Przypominamy, 9 maja 2025 roku wiele uczelni w Polsce, w tym i UKEN w Krakowie, otrzymało maila o podłożeniu bomby w ich budynkach. Dlatego, by wyjaśnić jako to wyglądało na UKEN, wysłaliśmy do jego władz zapytania w trybie ustawy prawo prasowe oraz zamieściliśmy na naszym portalu artykuł w tej sprawie, przedstawiając w nim nasz punkt widzenia na to, jak powinny się władze uczelni zachować.
Poniżej pełna treść tego artykułu z pytaniami skierowanymi do rektora Piotra Borka.
Czy Rektor UKEN w Krakowie sprowadził zagrożenie utraty zdrowia i życia na pracowników oraz studentów uczelni?
W związku z tym, że od wielu miesięcy prowadzimy dziennikarskie śledztwo na temat patologii panoszącej się na UKEN w Krakowie, to nasi informatorzy donoszą, że w piątek 9 maja 2025 roku doszło do kuriozalnej sytuacji. Jak udało się ustalić naszym dziennikarzom: „nie zrealizowano zaleceń Policji w związku z otrzymaniem informacji o zagrożeniu bombowym na terenie uczelni”. A zatem postanowiliśmy zapytać rektora UKEN prof. dr hab. Piotra Borka. Jednak tym razem publikujemy też nasze pytania publicznie, bo Pan rektor unika odpowiedzi na pytania – prasowe oraz w trybie dostępu do informacji publicznej – jak diabeł święconej wojny. Tak jakby miał coś do ukrycia. To się niebawem skończy, bo składamy pozew do sądu w tej sprawie, a Pan rektor już kilka procesów przegrał. Panie rektorze odwagi, czas wziąć na klatę odpowiedzialność za swoje działania lub ich zaniechanie.
Poniżej pełna treść pisma skierowanego do Pana Rektora.
Prof. dr hab. Piotr Borek
Rektor UKEN w Krakowie
Panie Rektorze,
W piątek 9 maja 2025 roku pracownicy i studenci uczelni otrzymali komunikat podpisany przez rektora UKEN tej treści: Komunikat Nr R.K.0211.5.2025 Rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie z dnia 9 maja 2025 roku w sprawie: ogłoszenia godzin rektorskich w dniu 9 maja 2025 roku Uprzejmie informuję, że w związku ze Świętem Uczelni, w dniu 9 maja 2025 roku od godziny 11:00 ogłoszone zostają godziny rektorskie dla pracowników i studentów Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Po kilku godzinach na stronie uczelni, ale także w mailu do studentów, już nie do pracowników uczelni (wykładowców) ukazała się informacja (w mailu do studentów UKEN podpisana przez prorektora Roberta Stawarza, że komunikat rektora UKEN w sprawie ogłoszenia godzin rektorskich w dniu 9 maja w związku z świętem „uczelni był wynikiem realizacji zaleceń Policji w związku z otrzymaniem informacji o zagrożeniu bombowym na terenie uczelni”.
Szokujące jest to, że w obliczu tak poważnego niebezpieczeństwa – zwłaszcza w kontekście zabójstwa pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego, które miało miejsce dzień wcześniej, rektor UKEN ogłosił tzw. godziny rektorskie dopiero ok. godz. 11. A z maila wysłanego przez potencjalnego terrorystę wynika, ze wysłał go z groźbami o 8:47.
Dlaczego tak długo trwało podjecie decyzji o ogłoszeniu godzin rektorskich?
W naszym przekonaniu i wiedzy, rekcja władz uczelni powinna być inna – powinny uczelnie zamknąć i usunąć z niej wszystkich pracowników i studentów?
Czy Policja tak długo się zastanawiała co zrobić, czy też władze uczelni (nie wiemy kto był adresatem maila zamachowca) tak długo czekały z przekazaniem tej informacji policji. W mailu nie ma informacji kiedy dokonany zostanie zamach. Ale potencjalny zamachowiec informuje, że już, czyli o godz. 8:47 (!!!) wniósł bombę na uczelnie. Opieszałość jest zdumiewająca, tylko kogo?
