyje.
Dlatego, że Łukasz Krawczyk – jeszcze żyje.
Dlatego, że Zbyszek Stonoga – jeszcze żyje.
Oskarżany i poniewierany przez 12 lat i w końcu uniewinniony doktor Andrzej Szaniawski – nie przeżył tego bestialstwa.

Dlatego, że dziś oni cierpią i wiedzą co to bezradność ludzka i beznadzieja a jutro czy pojutrze – dowie się o tym wielu, bardzo wielu z Was – kiedy podpadniecie jakiejś zwykłej ludzkiej kanalii i wywłoce partyjnej, czy kacykowi lokalnemu, przyjacielowi sędziego lub prokuratura – albo Wasz syn, czy Wasza córka.

Warto robić wszystko, by wyzwolić tych ludzi, nie tylko dla nich samych i ich rodzin i ich dzieci, ale kurwa dla Was także, byście kiedyś i Wy nie trafili do polskich obozów śmierci albo Wasze dzieci.

Przepraszam ale nie potrafię się cieszyć swoim szczęściem tak jak bym tego pragnął, wiedząc co oni – poza murami tego bestialskiego świata – po obu stronach – jak widać – przeżywają. I wiedząc, co na codzień przeżywają ich rodziny.

Take care …..