„Nie usłyszeliśmy ani jednego sensownego powodu, dla którego teraz nadszedł moment na rozpętanie kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie”

Dobrze powiedziane. To nie ma sensu. Chyba, że ciężkie gatunkowo są na ciebie materiały z pewnej wyspy i masz prokuratorów i wyroki na sobie jak w przypadku Netanjahu itd. itp.

Z powodu szamba jakie mają w głowie obecni przywódcy państw czczących „od początku” złotego cielca szansa na „zapowiadaną” III wojnę światową rośnie każdego dnia.

Z punktu widzenia „objawień”, „wizji” i przepowiedni III światowa jest nieunikniona. Jets tylko pytanie jaki scenariusz jej przebiegu będzie i kiedy się zacznie.

Szkoda dzieciaków i młodzież, szczerze. Reszty nie jest szkoda.

Starzy, dorośli żyją i dokonują takich a nie innych wyborów, że mamy jak mamy. Zatem to konsekwencja decyzji tego śmietnika ludzkich wyborów.

I tu rodzi się pytanie – pomagać czy nie pomagać innym, kiedy zrobiłoby się bardzo bardzo źle?

To już każdy musi sam podjąć decyzję, ale w sytuacji krytycznej pomaga się tym na których ci zależy czy możesz też na nich liczyć (są, będą przydatni teraz, jutro czy za jakiś czas).

Tak to działa, nigdy inaczej.

Nie masz cennych na ten czas zasobów, nie masz przydatnych innym umijętności, to twoje szanse drastycznie spadają do minimum, że przeżyjesz. Nigdy nie było inaczej.
Będziesz miał/a szczęście jak będzie obok ciebie ktoś zaradny i będzie mu na tobie zależało.

W sytuacjach zagorżenia inaczej zachowują się kobiety a inaczej meżczyźni. Różnią się strategie obierane, aby przetrwać. Inaczej matki, inaczej kobiety samotne, inaczej ojcowie, inaczej samotni mężczyźni. Takie osoby łączą się też w inne grupy (inne zasady, organizacja).

Jak już minął krytyczny 2024 rok o którym wielokrotnie pisałem, że „coś może się stać”, to wielu machnęło ręką. Tylko straszenie, ale i tak się nic nie stanie.

Ja od lat powtarzam i nie zmieniam zdania – wojna będzie (światowa). Nie taka jak teraz mówą, że już jest III światowa.

Tego co zaczęło się w 2020 nie da się już zatrzymać (dokładnie od 20 grudnia 2020, na zdjęciu Margaret Keenan, fot. Internet).

Już w 2021 roku pisałem tutaj, że jeżeli nie wypali plan A, to planem B będzie wojna (wielka wojna światowa). Planem A był zamordyzm wprowadzany przez davida19. dr Putin wyleczył z niego świat w jeden dzień i do dziś nie dostał Nobla z medycyny (niezrozumiałe).

W następnym poście opiszę jak widzę III światową, ale skupiając się na Polsce.

Autor: Diario