Z informacji zamieszczonych na portalu Onet.pl wynika, ze treść tego maila została także przekazana dziennikarzom (https://www.onet.pl/informacje/glos24/anonimowy-student-grozil-detonacja-bomby-w-krakowie-komentarz-policji/qzmz24m,30bc1058). Pozostaje pytaniem ważnym: kto dokonał tego przekazania maila: policja czy władze UKEN. Na skanie tego maila znajduje się tajemniczy dopisek: „Panowie co z tym robimy?” Czy tego typu informacje powinny być udostępniane publicznie, bo artykuł ukazał się na stronie internetowej Onet.pl?
W trybie ustawy prawo prasowe wnoszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy policja faktycznie wydała takie zalecenia władzom UKEN i zaleciła tego typu postępowanie w obliczu tego zagrożenia – czyli wysłanie komunikatu drogą mailową do studentów i pracowników UKEN tej treści, który był w mailu podpisanym przez rektora UKEN? Jeśli tak, to w jaki sposób to uczyniła? Czy było to polecenie czy też zalecenie?
2. Kiedy Policja wydala takie zalecenie władzom uczelni? I Dlaczego dopiero o ok. godz. 11. oo rektor UKEN rozesłał maila z informacją o godzinach rektorskich? Czy takie postępowanie, zdaniem Policji, jest wystarczające w obliczu takiej poważnej groźby?
3. Czy policja podjęła jakiekolwiek czynności weryfikujące treść maila z zagrożeniem bombowym na uczelni UKEN? I kiedy te czynności się zakończyły? Czy po nich możliwe było prowadzenie pracy administracyjnej i dydaktycznej?
4. Czy przeprowadzono poszukiwania pirotechniczne i w celu odkrycia ładunku bombowego w budynku głównym UKEN przy ul. Podchorążych 2 lub w innych budynkach tejże uczelni?
5. Czy na uczelni ogłoszono alarm przeciwbombowy i zarządzono opuszczenie budynku przez wszystkich znajdujących się w nim osób: pracowników i studentów? Z naszych informacji wynika, ze co najmniej jedne drzwi wejściowe na uczelni były stale otwarte i swobodnie można było uczelnie opuścić lub do niej wejść. Ponadto w budynku pozostało szereg osób po godzinie 11:00, które pracowały w swoich gabinetach. Ponadto poinformowanie tylko mailowe pracowników i studentów jest niewystarczające w przypadku tego typu zagrożenia, gdyż osoby te wcale nie muszą mieć aktywnej poczty uczelnianej i w danym momencie z niej korzystać.
Z informacji zamieszczonych na portalu Onet.pl wynika, że treść maila potencjalnego zamachowca została także przekazana dziennikarzom (https://www.onet.pl/informacje/glos24/anonimowy-student-grozil-detonacja-bomby-w-krakowie-komentarz-policji/qzmz24m,30bc1058). Pozostaje pytaniem ważnym: kto dokonał tego przekazania maila redakcji Onet.pl: Policja czy władze UKEN. Na skanie tego maila znajduje się tajemniczy dopisek: „Panowie co z tym robimy?” Czy tego typu informacje powinny być udostępniane publicznie, bo artykuł ukazał się na stronie internetowej Onet.pl?
6. Jakie stałe procedury UKEN wdrożyła w celu ochrony pracowników przed tego typu niebezpieczeństwem i czy są w ich ramach prowadzone szkolenia dla pracowników i studentów?
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny
Magazynu Opinii
Pressmania.pl
Rektor UKEN Piotr Borek jednak na te pytania nie odpowiedział, mimo że monitowaliśmy uczelnię. Zamiast tego przysłał Redakcji naszego portalu pressmania.pl, w imieniu UKEN, a nie własnym, pismo z wezwaniem do zaprzestania naruszeń i zaprzestania publikacji. Pismo to w załączniku maila do Senatu UKEN. Tu nasza w tej sprawie odpowiedź:
Szanowna pani Marzeno,
z wielką atencją przeczytałem pismo, jakie wysłała Pani w imieniu swoich domniemanych mandantów. Zwracam jednak uwagę, że stosowanie w piśmie liczby mnogiej nie koresponduje z treścią załączonego pełnomocnictwa.
Ponadto przypominam, że zanim tekst, który wg Was stanowi naruszenie czegoś tam (pozwoli pani, że będę innego zdania) został opublikowany, zwracaliśmy się dwukrotnie o udzielenie odpowiedzi na pytania z nim związane.
Mimo obowiązku JM nie raczył odpowiedzieć, czym sam naraził się na odpowiedzialność karną.
