Dzisiaj chciałem zaprosić Państwa na pierwszy z cyklu reportaży, pod hasłem Outrider i grupy Bushcraft Poland.

Zarażaj swoją pasją innych”.

Hasło firmowe Outrider, niedługo potem czekało na to, aby stać się właśnie mottem przewodnim grupy. Hasło zawarte jest w logo grupy Bushcraft Poland.

Moim dzisiejszym gościem jest Tomasz Gołębiowski, polski knifemaker.

Outrider: Witaj Tomku.
Tomasz Gołebiowski: Cześć.

IMG_20160311_184944

O: Na początku może kawy?
T: Jasne, czarną bez mleka i cukru, słyszałem, że Outrider robi najlepszą kawę.

O: Miło mi. Tomku, wytłumacz proszę ,kto to jest knifemaker i czym się zajmuje?
T: Knifemaker, to innymi słowy człowiek wyrabiający noże.

O: Rozumiem, że możemy to określić słowem rzemieślnik, ponieważ kowal to zbyt duże słowo.
T: Kowal, absolutnie nie, choć kowalstwo to obróbka, wykuwanie i kształtowanie metalu i rzeczy
z niego.

IMG_20160311_180703

O: To takie nowum chyba na polskim, rodzimym rynku.
T: Absolutnie nie, ludzie trudniący się wyrabianiem noży byli znani już w historii.

O: Czy wiele jest osób wyrabiających noże w Polsce?
T: Zacznijmy od tego, że wyrabianie noży, nie jest moim zawodem, to moja pasja i hobby, któremu lubię poświęcać czas. Znam wiele osób, które wyrabiają w Polsce wspaniałe noże i robią to zawodowo.

IMG_20160311_180445

O:  Powiedz, jak to u Ciebie się zaczęło, w jaki sposób zaraziłeś się swoją pasją?
T: Powiem tak, zrobić nóż, to nie jest problem, żaden problem… Jestem, czy należę do takiego forum, grupy knives.pl, gdzie się prawie w ogóle nie udzielam, ponieważ twierdzę, że mam zbyt małą wiedzę, staram się z niej uczyć. Kiedyś jeden z kolegów zrobił nóż, który mi się spodobał i postanowiłem spróbować.

O: I???
T: I kilka kawałków stali zepsułem, później coś wyszło, po czym było już coraz lepiej. Powiem Ci, że każdy może nauczyć się robienia noży, są grupy zarówno, jak wspomniany knives.pl, jak również grupy na facebook, na których można się wiele dowiedzieć, oczywiście pod warunkiem, że chcemy się dowiedzieć i skorzystać z tej wiedzy. Najgorzej jest, jak ktoś zada pytanie, jak zrobić otwieracz do czołgów lub jaką More zakupić,  wtedy nie wiadomo,  czy się śmiać, czy też płakać (śmiech).

O: Tomku wspomniałeś o knives.pl, kupując kiedyś moją Morę J Original 2 w laminacie, słyszałem, że się wygina, itd… Używałem jej sporo w lesie i nic się z nią nie działo. Spróbuj może Tobie się uda.

Tomek wykrzywił nóż, zgiął się jak banan, próbując go odkształcić, złamałem nóż…

IMG_20160311_185259

T: To teraz Ty, spróbuj zgiąć lub zniszczyć, któryś z moich noży.

O: Dokładałem się dość mocno i, nic… Nie dam rady.
T: Musisz napisać, że jesteś dwa razy większy ode mnie. Bez komentarza, Mora, to Mora. Przepraszam Cię stary, nie chciałem złamać Twojego noża.

IMG_20160311_180420

O: Nie przypuszczałem, że się wygnie, naprawdę, to ponoć najlepsza szwedzka laminowana stal.
T: Śmiech…

O: Spoko spróbujmy teraz zgiąć Hultaforsa GK.
T: Za dużo pracy mnie kosztował.

O: Wiesz spróbować trzeba, po co mi kolejny „dobry” nóż, który będzie się giął, jak banan.
T: Ok.

Były próby zarówno ze strony Tomka, jak i z mojej strony i nawet nie drgnął.

