Informacje zawarte w artykule redaktorów Marka Pyzy i Marcina Wikło, „Gazowy walkower„ („w Sieci”, 28.08.2017, nr, 35) w którym ujawniają porażające kulisy podpisanej w 2010 r. skrajnie niekorzystnej dla Polski umowy gazowej, nie zaskakują mnie. Potwierdzają tylko moją tezę, że zarówno D. Tusk jak i E. Kopacz w czasie swoich rządów robili wszystko, by Polacy niczego nie posiadali, by byli najbiedniejszym krajem Europy, a jego obywatele goli jak przysłowiowy palec. Przez cały czas sprawowania przez nich władzy wszelkiego rodzaju złodzieje i aferzyści oraz zagraniczne instytucje i firmy mieli zielone światła dla wyprzedaży i rozkradania polskiego majątku.

Pierwszym sygnałem o zaprzestaniu ochrony polskiej gospodarki i majątku było odwołanie w 2009 roku przez D. Tuska, Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA, który był hamulcem przekrętów. Po jego usunięciu wszystko poszło gładko. Nastąpiła huraganowa wyprzedaż majątku należącego do Skarbu Państwa. Sprzedano m.in.:

1 – 17 proc. akcji PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.,
2 – 33,1 proc. akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej,
3 – 9,62 proc. akcji Banku PKO BP S.A.,
4 – 34,18 proc. akcji Energa S.A.,
5 – 10 proc. akcji KGHM S.A.,
6 – 48,29 proc. akcji PKP Cargo S.A.,
7 – 37,49 proc. akcji Banku Gospodarki Żywnościowej S.A.,
8 – 50 proc. akcji Zespołu Elektrowni „Pątnów-Adamów-Konin” S.A.,
9 – 12,13 proc. akcji Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach S.A.,
10 – 37,90 proc. akcji Ciechu S.A.

Uzyskane środki 58,615 mld zł. ze sprzedaży akcji nie poszły na budowę nowych zakładów pracy, dróg czy infrastruktury tylko na – spłacenie zobowiązań kredytowych, które zaciągnęło PO.

Oprócz akcji wyprzedawano rodowe srebra, przynoszące zyski m.in.:

Sprzedano za 215 mln zł Polskie Koleje Linowe (PKL), w skład, których wchodziły kolejki linowe na Kasprowy Wierch, w Krynicy, Szczawnicy, Kościelisku i Międzybrodziu Żywieckim. Łącznie 8 kolejek linowych i 7 wyciągów, oraz związane z nimi grunty i urządzenia,

Sprzedano za 8, 1 mln zł Polskie Nagrania, wraz z nazwą, logo i katalogiem ok. 40 tys. fonogramów, składający się m.in.: z muzyki poważnej, rozrywkowej, filmowej, histo­ria polskiego bigbitu i rocka, czytanych bajek dla dzieci oraz płyty edukacyjnych,

Przy pomocy państwa polskiego wypierano z rynku Pocztę Polską, mimo, że roczne jej obroty wynoszą około 1, 5 mld euro, a do budżetu odprowadza 200 milionów zysku rocznie! Ministerstwo Sprawiedliwości wystawiło do przetargu usługi na wszelkie przesyłki sądowe i prokuratorskie wartość ok. 500 mln zł. Poczta Polska przegrała przetarg z mało znaną firmą Polska Grupa Pocztowa, mającą roczny obrót na poziomie zaledwie 27 mln i  niemającą praktycznie żadnej sieci do wykonania usługi, odpowiedniej liczby zatrudnionych oraz odpowiedniego majątku. Odbiór korespondencji sądowych i prokuratorskich odbywał się w sklepach i kioskach,

Z premedytacją niszczona była polska kolej, Przewozy Regionalne, m.in. katastrofalną decyzją przekazania w 2008 r. udzia­łów spółki marszałkom województw,

Uderzono w Lasy Państwowe, na które nałożono nieprawdopodobny haracz. W 2014 i 2015 roku zostały zmuszone wpłacić do kasy państwa łącznie 1,6 miliarda złotych, a w latach kolejnych 2 proc. od przychodu i to niezależnie od tego, czy w danym roku osiągną zysk, czy stracą. Lasy nigdy nie osiągnęły większej rentowności niż 2 proc. rocznie. Drenaż kasy Lasów Państwowych sprawi, że zostaną one bez kapitału. Taka sytuacja wymusi pożyczki, bo bez pieniędzy nie sposób realizować gospodarki leśnej. Zadłużone lasy można będzie w przyszłości sprzedać.

Przymykano oko na trwającą od lat niekontrolowaną sprzedaży państwowej ziemi cudzoziemcom.

Opóźniono publikację ustawy ograniczającej możliwości transferowania podatków do rajów podatkowych przez Rządowe Centrum Legislacji, co skutkowało stratą około 3 mld zł,

Doprowadzono na skraju upadłości LOT, i górnictwo węglowe, które po przejęciu rządu przez PiS zaczęły przynosić zyski,

Ministerstwo Skarbu Państwa chciało sprzedać Polską Żeglugę Bałtycką, mimo, że spółka rozwija się, przynosi zyski i inwestuje, o czym świadczy zakup promu za 140 mln zł. Postanowiło się jej pozbyć jak najszybciej, nawet za bezcen. Obniżyło jej akcje, przez co cena spółki spadła z ok. 76 mln zł (nie wliczając kosztu nowego promu)
do 39 mln zł,

Po podpisaniu niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie) – rocznie tracimy około 2 mld zł r,

W ostatnich latach miliardy pochodzące z państwowych koncernów energetycznych trafiały do zagranicznych przedsiębiorstw prowadzących w Polsce farmy wiatrowe. Po załamaniu się rynku „zielonych certyfikatów” zagraniczne koncerny jednak na tym nie straciły. Zawarły one z państwowymi koncernami energetycznymi bar­dzo korzystne, długoterminowe i trudne do zerwania umowy, w których cena za certyfikaty była sztywno ustalona. Narodo­we spółki płaciły, więc za „zielone” papiery kilka razy więcej niż wynosiła cena rynko­wa.

Ordynarnie rozkradano Polskę:

Nie zwalczano wyłudzeń VAT-owskich i mafii paliwowej.

Nie widziano afery Amber Gold i reprywatyzacyjnej.

PO przez osiem lat rządzenia prowadziła na polskiej gospodarce bardziej rabunkową politykę niż zaborcy. D Tusk i E. Kopacz chcieli zrobić z nas pariasów Europy. Oglądając transmisje z posiedzeń komisji śledczych do spraw Amber Gold i Weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji każdy telewidz może zobaczyć na własne oczy rozkład instytucji państwowych. Potwierdzają one słowa Bartłomieja Sienkiewicza szefa MSW, że za czasów PO, polskie państwo istniało tylko teoretycznie. Komisje obnażyły w porażający sposób brak zainteresowania D. Tuska i E. Kopacz sprawnym funkcjonowaniem państwa.

Dzięki temu, że PiS doszedł do władzy rozkradanie i wyprzedaż Polski skończyła się, a złodzieje pomału zaczynają być rozliczni. Trwa powolne a sukcesywne naprawianie państwa, które spotyka się z huraganowym oporem tych, którzy do tej pory na niej bezkarnie żerowali.