Zatem oparliśmy się na informacjach dostępnych dla nas. I dochowaliśmy staranności dziennikarskiej.
Jeśli zaś nie podoba się Pani wolność słowa zagwarantowana Konstytucją (art. 54) proszę jasno o tym napisać. Postaramy się, by taka odpowiedź była jak najszerzej kolportowana.
Może wreszcie dotrze do Pani mandantów, że obowiązek udzielania informacji prasie (sensu largo) nie jest jedynie kaprysem, ale wymaga tego interes szeroko pojmowanego Państwa prawnego, jakim jesteśmy zgodnie z art. 2 Konstytucji.
Łącząc wyrazy szacunku
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny
Magazynu Opinii Pressmania.pl
Ponadto: Szanowne Senatorki i Senatorowie UKEN. Informujemy, że:
Wiedza pozyskana przez nas pochodziła z otwartych źródeł informacji, które nawet podaliśmy w artykule. To w połączeniu z domaganiem się rektora UKEN ujawnienia autora artykułu, który jak „byk” jest pod nim (redakcja) niezbyt dobrze świadczy o służbach prasowych uczelni. Jest też jest nawoływaniem do złamania zasad działania dziennikarzy, których obowiązuje poufność. Odbieramy to jako próbę zastraszenia redakcji, by przestala się zajmować nieprawidłowościami na uczelni. Pewnie by tak było, gdyby rektor UKEN postępował zgodnie z prawem prasowym i ustawą o dostępie do informacji publicznej oraz odpowiadał na zadawane mu pytania. Tymczasem stale odmawia on tego lub też pozostawia zadawane mu pytania – pewnie niewygodne – bez odpowiedzi. Konsekwencje ponosi przed sądem, co potwierdzają wyroki opisane pod tym linkiem: https://inicjatywa.uken.krakow.pl/2025/06/19/rada-uczelni-uken-milczy-a-prawo-jest-lamane-publikujemy-nasze-stanowisko/. I pewnie postępując jak dotychczas, będzie je ponosił nadal. Pytaniem otwartym pozostaje jak długo rektor Piotr Borek będzie trwał w swoim uporze nieudzielania odpowiedzi, bowiem prawne konsekwencje tego, a i też finansowe (kto będzie płacił za prawnika), z pewnością wykroczą poza czas jego kadencji. Z tym musi się też liczyć potencjalny jego następca, bo i jemu ze względu na ważność poruszanych w pytaniach spraw, te problemy będą przedstawiane. A i dojdzie pewnie jeszcze i to pytanie: kto i w jakim zakresie (wysokość) finansuje prawników obecnego rektora UKEN w sądach. Brak odpowiedzi na nie, ze strony potencjalnego następcy Piotra Borka – tymczasowego lub stałego, będzie dla niego skutkował podobnie, jak w sytuacji obecnej.
Druga kwestia, którą chcemy tu przytoczyć, to sprawa ogłoszenia tzw. godzin rektorskich 9 maja 2025 roku. W 2023 roku uczelnia wydała Załącznik nr 1 do Instrukcji działania w przypadku wystąpienia zagrożenia innego niż pożarowe w obiektach Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie – PROCEDURY POSTĘPOWANIA W PRZYPADKU ZAMACHU TERRORYSTYCZNEGO LUB OTRZYMANIA PODEJRZANEJ PRZESYŁKI. Pomijając fakt czy właściwe na uczelni podmioty postąpiły zgodnie z tą instrukcją 9 maja 2025 roku, to trzeba stwierdzić, że w tym załączniku nie ma nic o tym, że sposobem na uniknięcia skutków zagrożenia zamachem bombowym jest ogłoszenie tzw. godzin rektorskich.
Jest faktem też, że po pojawieniu się 9 maja, na oficjalnym FB UKEN komunikatu treści, pomijając jego prawdziwość – choćby odnoszącą się do rzekomych zaleceń policji – o tym dalej: „Informujemy, że dzisiejszy komunikat Rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie dotyczący ogłoszenia 9 maja 2025 roku od godziny 11.00 godzin rektorskich dla wszystkich studentów i pracowników UKEN był wynikiem realizacji zaleceń Policji wynikających z otrzymania informacji o zagrożeniu bombowym na terenie uczelni. Powyższa decyzja została podjęta w trosce o Państwa bezpieczeństwo”, podpisanym przez prorektora ds. Kształcenia i Rozwoju dra hab. Roberta Stawarz, prof. UKEN p.o. kanclerza, w komentarzach Internauci zauważyli poważną nieścisłość w tym względzie, bo na stronie UKEN komunikat w związku z mailem o godzinach rektorskich miał całkowicie inną treść i sens, wcale nie nawiązujące do zagrożenia bombowego i nie generujące postępowania pracowników oraz studentów uczelni właściwego dla stanu tego zagrożenia zamachu bombowego. Brzmiał on podobnie jak treść maila skierowanego do pracowników uczelni: Zgodnie z Komunikatem Nr R.K.0211.5.2025 Rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (plik pdf, rozmiar 705 KB), 9 maja 2025 roku od godziny 11.00 ogłoszone zostają godziny rektorskie dla pracowników i studentów Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie w związku ze świętem uczelni. Proszę też w tym przypadku koniecznie zwrócić uwagę na czas wydania tego zarządzenia w kontekście czasu czynności podjętych przez Policję i jej ustaleń.
No i wreszcie to. Mając jednak na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo studentów i pracowników UKEN oraz w celu zweryfikowania zasadności postępowania władz UKEN, równolegle do pytań im zadanych, na które nie byli łaskawi odpowiedzieć, skierowaliśmy zapytania do Policji. Tu przedstawiamy korespondencję w tym temacie, z której jasno wynika, że Policja nie „zalecała” władzom rektorskim ogłoszenia godzin rektorskich, zwłaszcza takich, które miałyby uchronić pracowników i studentów przed niebezpieczeństwem ataku terrorystycznego, a tak wynika z komunikatu, który ukazał się na stronach UKEN i FB UKEN: „Informujemy, że dzisiejszy komunikat Rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie dotyczący ogłoszenia 9 maja 2025 roku od godziny 11.00 godzin rektorskich dla wszystkich studentów i pracowników UKEN był wynikiem realizacji zaleceń Policji wynikających z otrzymania informacji o zagrożeniu bombowym na terenie uczelni. Powyższa decyzja została podjęta w trosce o Państwa bezpieczeństwo”.
11 maja 2025 roku napisaliśmy maila do Policji:
Szanowny Pan komisarz Piotr Szpiech
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie
rzecznik@krakow.policja.gov.pl
Szanowny Panie,
W piątek 9 maja 2025 roku pracownicy i studenci uczelni otrzymali komunikat podpisany przez rektora UKEN tej treści: Komunikat Nr R.K.0211.5.2025 Rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie z dnia 9 maja 2025 roku w sprawie: ogłoszenia godzin rektorskich w dniu 9 maja 2025 roku Uprzejmie informuję, że w związku ze Świętem Uczelni, w dniu 9 maja 2025 roku od godziny 11.00 ogłoszone zostają godziny rektorskie dla pracowników i studentów Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Po kilku godzinach na stronie uczelni, ale także w mailu do studentów, już nie do pracowników uczelni (wykładowców), ukazała się informacja (w mailu do studentów UKEN podpisana przez prorektora Roberta Stawarza, że komunikat rektora UKEN w sprawie ogłoszenia godzin rektorskich w dniu 9 maja, ze względu na święto „uczelni był wynikiem realizacji zaleceń Policji w związku z otrzymaniem informacji o zagrożeniu bombowym na terenie uczelni”.
Szokujące jest to, że w obliczu tak poważnego niebezpieczeństwa – zwłaszcza w kontekście zabójstwa pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego, które miało miejsce dzień wcześniej, prof. Piotr Borek rektor UKEN ogłosił tzw. godziny rektorskie dopiero ok. godz. 11. A z maila wysłanego przez potencjalnego terrorystę wynika, ze wysłał go z groźbami o 8. 47.
Dlaczego tak długo trwało podjecie decyzji o ogłoszeniu godzin rektorskich?
W naszym przekonaniu i wiedzy, reakcja władz uczelni powinna być inna – powinny uczelnie zamknąć i usunąć z niej wszystkich pracowników i studentów?
Czy Policja tak długo się zastanawiała co zrobić, czy też władze uczelni (nie wiemy kto był adresatem maila zamachowca) tak długo czekały z przekazaniem tej informacji policji. W mailu nie ma informacji kiedy dokonany zostanie zamach. Ale potencjalny zamachowiec informuje, że już, czyli o godz. 8:47 (!!!) wniósł bombę na uczelnię. Opieszałość jest zdumiewająca, tylko kogo?
W trybie ustawy prawo prasowe wnoszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy policja faktycznie wydała takie zalecenia władzom UKEN i zaleciła tego typu postępowanie w obliczu tego zagrożenia – czyli wysłanie komunikatu drogą mailową do studentów i pracowników UKEN tej treści, który był w mailu podpisanym przez rektora UKEN?
Kiedy Policja wydala takie zalecenie władzom uczelni? I Dlaczego dopiero o ok. godz. 11:00 rektor UKEN rozesłał maila z informacją o godzinach rektorskich? Czy takie postępowanie, zdaniem Policji, jest wystarczające w obliczu takiej poważnej groźby?
Czy policja podjęła jakiekolwiek czynności weryfikujące treść maila z zagrożeniem bombowym na uczelni UKEN? I kiedy te czynności się zakończyły? Czy po nich możliwe było prowadzenie pracy administracyjnej i dydaktycznej?
Czy przeprowadzono poszukiwania pirotechniczne i w celu odkrycia ładunku bombowego w budynku głównym UKEN przy ul. Podchorążych 2 lub w innych budynkach tejże uczelni?
Czy na uczelni ogłoszono alarm przeciwbombowy i zarządzono opuszczenie budynku przez wszystkie znajdujące się w nim osoby: pracowników i studentów? Z naszych informacji wynika, że co najmniej jedne drzwi wejściowe na uczelni były stale otwarte i swobodnie można było uczelnię opuścić lub do niej wejść po godz. 11:00. Ponadto w budynku pozostało szereg osób po godzinie 11:00, które pracowały w swoich gabinetach.
Czy, zdaniem Policji, poinformowanie tylko mailowe pracowników i studentów jest wystarczające w przypadku tego typu zagrożenia, gdyż osoby te wcale nie muszą mieć aktywnej poczty uczelnianej i w danym momencie z niej korzystać, przebywając na uczelni?
Czy Policja sprawdziła jakie stałe procedury UKEN wdrożyła w celu ochrony pracowników przed tego typu niebezpieczeństwem i czy w ich ramach prowadzone były szkolenia dla pracowników i studentów?
Czy Policja będzie prowadziła śledztwo w sprawie ustalenia autora maila, w którym groził on przeprowadzeniem ataku bombowego w budynku UKEN?
Z informacji zamieszczonych na portalu Onet.pl wynika, ze treść maila potencjalnego zamachowca została także przekazana dziennikarzom (https://www.onet.pl/informacje/glos24/anonimowy-student-grozil-detonacja-bomby-w-krakowie-komentarz-policji/qzmz24m,30bc1058). Pozostaje pytaniem ważnym: kto dokonał tego przekazania maila: Policja czy władze UKEN. Na skanie tego maila znajduje się tajemniczy dopisek: „Panowie co z tym robimy?” Czy tego typu informacje powinny być udostępniane publicznie, bo artykuł ukazał się na stronie internetowej Onet.pl?
Ponadto czy Policja w Krakowie w jakiś sposób stale sprawdza lub przypomina o konieczności wdrożenia procedur antybombowych i w związku z innymi zagrożeniami w krakowskich instytucjach?
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny portalu pressmania.pl
Otrzymaliśmy 22 maja 2025 roku taką odpowiedź:
——- Wiadomość oryginalna ——–
Temat: RE: Pytania w trybie prasowym.
Data: 2025-05-22 12:38
Od: rzecznik.krakow <rzecznik@krakow.policja.gov.pl>
Do: krzysztofsitko@pressmania.pl
Panie Redaktorze,
9 maja br. policja otrzymała zgłoszenie o podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej, oraz w tym samym czasie w kilkunastu innych instytucjach na terenie Krakowa. Jak w każdym tego typu przypadku, policjanci podjęli działania zmierzające do sprawdzenia wiarygodności informacji, która została przesłana na uczelnię drogą mailową. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, w wyniku prowadzonych czynności wykluczyli wystąpienie zagrożenia. Z uwagi na to, że czynności sprawdzające miały charakter operacyjny, nie możemy o nich informować.
Zasady postępowania w przypadku powzięcia informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego reguluje „INSTRUKCJA ALARMOWA, ZASADY POSTĘPOWANIA w przypadku uzyskania informacji o podłożeniu lub zlokalizowaniu urządzenia wybuchowego w obiekcie użyteczności publicznej”, z treścią której można się zapoznać na stronie internetowej Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji (https://www.gov.pl/web/mswia/poradniki2 ).
Jednocześnie pragnę nadmienić, że zgodnie z tą instrukcją administrator obiektu zarządza sprawdzenie pomieszczeń pod kątem znajdowania się w nich przedmiotów obcego pochodzenia, a następnie może wydać decyzję o ewakuacji osób z zagrożonego obiektu przed przybyciem Policji. Następnie przy uwzględnieniu oceny wiarygodności informacji o podłożeniu urządzenia wybuchowego przygotowanej przez Policję, administrator obiektu podejmuje decyzję o ewakuacji osób z obiektu lub jego części – o ile wcześniej to nie nastąpiło – albo o braku zasadności ewakuacji. Policja nie wypowiada się w kwestii decyzji podejmowanych przez władze uczelni i tych decyzji nie ocenia.
W tych kwestiach należy zwrócić się z zapytaniem do władz uczelni. W Komisariacie Policji IV w Krakowie, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia sprawcy wszczęcia fałszywego alarmu.
Anna Wolak – Gromala
Zespół Prasowo – Informacyjny
Komendy Miejskiej Policji w Krakowie
ul. Siemiradzkiego 24, 31-137 Kraków
rzecznik@krakow.policja.gov.pl
Tel. 47-83-52-119
Fax 47-83-52-607
Wobec dość lakonicznej odpowiedzi na pytania zadane Policji 9 maja skierowaliśmy do niej pytania dodatkowe 23 maja 2025 roku tej treści:
Szanowny Panie,
Szanowny Pan komisarz Piotr Szpiech Oficer prasowy
Komendy Miejskiej Policji w Krakowie
rzecznik@krakow.policja.gov.pl
W związku z poważnym problemem, jakim była groźba użycia bomby (w momencie otrzymania maila przez uczelnie treść o jej podłożeniu nie była zweryfikowana jako nieistniejące zagrożenie), a także brakiem odpowiedzi na podstawowe pytania zawarte w naszym poprzednim mailu, wnosimy o udzielenie informacji, na które jednak nie otrzymaliśmy odpowiedzi:
Kiedy policja otrzymała informacje od władz/przedstawicieli uczelni o mailu, w którym zawarta była informacja o podłożeniu na terenie UKEN bomby? Jakie czynności po otrzymaniu tej informacji policja zaleciła władzom uczelni?
W jakim czasie policja podjęła czynności operacyjne w celu stwierdzenia istnienie lub nieistnienia zagrożenia? Przypominamy, ze mail o podłożeniu bomby adresat otrzymał o godz. 8. 47, a komunikat prorektora o tzw. godzinach rektorskich, a nie zagrożeniu bombowym, został wysłany do pracowników uczelni o godz. 10. 58
Kiedy policja wykluczyła wystąpienie na uczelni zagrożenia opisanego w mailu o podłożeniu bomby na terenie uczelni i w jaki sposób poinformowała o tym władze/przedstawicieli uczelni kontaktujące się z policja?
Czy policja FAKTYCZNIE wydała takie zalecenia władzom UKEN i zaleciła tego typu postępowanie w obliczu tego zagrożenia – czyli wysłanie komunikatu drogą mailową do studentów i pracowników UKEN tej treści, który był w mailu podpisanym przez rektora UKEN? Na zalecenie bowiem policji powołuje się w komunikacie wyjaśniającym powód tzw. godzin rektorskich, rektor Piotr Borek, a nie na regulacje zapisane w przywołanej: „INSTRUKCJA ALARMOWA, ZASADY POSTĘPOWANIA w przypadku uzyskania informacji o podłożeniu lub zlokalizowaniu urządzenia wybuchowego w obiekcie użyteczności publicznej”.
Czy Policja sprawdziła jakie stałe procedury UKEN wdrożyła w celu ochrony pracowników i studentów przed tego typu niebezpieczeństwem i czy w ich ramach prowadzone były szkolenia dla pracowników i studentów?
Odpowiedzi na te pytania nie mają charakteru operacyjnego i o nie wnosimy w trybie ustawy o prawie prasowym.
Pragniemy również ustosunkować się do fragmentu odpowiedzi udzielonej przez Panią Annę Wolak – Gromalę w imieniu Zespół Prasowo – Informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie: „Jednocześnie pragnę nadmienić, że zgodnie z tą instrukcją administrator obiektu zarządza sprawdzenie pomieszczeń pod kątem znajdowania się w nich przedmiotów obcego pochodzenia, a następnie może wydać decyzję o ewakuacji osób z zagrożonego obiektu przed przybyciem Policji. Następnie przy uwzględnieniu oceny wiarygodności informacji o podłożeniu urządzenia wybuchowego przygotowanej przez Policję, administrator obiektu podejmuje decyzję o ewakuacji osób z obiektu lub jego części – o ile wcześniej to nie nastąpiło – albo o braku zasadności ewakuacji. Policja nie wypowiada się w kwestii decyzji podejmowanych przez władze uczelni i tych decyzji nie ocenia. W tych kwestiach należy zwrócić się z zapytaniem do władz uczelni”.
W naszym przekonaniu nieustosunkowanie się policji do czynności podjętych przez UKEN w Krakowie w związku z groźbą zawartą w mailu o potencjalnym zamachu bombowym nie jest właściwe. Policja powinna stwierdzić czy te czynności były adekwatne do potencjalnego zagrożenia. I o stosunek do tych czynności wnosimy.
Z przywołanej przez Panią Annę Wolak – Gromalę w imieniu Zespół Prasowo – Informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie instrukcji wynika, że administrator obiektu powinien podjąć takie czynności eliminujące potencjalny stan zagrożenia przed przybyciem policji. Czy UKEN podjął takie czynności? To pytanie jest kierowane do policji, gdyż o to policja przed zweryfikowaniem zagrożenia powinna administratora obiektu zapytać. Prosimy wiec o udzielenie odpowiedzi na pytanie: czy czynności przez administratora obiektu były podjęte przed przybyciem policji i jakie oraz czy wystarczające?
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny
Magazynu Opinii
Pressmania.pl
W odpowiedzi Komisarz Piotr Szpiech Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji napisał w mailu 29 maja 2025 roku:
Panie Redaktorze,
Odnosząc się do Pana pytań:
Ad.1 ) Policja 9 maja br. o godz. 9.34 za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymała zgłoszenie od przedstawicieli uniwersytetu o mailu przesłanym na adres uczelni, o rzekomym ładunku wybuchowym, który ma się znajdować jej terenie.
Zgłoszenie to miało charakter kaskadowy i wpłynęło w tym samym czasie do wielu instytucji. Sprawdzeniem o charakterze operacyjnym zajęło się Centralne Biuro Śledcze Policji, które poinformowało Policję o braku zagrożenia w instytucjach, do których mail wpłynął w tym braku zagrożenia w Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej. (podkreślenie tego fragmentu odpowiedzi Policji autorstwa Redakcji portalu pressmania.pl).
Niemniej w związku z telefonicznym zgłoszeniem na miejsce zadysponowany został patrol policji, który interwencję podjął o godz. 10.17
Ad.2 ) Czynności operacyjne dotyczące kaskadowych zgłoszeń były więc wykonywane przed przyjęciem zgłoszenia od UKEN i były wykonywane przez CBŚP.
Ad.3 ) Zagrożenie zostało wykluczone przez CBŚP jeszcze przed dokonaniem telefonicznego zgłoszenia od UKEN.
Podczas interwencji policjantów w UKEN, osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo w tym obiekcie, nie zgłaszała by na terenie uczeni miał zostać znaleziony podejrzany przedmiot, co do którego istniałoby podejrzenie, że może stanowić zagrożenie. Administrator nie zdecydował o ewakuacji osób z budynku i nie żądał sprawdzenia obiektu przez policję. (także w tym przypadku podkreślenie tego fragmentu odpowiedzi Policji jest autorstwa Redakcji portalu pressmania.pl).
Osoba ta poinformowała, że po ogłoszeniu godzin rektorskich obiekt zostanie we własnym zakresie sprawdzony przez pracowników. Policjanci polecili zabezpieczyć maila przesłanego do uczelni.
Ad.4 ) Panie Redaktorze, pragnę ponownie podkreślić, że za bezpieczeństwo obiektu zgodnie z obowiązującymi przepisami odpowiada wyłącznie jego administrator, a nie policja.
Decyzję o ewakuacji i sprawdzeniu budynku w przypadku gdy nie został wskazany i zidentyfikowany na tym terenie obcy przedmiot, który może stanowić potencjalne zagrożenie, również podejmuje wyłącznie administrator obiektu, a nie policja.
Policja nie ma też wiedzy, o której godzinie i jaka treść maila,została wysłana przez administratora budynku do pracowników i za tą treść nie odpowiada. O to proszę pytać władze UKEN.
Ad.5 ) Zgodnie z obowiązującymi przepisami za procedury ochrony osób i szkolenia osób na wypadek np. wystąpienia zagrożenia, również odpowiedzialny jest administrator obiektu. Policja nie posiada kompetencji do sprawdzania tych procedur i oceny ich prawidłowości.
Na koniec tego artykułu, jako redakcja portalu pressmania.pl chcieliśmy zapytać, w związku z ta sprawą:
Czy przewodniczący Rady Uczelni UKEN prof. Dariusz Rott, który wydał 19 maja 2025 roku zaskakujące oświadczenie dotyczące rzekomych zaleceń Policji w sprawie postępowania władz UKEN w obliczu groźby zamachu bombowego na tym uniwersytecie: „Z dużym smutkiem obserwuję nasilające się w ostatnich dniach w przestrzeni medialnej ataki na Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, sugerujące nawet sprowadzanie przez Rektora „stanu zagrożenia utraty zdrowia i życia na pracowników oraz studentów uczelni”. Wykorzystywanie ogłoszenia godzin rektorskich na Uczelni, wynikającego z realizacji zaleceń Policji w związku z otrzymaną informacją o zagrożeniu bombowym na Uczelni, do podsycania wewnętrznych sporów, a także strachu, w bardzo podzielonym środowisku UKEN, jest haniebne i może stanowić działanie na szkodę UKEN i porządku społecznego”, nie ma świadomości, że został przez kogoś w tej kwestii wprowadzony w błąd i czy nadal podtrzymuje zawarte w oświadczeniu stanowisko?
Ustawa kagańcowa, która rzekomo miała zapobiegać mowie nienawiści, na skutek słusznego veta prezydenta Andrzeja Dudy nie weszła w życie. Utrudniałaby ona pracę dziennikarzy, a źródła ich informacji zastraszała. Jej projekt był dziełem koalicji 13 grudnia, tak rzekomo znienawidzonej przez władze UKEN. Tymczasem to właśnie te władze podejmują działania wobec dziennikarzy i ich źródeł informacyjnych mające znamiona zastraszania, a nawet nakłaniania do łamania przepisów prawa, w tym ustawy RODO. Bo czymże innym jest domaganie się ujawnienia danych autora artykułu lub źródła jego informacji? Co na to uczelniany Inspektor Ochrony Danych Osobowych? Czy zajmie się tą sprawą, podobnie jak powinien się zająć sprawą udostępnienia danych monitoringu wizyjnego? Decyzję w tych sprawach powinien wydać sąd.
Czy studenci UKEN Kraków, otrzymując informacje o godzinach rektorskich, za każdym razem będą się zastanawiać, czy nie jest to taki enigmatyczny komunikat o tym, że na uczelni jest jakieś terrorystyczne zagrożenie oraz czy w związku z ogłoszonymi godzinami rektorskimi będą mogli skorzystać z infrastruktury uczelni np. bibliotek, do swojej pracy?
OŚWIADCZENIE
Na koniec informuję, że jako Redaktor Naczelny nigdy nie pozwolę zastraszać niezależnych dziennikarzy Magazynu Opinii Pressmania.pl oraz informuję, że nasi informatorzy podlegają ochronie z mocy prawa (jeśli chcą zachować anonimowość), a w dążeniu do ujawnienia prawdy o patologiach życia w Polsce, w tym także o UKEN. Nie bez powodu otrzymaliśmy w Watykanie nagrodę Fontane di Roma (czytaj TUTAJ), a jako Magazyn Opinii Pressmania.pl znaleźliśmy się na CZARNEJ liście niezależnych mediów ściganych przez Rosję.
Krzysztof Sitko
Redaktor Naczelny
Magazynu Opinii
Pressmania.pl
Zostaw komentarz