Coraz lepiej (czytaj więcej).

Brutalność holenderskiej policji stała się ostatnio legendarna, ale to jest już jakby kolejny etap – nawet właściciel „Legii” Dariusz Mioduski dostał po gębie – a co? Nie będzie Holendrom „Polaczek” się stawiał! Skoro mogli strzelać i szczuć psami własnych obywateli, to o co w ogóle chodzi?

No ale przecież to „dojrzała demokracja”, więc im wolno! Pies z kulawą nogą o tym nie napisze, poza prasą sportową w Polsce. No ale gdyby coś podobnego spotkało Holendrów u nas, to na cały świat poszłaby wieść, jacy z Polaków prymitywy, jaki tu „faszyzm”, jaka nienawiść…

No i oczywiście do chóru oburzonych natychmiast przyłączyłaby się nasza tzw. Opozycja, dokładając się ze wspomnieniami o zagładzie Żydów, Romów i Berezie Kartuskiej…

Tak to jest!