W moim ostatnim wykładzie „Król Burysław i jego urodziwe córki”, zamieszczonym na kanale YouTube Siemion TV, stwierdziłem, iż Świętosława, jako córka Mieszka I i siostra Bolesława Chrobrego, to „produkt” współczesnych historyków, dodając nadto, że absolutnie nie można utożsamiać córki Burysława, Gunhild, z ową siostrą Bolesława Chrobrego, co by mogło wskazywać, iż Mieszko I oraz Burysław to jedna i ta sama osoba. Następnie fragment ten wyciąłem. Dlaczego? Ano uznałem, iż kwestia ta wymaga rozwinięcia i doprecyzowania.

Ale zacznijmy od początku. Oto bowiem Thietmar w swej kronice (Thietmari merseburgiensis episcopi chronicon), pisząc o synach króla Danii, Swena Widłobrodego, zanotował:

Ponieważ nikt nie zdoła pojąć ani osobliwości owej północnej krainy, które w ich przedziwnej postaci sama natura tam roztacza, ani też okrutnych czynów tamtejszego ludu, przeto pominę je i tylko w paru słowach wspomnę o owym jaszczurczym pomiocie, czyli o synach onegoż Swena — prześladowcy. Urodziła mu ich córka księcia Mieszka i siostra jego syna i następcy Bolesława. Wygnana przez męża na długi okres czasu, wiele musiała ona znosić wraz z innymi przykrości. Jej synowie wdali się bardzo pod każdym względem w ojca.”

Nieco dalej Thietmar opisuje czyny owych dwóch braci, tj. Haralda i Knuta Wielkiego, Nigdzie jednak nie podaje on imienia ich matki, która miała być córką Mieszka I i siostrą Bolesława Chrobrego. Odnotujmy, iż wygnanie matki Knuta i Haralda przez Swena znajduje potwierdzenie w Gesta Cnutonis regis, gdzie możemy przeczytać, że po śmierci ojca Knut wraz z bratem udali się do krainy Słowian i sprowadzili z powrotem mieszkającą tam matkę. Ale i w tym źródle nie pojawia się imię owej matki.

Skąd więc pomysł, że matka Haralda i Knuta miała na imię Świętosława? OtóżLiber Vitae odnajdujemy wpis dotyczący siostry Knuta Wielkiego: „Santslaue soror CNVTI regis nostri”, z czego wywnioskowano, iż nosiła ona imię Świętosława. O ile brzmi to sensownie, to skąd wiadomo, czy była to siostra rodzona czy przyrodnia? Dodajmy, że jest to jedyna wzmianka na jej temat. Ale nawet zakładając, że była to siostra rodzona, to prawdopodobieństwo, że jej matka miała tak samo na imię, jak i ona, jest doprawdy niewielkie. Przy tym o wiele bardziej znaną siostrą Knuta i Haralda była Estrid, matka króla Danii Swena II Estrydsena.

Czy więc ową matką Knuta Wielkiego i Haralda była Gunhild, wielokrotnie wspominana w źródłach skandynawskich jako żona Swena Widłobrodego i córka Burysława? W wyciętym fragmencie mojego wykładu stwierdziłem, iż brak jest przesłanek, by tak twierdzić. Otóż niezupełnie… 

Takowa przesłanka bowiem istnieje, tyle że ja ją odrzucam. Dlaczego? Najpierw zajrzyjmy do Heimskringli, źródła pochodzącego z początku XIII wieku, gdzie w kontekście ślubu Swena z Gunhild możemy przeczytać: „Następnie król Swen wraz z żoną Gunhild wrócił do domu, do Danii. Ich synami byli Harald i Knut Wielki.”

Ale nieco dalej możemy przeczytać: „Duński król Swen Widłobrody poślubił Gunhild, córkę Burysława, króla Windów. Ale w czasach, o których właśnie mówiliśmy, zdarzyło się, że królowa Gunhild zachorowała i zmarła. Niedługo potem król Swen poślubił Sigrid Wyniosłą, córkę Skoglar-Toste i matkę króla szwedzkiego Olafa.”