IMG_20160311_180342

O: No Hultaj jest lepszy, japońska SK 5.
T: To naprawdę mocny nóż i wdzięczny w obróbce. Nawet nie zatrzeszczał.

O: Czyli jednak jakiś nóż do lasu mi został.
T: Cieszę się i jeszcze raz Cię przepraszam za tą Morkę J

O: Jak zapatruje się Twoja rodzina na to co robisz.
T: Wiesz, moja ukochana żonka, mówi mi, że bardzo podobają się te rzeczy które robię i jest ze mnie dumna.  Jest taka anegdota domowa i porównanie, jak szewc bez butów chadza, tak moje kochanie ma same tępe noże w kuchni.

O: To tak jak u mnie, po prostu, jak facet coś ma zrobić, to zrobi, nie trzeba mu co pół roku przypominać.
T: Ciągle obiecuję, że te noże naostrze ale one łapią na krótko ostrość i szybko się tępią. Obiecałem mojej żonie zrobić komplet noży do kuchni i pracuję nad tym. Są w fazie projektowej.

O: Powiedz Tomku w takim razie, jak robi się noże?
T: Od początku. Jeżeli mamy jakąś tam wiedzę teoretyczną, wiemy np. co to jest full tang.
Full tang, to noże z jednego kawałka stali oplecione rękojeścią. Te noże preferuje.

O: Dlaczego?
T: Narzędzie powinno być niezniszczalne i nie łamiące i musimy zawsze móc na nie liczyć. Trzeba wymyślić kształt noża. Niektórzy korzystają z programów komputerowych, ja używam kartki i długopisu, serwetki, gazety, czegokolwiek, jak przyjdzie mi nastrój i pomysł, to po prostu rysuję.

Rysunek nanoszę na cienką deseczkę i wycinam go. Kiedy szablon jest wycięty sprawdzam, czy pasuje do ręki, czy jest ergonomiczny, itd. Jeśli jest, to w porządku, jeśli nie, nanoszę na nim korektę i wycinam do skutku, aż uznam, że jest w porządku. Później kształt jest przenoszony na arkusz blachy i wycinam, obrabiam, nanoszę szlif.
Większość rzeczy w moim warsztacie robię ręcznie bez pomocy maszyn.

12825426_1137550539590871_727082363_n

11696570_1137549722924286_203051285_n

Nawet otwory w nożach wiercę wiertarką ręczną. Jest to pamiątka po moim dziadku. Lubię ją. Jedyne elektryczne urządzenie, jakie posiadam, to elektryczna szlifierka, którą kładę szlif. Później przychodzi, papierkowanie (papier ścierny różne gradacje), satynowanie i kamienie. Można także wytrawić sobie swoją puncę, jak ja. Mój znaczek to „TK” w postaci takiego gotyckiego ambigramu. Ciekawy jest, ponieważ, jak nie spojrzysz, z której strony, zawsze widzisz „TK”, Tomash Knives.

O: Znaczek jest ładny.
T: Mnie także się podoba.

IMG_20160311_180940

O: Będzie pięknie wyglądał na naszym wspólnym projekcie.
T: Jak najbardziej jestem na tak, chcę zrobić projekt wspólnie z Outrider. Chciałbym zaznaczyć, że nie robię noży seryjnych, każdy mój nóż jest jedyny i niepowtarzalny. Nie jestem manufakturowcem.

O: Tomek, czy takie logo kosztuje?
T: Oczywiście, nawet całkiem sporo, na całe szczęście mam to już za sobą i moje logo jest opatentowane, jako znak towarowy w USA.

12316527_884552754998265_6148296923744294225_n

O: Tomku, jak wygląda polski rynek nożowy? Ludzie mówią, że customy są drogie, ponieważ przyzwyczaili się do Mory za 30 zł.

T: Poruszamy tutaj temat tzw. hand made, wyrobów ręcznych. Ciężki temat. Każda rzecz, począwszy od szkatułki poprzez doniczki a na nożu nie kończąc jest droższa od maszynowych, ponieważ są to produkcje ręczne.

Spróbujmy to prosto policzyć. Nóż robię trzy tygodnie po około. Są tacy którzy się zaśmieją i powiedzą, że za trzy tygodnie zrobią dziesięć noży ale ja robię jeden i to jest nie do przeskoczenia. Policzmy średnio pięć godzin dziennie i policzmy najniższą stawkę krajową, ile to wyjdzie 7x3x5x10zł/godzinę = 1050zł. Teraz ponoć jest 12 zł wg ustawy.  Do tego doliczmy koszt materiału, itd.

O: Jednak nikt nie sprzedaje noża za 1000 zł.
T: Tak oczywiście, że nie sprzedam tego za tyle, ja traktuję to co robię, jako pasję i hobby. Gdybym miał maszyny, itd., produkowałbym tych noży więcej i szybciej. Mnie ciężko jest wyceniać moją pracę. Sprzedaż, to obopólne porozumienie.

O: I tutaj zaczyna się problem, ponieważ każdy Ci powie, na Allegro, to po tyle i tyle chodzi, itd…
T: Często tak jest, kupujesz buty w góry i chodzisz w nich sezon. Możesz też kupić takie buty, w których chodzisz i chodzisz aż Ci się znudzą, a Ty nie musisz ich zmieniać. Z nożami jest podobnie.

Jest wiele osób w kraju, które robią piękne noże, na prawdę piękne. Ja cały czas się uczę i nie nazywam siebie profesjonalistą tylko hobbystą i pasjonatem

O: Jak oceniasz noże Tlima, dla mnie to wzór do naśladowania na rynku, zwłaszcza, że zrobił projekt z Pawłem Supernatem z Survivaltech i wyszło im to znakomicie.
T: Tlim to świetny maker, jeden z najlepszych, mój pierwszy nóż był od niego.

O: Mój też.
T: Moglibyśmy wymienić wielu nożorobów, którzy robią świetne noże. Zawsze uważam, że nóż zrobiony przez pasjonata będzie 100% lepszy niż nóż sprowadzony z Chin.

O: Co laik powinien wiedzieć o nożu. Chce wyjść do lasu i jaki ma mieć nóż?
T: Poleciłbym na początku szkolenie, później nóż.

O: Czyli Survivaltech plus nóż.
T: Skoro polecasz, pewnie wiesz, co mówisz, nie znam Survivaltech i ich szkoleń. Co do noża, oczywiście, taki, który będzie dopasowany do właściciela.

Posiadanie noża to indywidualna sprawa. Jedni preferują foldery inni Morę, to budżetowe rozwiązanie dla kogoś z mało zasobnym portfelem. Wszędzie słyszymy „kup Morę” i to nie jest zły pomysł, pod warunkiem, że mamy z tyłu głowy ile ona kosztowała i co od niej możemy wymagać.

O: Mamy Morę laminat, który kosztuje prawie 200 zł Mory, C100 plus Sandvick 12C27, czy ktoś jest w Polsce, kto zahartuje stal do wartości 61 HRC?
T: Nie jestem metalurgiem.
Nie hartuję samodzielnie stali. Jak mam potrzebę, mam znajomą firmę, którą proszę o zahartowanie stali, także kupuję od nich stal na swoje potrzeby. Jest to jedna z niewielu firm, od których można zakupić kawałek stali w detalu.

O: Z jakich stali najczęściej robisz noże?
T: Najczęściej NCV, typowy recycling, piły tartaczne, co ważne, to nie mogą być piły ze spiekami, ze wzmacnianymi zębami, itd… Takie piły można znaleźć gdzieś na złomowisku lub w zaprzyjaźnionym tartaku. I całkiem fajnie się nadaje ta piła. Poza tym stare pilniki, resory z niektórych samochodów. Jeśli ktoś chciałby mieć wysoko zahartowany nóż, robiłem noże ze stali szybkotnącej HSS , jest odporna na wysokie temperatury, itd…

O: Skąd taką stal brałeś?
T: Można spokojnie zakupić noże do strugarki. Odpowiednio długi nóż jest płaskownikiem, z jednej strony zaostrzonym i obróbka takiej stali w moim wykonaniu to obróbka w tzw. twardym, czyli bez rozhartowywania . Dlatego, że nie mam możliwości zahartowania tego wyżej, zresztą jeżeli się tego nie zepsuje w procesie obróbki, ma doskonałą twardość. Robiłem z HSS-a bushcrafty, dość sporo. W tym momencie mam D2 i NC6 i z takiej stali będę robił obecnie.

