W niedzielę 2 kwietnia 2023 roku przypada 18 rocznica śmierci Św. Jana Pawła II.
2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 czas jakby się zatrzymał.
Zakończył ziemską pielgrzymkę człowiek, który był potężnym autorytetem dla milionów ludzi.
Tłumy słuchały mądrych, prawdziwych słów o życiu, o wartościach, o postrzeganiu świata doczesnego.
Wszędzie przyjmowany był z niepojętym entuzjazmem w krajach Azji, Ameryki, Europy.
Nigdy nie wolno nam zapomnieć, że to właśnie On przyczynił się do zmiany pozycji naszego kraju w strukturach świata.
W wielu zakątkach naszego globu nie słyszano, o kraju zwanym Polska.
Św. Jan Paweł II gościł w Watykanie setki głów państw, którzy okazywali Jemu ogromny szacunek, słuchali Jego przekazów.
Mądrość, intelekt torowały naszej Ojczyźnie drogę do wolności.
13 maja 1981 r. nieobliczalny człowiek dokonał zamachu na Jego życie.
Bóg widocznie wobec Niego miał inny plan.
Przeżył, choć stan zdrowia niósł wiele ograniczeń.
„Świadczyć dobro cierpieniem oraz świadczyć dobro cierpiącemu”…było Jego mottem.
W Liście Apostolskim Jana Pawła II „Salvifici Doloris” czytamy o sensie ludzkiego cierpienia.
Akcentuje potrzebę dostrzeżenia bliźniego w każdym potrzebującym człowieku.
Papież podkreślał, że współczesny świat potrzebuje Miłosiernych Samarytan, którzy będą z troską, cierpliwością, miłością i oddaniem pochylali się nad człowiekiem cierpiącym.
„ Miłosiernym Samarytaninem” jest każdy człowiek, który zatrzymuje się przy cierpieniu drugiego człowieka, jakiekolwiek by ono było.
Osobiście pozyskałam od Świętego Jana Pawła II wiele mądrości.
Być dobrym człowiekiem, bronić swoich racji, bronić i wspierać słabszych, którzy z różnych przyczyn sami nie potrafią.
Nauczył mnie ogromnej pokory wobec życia.
Nauczył, jak godnie nieść swój Krzyż i podnieść się pod jego ciężarem.
Nigdy nie widziałam człowieka tak bardzo zanurzonego w modlitwie.
Modlił się całym sobą w niezwykłym skupieniu.
Pojęłam, że szczera modlitwa, to nie tylko powtarzanie spisanych pacierzy, a prawdziwy dialog z Bogiem wyrażany w prosty sposób, swoimi słowami.
Takie zjednoczenie z Bogiem wznieca siły, poczucie bezpieczeństwa, wiary, że jest przy mnie.
Wiele środowisk siłą próbuje podważać najwspanialszy autorytet.
Czy można niszczyć człowieka już po śmierci bez czytelnych dowodów?
Opanujmy się….
Podważanie autorytetu tak pięknego serca jest jakimś obłędem.
Bardzo dziękuję byłym Prezydentom, Premierom naszego kraju za próby powstrzymania obrzydliwej krytyki człowieka, którego kochał cały świat.
Ojcze Święty – dziękuję Tobie za piękne wskazówki, jak żyć w cierpieniu i nigdy nie zwątpić w lepsze jutra.
Dziękuję za lekcje prawdziwej Miłości do bliźnich, głębsze zrozumienie wartości pojęcia Miłość.
Czuwaj nad nami z Domu, do którego wszyscy zmierzamy.
Wypraszaj łaski potrzebne każdemu człowiekowi.
Oddalam wszelką krytykę ludzi, którzy rzucają w Ciebie kamieniami.
Wiele pomówieni zostało już wyjaśnionych -tak zwyczajnie w procesach sądowych.
Kochałam Ciebie wtedy, kocham teraz i nigdy nie przestanę..
Zostaw komentarz