Pamiętamy, że matka Knuta i Haralda miała zostać wygnana, co potwierdzają dwa niezależne źródła, podczas gdy tutaj mowa jest o tym, iż zachorowała ona i zmarła. Po jej śmierci Swen poślubić miał matkę Olafa, króla Szwecji. 

Ktoś powie, że to szczegół. Zmarła czy została wygnana? Drobna pomyłka… Pewnie i ja tak bym do tego podszedł, gdyby nie… przekaz Adama z Bremy, z którego możemy dowiedzieć się, że po śmierci Eryka Zwycięskiego, króla Szwecji, Swen Widłobrody poślubił wdowę po nim, tj. matkę Olafa, który objął szwedzki tron po ojcu. To z nią miał mieć Swen syna Knuta. Adam z Bremy sporo miejsca poświęca relacjom między Knutem Wielkim i Olafem Skötkonungiem, o których pisze jako o przyrodnich braciach.

Adam z Bremy napisał swoje dzieło w latach siedemdziesiątych XI wieku, a więc sto kilkadziesiąt lat przed Snorrim Sturlasonem, ale istotniejsze jest to, iż swoje informacje czerpał bezpośrednio od króla Danii Swena II Estrydsena, co wielokrotnie zaznaczył. A trudno podejrzewać, by ten nie wiedział, kto był jego matką, kto był jego babką, kim byli bracia jego matki. Mówimy wszak o najbliższej rodzinie. Można powiedzieć, że jest to świadectwo z pierwszej ręki.

W tej sytuacji należy uznać, że informacja przekazana przez Snorriego Sturlasona, wskazująca Gunhild jako matkę Knuta Wielkiego, jest nieprawdziwa, a doszukiwanie się w niej jakiegoś „ziarnka prawdy”, mija się z celem. Ale pozostaje jeszcze kwestia wskazania przez Snorriego Sturlasona Skoglara-Toste jako ojca Sigrid. Czy i to uznać winniśmy za lipę? A może w tym przypadku to Thietmar przekazał błędną informację?

Otóż mamy pewne przesłanki, by uznać, że Knut Wielki i Harald Swensson byli wnukami Mieszka I. Oczywiście, Świętosława, o której mowa w Liber Vitae, mogła być siostrą przyrodnią, a nie rodzoną Knuta i Haralda, więc jej słowiańskie imię nie musi świadczyć o słowiańskości Sigrid (wszak wcześniej Swen był żonaty z bezspornie słowiańską Gunhild). Także fakt, iż matka Knuta i Haralda po wygnaniu przez Swena żyła w krainie Słowian, choć stanowi to istotną przesłankę, nie musi świadczyć, iż ona sama pochodziła ze słowiańskiej rodziny. Ale jest jeszcze coś

Oto z notatki, którą odnajdujemy na marginesie w dziele Adama Bremy możemy przeczytać, że Eryk, król Szwecji, był złączony sojuszem z królem Polski Bolesławem i że miał on za żonę jego „siostrę lub córkę”. Informacja ta nie znalazła się w zasadniczej partii tekstu, przez co winniśmy ją traktować jako wątpliwą (samo stwierdzenie, iż chodziło o „siostrę lub córkę” Bolesława wskazuje na jej niepewny charakter), ale w zestawieniu z tym, co zanotował Thietmar, że matką Knuta i Haralda była córka Mieszka, a siostra Bolesława, nabiera ona jednak innego wydźwięku.

Autor: Wojciech Kempa
Polski historyk, dziennikarz. Jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, autorem licznych publikacji historycznych, w tym pięciotomowego opracowania „Okręg Śląski Armii Krajowej”, a także prac: „Co przed Mieszkiem?”, „Na przedpolu Warszawy” czy „Śląscy Czwartacy”. Był kierownikiem produkcji cyklu filmów biograficznych „Siemianowiccy Dowódcy”.