Liberalny komentariat znowu oburzony, bo Donald Trump „pogratulował” Putinowi świetnego „dealu” podczas „wymiany szpiegów”.

Trump ma 100% racji – słaba administracja Bidena dla czysto wyborczej korzyści zgodziła się wymienić kilkoro morderców, kryminalistów i czynnych szpiegów za niewinne, lecz mało istotne osoby przetrzymywane w ruskich łagrach. Po raz kolejny przystała na warunki kogoś, kogo sama nazywa „państwowym terrorystą”. Na skrajnie niekorzystne warunki wymiany.
Ale – zgodnie z obecnie obowiązującym zwyczajem – liberalny komentariat udaje, że nie rozumie ironii czy wręcz sarkazmu Trumpa i uczepił się literanego znaczenia: „faszysta Trump gratuluje Putinowi”!!! Pewno mu nawet kwiaty wysłał!
Ja już nie mam siły do tego słodkopierdzącego dyskursu lewako-liberałów, dyskursu niszczącego język, niszczącego kulturę, nieszczącego dosłownie wszystko w imię jakiegoś pozoru dobra, które wygląda jak ten uśmiechnięty klaun z filmu „It”.
Niech ich wszystkich piekło pochłonie – dobroduszników cholernych!
Zostaw komentarz