Piszę dla Was ten post jako lekarz i jako osoba chora na depresję. Nie będę wam tu podawać jednak medycznych frazesów tylko moje osobiste opinie.
Definicje znajdziecie w internecie.
Depresję tłumaczę swoim pacjentom i rodzinie jako chorobę przy której nasz mózg nie funkcjonuje prawidłowo i przez to nie jesteśmy w stanie prawidłowo odczuwać i przeżywać emocji. U mnie prawdopodobnie duże znaczenie w powstaniu tych zaburzeń i wywołaniu depresji ma fakt że choruję na SM. I to nie dlatego że mi smutno i źle bo to trudna choroba na całe życie. Nie to efekt tego że SM zaburza pracę układu nerwowego i może się zlokalizować w różnych miejscach mózgu.
Depresja to choroba na którą bez odpowiedniego leczenia nie możemy sami poradzić byt wiele. Wielokrotnie nieleczona depresja jest chorobą śmiertelną albo trwale niszczącą nasze zdrowie.
Osoba z depresją potrafi się uśmiechnąć, dobrze bawić, ale nie odczuwa wtedy tego co ty. W głębi siebie nie cieszy jej to, nie czuje radości ,ani szczęścia w sytuacjach kiedy większość osób to odczuwa. jednak to nie znaczy ze stale odczuwa smutek. Osoba chora potrafi na pogrzebie stać i nie czuć żalu.
Po prostu depresja potrafi nam odebrać zdolność do radości i smucenia się czyniąc nas obojętnymi na zewnętrzny świat. Przestajemy widzieć sens w robieniu czegokolwiek i każda sytuacja jest dla nas ponad siły i nie widzimy z niej wyjścia , które warte byłoby podjęcia walki. Jedynym dobrym wyjściem wydaje się wtedy pozostanie w domu i unikanie ludzi i czekanie aż „to wszystko” się skończy. Jednak tak naprawdę nie wiemy jak ma się skończyć, a gdzie w głębi duszy czujemy, że jedynym dobrym końcem może być śmierć.
Na szczęście nie każdy z nas popełnia samobójstwo. Często żyjemy tylko dlatego , ze nie chcemy zostawić dzieci, rodziców czy innych bliskich, bo myśl o tymże będą się po naszej śmierci czuli jak my jest dla nas hamulcem. Nie zabijamy się tez z powodu wiary w Boga lub strachu przed bólem. Jednak fakt że nie robimy sobie krzywdy w widoczny sposób, często krzywdzimy się np. złym odżywianiem , nie dbaniem o siebie. Uzależniamy się od gier, telewizji i innych rzeczy, które dają poczucie odcięcia od realnego świata.
Niestety wtedy często cierpi tez już nasze zdrowie fizyczne .
Jeśli masz wśród bliskich osób osobę chorująca na depresję to mam nadzieję mój wpis pomoże ci zrozumieć co ona czuje.
Pamiętaj jeśli chcesz pomóc, nie odwracaj się od osoby chorej, nawet jeśli ona cię odtrąca, zaproponuj wizytę u lekarza i psychoterapeuty. Powiedz że z nią będziesz, że może na ciebie liczyć i nie izoluj jej od wspólnego życia tylko daj jej czas na pojawienie się efektów leczenia.
Nigdy, przenigdy nie sugeruj, że leczenie psychiatryczne czy psychoterapia to coś złego. Zachęcaj do rozmów na temat tego co czuje i nie lekceważ jej uczuć , mówiąc „inni maja gorzej” , „przejdzie ci” czy coś w tym stylu.
Po prostu spróbuj tylko być z nią i zawsze miej przed oczami poniższe zdjęcie. I pamiętaj leki na depresję to nie fanaberia czy cukierki na dobry humor, to coś bez czego nie wyleczymy depresji!
Zostaw komentarz