Wg mediów będzie dymisja minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, która jest jaka jest. W dodatku przytuliła ponad pół miliona zł od spółki Szpitale Pomorskie. Nazywało się to odszkodowaniem za „zakaz konkurencji”.

Czego nie rozumiecie?

Idzie kobieta z fotela prezesa szpitali na fotel ministerialny, to niech (zadłużony) szpital ją wesprze, inaczej mogłaby konkurować… Z kim i dlaczego, to już nie do mnie pytanie.

Podejrzewam, że nikt po tej pani płakał nie będzie.

Media spekulują, że zmieni ją w fotelu Bartosz Arłukowicz. Wspaniały, wyjątkowy, bojowy, całkiem przypadkowo nazywany 'kadrowym’ warszawskich szpitali-spółek. Z pewnością ma wielu fanów, zwłaszcza po ostatnich elukubracjach z Tutanchamonem w roli głównej i po pogróżkach wobec lekarzy.

Tylko niech mi ktoś powie dlaczego nigdzie nie pojawia się nazwisko Ewy Kopacz.
Jak mogliście zapomnieć? Premier mógł też zapomnieć, więc szybko trzeba mu przypomnieć, jaki ma zasób. Europosłanka, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, była premier a wcześniej długo minister zdrowia. Kto jak nie ona?

To dopiero byłby gamechanger, jakiego świat nie widział!

******

I tak się na nizinie polskiej zabawiamy. Ale kiedy zachorujecie lub ktoś z Waszych bliskich zachoruje, przestanie być zabawnie.

Fot. „Bestiariusz”
z XV-wiecznego rękopisu: „O właściwościach rzeczy”
Bartholomeusa Anglicusa.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.