O: Powiedz, czego mogą ludzie się spodziewać na naszym Konwencie, po spotkaniu z Tobą, co im pokażesz, przekażesz?
T: Na pewno przygotuję kilka pozycji, którymi każdy będzie mógł popracować. Każdy będzie miał możliwość zobaczyć i poużywać moich wyrobów.

O: Jakie noże Ty preferujesz?
T: Estetyczne i ergonomiczne, nie mam swoich typów. Uważam, że nóż ma być trwały i ma mnie nie zawieźć, tyle. Uczę się robić każdego typu noży,  jak widzisz po ostatnim moim nessmucku. Podobają mi się bardzo skandynawy i noże klasyczne, jak właśnie nessmuck.

Nie lubię noży tak zwanych taktycznych, jakie gimnazjaliści sobie kupują aby dodać sobie męskości. Jeszcze nie nauczyłem się robić szlifu wklęsłego, ponieważ moim marzeniem jest zrobić kiedyś brzytwę. Ale… To lata pracy, wyższa szkoła jazdy.

IMG_20160311_180546

O: Tomku, czy Hultafors GK, za 30 złotych może mieć duszę?
T: Nóż, który do mnie wysłałeś był brzydactwem, zdjęcie plastiku trwało pięć minut, cała reszta to prosta sprawa, każdy może to wykonać. Zapytałeś na forum, czy ktoś zrobi Ci niedrogo oprawę noża, zgodziłem się zrobić to za dobre słowo, dlatego, że wiem, że w tym momencie ze względu na swój stan zdrowia nie jesteś w stanie tego zrobić sam ponieważ nie masz narzędzi, warsztatu, itd., dwa chciałem pomóc, trzy, to prosta rzecz, tak naprawdę gdybyś miał dostęp do narzędzi mógłbyś to zrobić samodzielnie. Pytasz, czy to wdzięczna praca. To prosta praca, aczkolwiek nie ukrywam, że Skandynaw, dobry skandynaw to wdzięczny element do obróbki.

12767696_1129200697092522_1594654203_n

Na pewno nie będę robił namiętnie takie rzeczy, nie będę przerabiał noży. Oczywiście, jeżeli ktoś będzie potrzebował drewno, czy poradę, jak to zrobić, zapraszam aby zgłosił się do mnie poprzez mojego facebook”a (TUTAJ)na pewno nikomu nie odmówię pomocy.

12784697_1132351780110747_873918162_n

Oczywiście warunkiem jest to, że nie będzie mnie ktoś pytał, którą Morę wybrać „do lasu”. Na pewno większą satysfakcje sprawia mi robienie własnych projektów niż przerabianie, czy oprawianie noży. Zrobienie noża od A do Z to jak budowa nowego domu a oprawianie, jest jak remont starego domu.

12825172_1133706906641901_526990212_n

O: Tomku, co możesz na koniec powiedzieć na koniec ludziom młodym, którzy chcą tą pasję zacząć. Czy warto chodzić, w zasadzie wyjść do lasu i zacząć?
T: Wyjście do lasu jest zawsze świetną sprawą. Mieszkałem do niedawna w bardzo dużym mieście teraz mieszkam na wsi jeżeli pozwala mi czas to od razu uciekam do lasu.

12804198_1135835179762407_822868173_n

Co do noży, każdy, kto będzie zadawał merytoryczne pytania może liczyć na moją pomoc. Nóż tak naprawdę może zrobić bez tej szlifierki, o której mówiłem można to zrobić pilnikami. Trzeba zawsze pamiętać, że lepiej mieć jeden nóż, który Cię w lesie nie zawiedzie niż mieć 4 noże, których nie jesteśmy pewni.

12784665_1133706939975231_232228033_n

O: Tomku, dziękuję Ci za wywiad i co, spotkamy się na Konwencie Grupy Bushcraft Poland.
T: Oczywiście spotkamy się i będziemy zarażali pasją innych.

tlogrupy2