Wieści z jaskini: Sezon na bałwana – felieton [a]polityczny Tomasza Trzcińskiego
Francja w ogniu, Włochy w starciach, a u nas w jaskini święty spokój. Nic nie szumi, bo wody w potoku zabrakło już latem, a śniegu jeszcze nie napadało tyle, żeby choć bałwana ulepić.
REKLAMA
Zresztą po co się silić. Bałwanów tylu wokół, że odkąd za pizzę wybrali obecnych zbawców bałwaństwa pospolitego, patrzeć się już na nich odechciewa.
Dziwni to zresztą zbawcy: likwidują, a zlikwidować nie mogą. Zwykłemu człowiekowi idzie znacznie sprawniej. Sąsiad rozkręcił firmę, towar z roli regularnie niemal do Kadyksu dojeżdżał, zamówienia szły przez ocean. Aż — jak opowiadał — za jakieś uchybienia ekologiczne przywalili mu taką karę, że rach-ciach i biznes się zlikwidował. Bez wieloletnich procedur, konferencji i powoływania likwidatora.
Teraz ponoć uprawia to samo w Kambodży i sprzedaje za morze. Powiada, że tam interes jest ludziom potrzebny. U nas najwyraźniej zdrowy biznes źle wpływa na samopoczucie władzy. Zaraz dostaje wysypki, gorączki i biegunki legislacyjnej.
A jeśli komu jeszcze coś z tego stołu skapnie, niech lepiej chowa. Pan Bóg widzi wszystko, ale Bałwanoland widzi więcej. I zaraz doniesie.
Nawet rozchorować się nie warto. Kolejka do lekarza taka, że zwolnienie wypiszą za pół roku. Człowiek zdąży wyzdrowieć, zachorować ponownie i nabrać doświadczenia zawodowego jako pacjent.
Zresztą komu to zwolnienie? Tutaj się już nie pracuje, tylko obsługuje kredyt. Tak się bali, że poprzednicy każą im robić za miskę ryżu, a teraz za obietnicę manny z nieba gotowi oddać rodzinną zastawę. W 5,19 uwierzyli i dostali. Na pół litra.
A człowiek myślał, że to inteligenty jakieś. Czy co.
Tymczasem coś nam kapie z sufitu. Jesień, grzyby rosną, tylko tupanie słychać coraz głośniejsze. U nas w jaskini, gdzie wszystko niesie się echem, oznacza to, że zima idzie. I tupie. A jak mówi przysłowie – po tupie do celu.
A skoro — jak wieść niesie — arcybałwana z Sopotu odstawili od kolejnych rozmów o ogrzewaniu, trzeba szykować kubraki. Sopot to taki kurort nad Bałtykiem, gdzie arcybałwan z arcymistrzem po molo spacerowali. Spacer był, zdjęcia były. Ciepło trzeba sobie z tych wspomnień wytworzyć samemu.
Także szykujta czapy i kożuchy, bo obecni zbawcy zrobią z was bałwanów. Z niektórych robią już od trzech lat, a ci nadal nie widzą własnego nosa z marchwi. Stoją, topnieją i zapewniają, że wszystko idzie zgodnie z planem. Byle do wiosny. Byle do rozliczeń.
Tylko z czego tu rozliczać, kiedy samemu wykuło się przerębel i z takim przekonaniem do niego wskoczyło?
Chyba z odmrożeń.
Ale spokojnie. Termin do lekarza już w czerwcu. Dożyjemy – zobaczymy, chyba że się rozpuścimy.
Tomasz Trzciński - polski pianista, dyrygent, kompozytor, aranżer i pedagog.
Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN) studiując fortepian pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki - Prof. Lidii Grychtołówny, a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa. Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13). Muzykę jazzową studiował u sławnych muzyków: Vitolda Reka (cb.) (Witold Szczurek) i prof. Janusza Stefańskiego (dr.). Artysta prowadzi od lat intensywną działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną.
Tomasz Trzciński odznaczony został w roku 2018 medalem Zasłużony Kulturze - Gloria Artis w kategorii muzyka przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzic-twa narodowego
Jego główną domeną i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształto-wanie własnego stylu rozpoczął już odroku 1999. Realizacja koncertowych – improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych w cyklu Piano Exploration Vol. I-VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich i światowych twórców na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego roz-woju idei twórczej łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej jak i patrio-tycznej, ludowej, filmowej oraz jazzu. Powstające wóaczas na żywo i efektowne dzieła koncertowe opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą albumy:
◆ "Niezwyciężonym" (2016) - z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze z projektu „Rotmistrz Pilecki - Bohater Niezwyciężony” pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy. Dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu.
◆ "Co mu w Duszy Grało" oraz "Live in Wadowice" - z koncertów w Szczecinie, i Wadowicach (2014-2017) poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II:
◆ "Polskie melodie" Vol. 1 i Vol. 2 (2017) - cykle zawierające wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd.
◆ "Magic Music" (2015) - collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji.
Tomasz Trzciński jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta - THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD pt. "Blue Mountains" (2006), i do sieci, w zbiorach: "Around The Köln Concert", Vol. I i II (2006/2009), oraz "Fantasia" (2016). Nagrania te mają na platformie You Tube miliony wyświetleń. Otrzymały także cenne recenzje polskich i zgaraniczynych słuchaczy:
„Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“
(Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27).
"Jego frazowanie, dobór temp, wydobycie dźwięku (uderzenie), skala dynamiki jaką dysponuje, dyskretne
użycie elementów perkusyjnych – wszystko to jest indywidualnym osiągnięciem pianistycznym, i to jakim!"
Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku.
(Dr Heinrich Brinkmöller-Becker dla NRWjazz.de w recenzji po koncercie w Planetarium w Bochum)
Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego utworów przekracza 20 milionów wejść.
Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego – Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową oraz szczególnie - astrofotografią, którą można obejrzeć w multimedialnej galerii internetowej na jego stronie. Od roku 2018 prowadzi własne studio fortepianu, gdzie naucza gry na tym instrumencie bezpośrednio i online. https://Pianoexplorations.com
Zostaw komentarz