W życiu każdego człowieka są takie chwile, gdy staje przed wyborem. Tym razem jest to wybór pomiędzy życiem a śmiercią. Mając to na uwadze postanowiłem zainicjować akcję zbojkotuj wybory wybierz życie! Nie wolno nam się poddać terrorowi partyjnemu, który funduje nam partia rządząca. Głosowanie korespondenycjne organizowane w czasie pandemii koronawirusa to jest aberacja umysłowa. Nikomu nie wolno narażać życia i zdrowia. Listonosze czy inni ludzie roznoszący listy, a później zbierający korespondencję zwrotną będą najbardziej narażeni. Ponadto nie zapominajmy o członkach komisji wyborczych. Przecież oni wtedy będą jak saperzy na tykającej bombie biologicznej.

Polsce naprawdę potrzebny jest taki proces wyborczy? A może gra idzie o coś zupełnie innego i jest to operacja fałszywej flagi? Od czego chcą odwrócić naszą uwagę? Czyżby Prezes Kaczyński był politycznym samobójcą? Nie sądzę! O co zatem chodzi? Mnie to najmniej interesuje. Wybieram życie! Bojkotuję wybory! Nie wpuszczam listonosza, który niesie śmierć?

Nie zgadzam sie na głosowanie korespondencyjne! Jest to operacja nie realna do wykonania w tak krótkim czasie. A nade wszystko zagraża zdrowiu i życiu listonoszy oraz członków komisji wyborczych. Pewnie myślicie, że się tylko mądrze, bo skąd to niby wiem? I tutaj wielu z Was zaskoczę. Wiem to z własnego doświadczenia. W swoim życiu robiłem zawodowo i społecznie różne rzeczy. A więc przez pewien czas byłem nawet listonoszem. Tak, niektórzy to do dzisiaj nawet wspominają. Ktoś poprosił mnie o zrobienie materiału wcieleniowego i na kilka miesięcy zatrudniłem się do InPost-u, a było to w okresie, gdy firma ta dostarczała przesyłki sądowe. Zapewne pamiętacie, listy dochodziły po czasie. Jednak jak to w Polsce bywa wydawca wystraszył się publikacji, bo stał za tym podobno bardzo znany polityk z pierwszych stron gazet jak się wtedy mówiło… A jest o nim znowu bardzo głośno, bo zachował się ponoć honorowo i uratował twarz (sic!).

W tej sytuacji mogę dzisiaj z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że ta operacja jest awykonalna. Jeśli przyjmiemy dla naszych celów założenie, że mamy ponad 30 mln uprawnionych do głosowania, a wybory z mocy prawa mają być powszechne, a listonoszy mamy w Polsce około 25 tys. (szacunki ministerstwa). Oczywiście przy założeniu, że wszyscy będą w dniu wyborów zdrowi, a duża część z nich nie pójdzie na L4, nie bym namawiał do tego, ale takie protesty w Polsce już były zorganizowane przez chociażby Policjantów. W tej sytuacji każdy listonosz musiałby roznieść poza codzienną porcją listów w swoim rejonie, jeszcze dodatkowo 1200 listów wyborczych. Tak za friko, za najniższą krajową? Wy w to wierzycie, że oni się na to zgodzą?

Tego nie wiem. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że listonosze pracują do piątku do soboty, a listy wyborcze trzeba będzie odebrać w niedzielę! Czyli co zmusimy ich do pracy w dzień ustawowo wolny? Nie, bo partia rządząca ma ponoć i na to swój sposób. Wybory odbędą się w tygodniu. Kto im zabroni? W takiej sytuacji byłoby to już jawne pogwałcenie panujących norm prawnych, ale także demokratycznych zwyczajów wyborczych, których nawet komuniści się trzymali. Nie bym tęsknił za słusznie minionymi czasami!

Reasumując, namawiam wszystkich Rodaków, słuchajcie Premiera Morawieckiego i Ministra Szumowskiego , a więc zostańcie w domach. Przecież nie chcecie sie narazić na mandat 500 złotowy, gdy będziecie szli zanieść kopertę do skrzynki nadawczej. W niektórych miejscowościach, szczególnie na wsiach takiej skrzynki przecież nawet nie ma i trzeba będzie jechać kilka kilometrów do najbliższej placówki pocztowej. Gdyby partia rządząca nie zamknęła się w swoich gabinetach, to wiedziałby o tym. Jednak strachliwi posłowie PiS nie powiedzieli o tym Prezesowi, bo straciliby biorące miejsce na liście wyborczej. A szkoda. Przecież, to nie tak miało być!

Apeluję – zbojkotuj wybory, wybierz życie! Polacy bądźmy mądrzy przed szkodą , a nie dopiero po szkodzie. Obecna władza ustępuję tylko pod presją społeczną. Tym razem wznieśmy się ponad podziałami partyjnymi. Wybierzmy nie prezydenta z koperty. Wybierzmy swoje zdrowie i życie oraz naszych bliskich.

Ogłaszam ogólnopolską akcję „Bojkotuję Wybory”!