Formacja antypisu zmierzająca do władzy ogłosiła swoje priorytet!
Oto one:
primo – ustawa „in vitro” – pół mld PLN rocznie na „leczenie” bezpłodności przy pomocy selekcji zarodków ludzkich;
secundo – komisje rozliczające rządy PiS za: wybory kopertowe (nie mylić z kopertami senatora Grodzkiego), sprowadzanie cudzoziemców z wizami (nie mylić z niewpuszczaniem cudzoziemców bez wiz na granicy z Białorusią), podsłuchiwanie Pegasusem podejrzewanych o działalność przestępczą;
tertio – likwidacja Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 w ten sposób, że odwołano wszystkich jej członków, aby Komisja niczego zbadać nie mogła;
quarto – ustawa „wiatrakowa” ułatwiająca zagranicznym podmiotom instalowanie turbin wiatrowych nieustalonej jakości w odległości 300 m od domów, parków krajobrazowych, na gruntach rolnych po wywłaszczeniu ich na drodze uchwał gmin bez uwzględniania planów zabudowy miejscowej;
quinto – zapowiadana ustawa ścigająca „mowę nienawiści” – o LGBT+, trans… homo, itp., „małżeństwach” jednopłciowym tylko mówić dobrze i z aprobatą, a gdyby nie to trafi się za kraty.
Przedwyborcze zapowiedzi: podniesienia do 60 tys. PLN kwoty wolnej od podatku, wprowadzenia dobrowolnego ZUS, zero procentowego kredytu na zakup mieszkania, wysokich podwyżek płac dla budżetówki, „babciowego” jak widać nie należą do priorytetów.
Na nagraniu z restauracji Amber Room z 2014 r. można usłyszeć, jak były minister i dziś kandydat na ministra spraw zagranicznych w nowym rządzie Radosław Sikorski mówił: „Dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać”, co skomentował wtedy Jacek Rostowski, minister finansów w poprzednim rządzie Tuska: „Obietnice polityczne wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą.” Prawdziwość tego spostrzeżenia teraz przećwiczą wszyscy, którzy uwierzyli w obietnice wyborcze „Fatalnych” i na nich głosowali.
Mimo serduszek biało-czerwonych ciągle przyklejanych na ubraniach przyszłych rządzących zapowiadana przez kandydatkę na ministra edukacji likwidacja przedmiotu „Historia i Teraźniejszość” wskazuje kierunek marszu – będzie to odcinanie się od narodowych korzeni.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz