Wydaje Wam się, że to są jakieś wyrafinowane techniki manipulacji, że pracują nad tym jacyś wybitnie inteligentni ludzie, że nie wiem co jeszcze.
Nic bardziej mylnego.
Kto pracuje w korporacji, kto pracował w dużych strukturach, wie przy okazji jak wyglądają media i inne organizacje od środka, typu jeden z największych bałaganów i zbiorowisko przeróżnych osobników i interesików czyli wojsko, ten zdaje sobie sprawę, że …
że „to nie tak”
Pośpiech i nacisk na konkretny efekt, rezultat oraz wiele osób, które trzeba zaangażować to przepis na błędy a nawet szybką kompromitację.
Powinniśmy się zatem po tym co się stalo naprawdę mocno bać.
Mamy bandę idiotów w postaci Tuska i jego ekipy i „niepełnosprawnego” w roli ministra obrony jak Kamysz, którzy na bank naciskani są z zewnątrz, aby dać argument do tego, że trzeba się bronić bo naród zagrożony, a tym samym przystąpić do wojny.
Zatem mamy nacisk z zewnątrz na polityków, którzy naciskają na tych niżej a ci niżej na tych jeszcze niżej i do tego dochodzą jeszcze ludzie mediów, którzy muszą pospiesznie „sprzedać coś” co ma wyglądać na wiarygodne. Okazuje się, że dochodzi do tego jeszcze prokuratura, policja, wojsko, … w cholerę ludzi, którzy często nie kumają o co chodzil, ale posłusznie wykonują dowolną bzdurę.
Kiedy coś takiego się dzieje, to zaczynamy żyć w cyrku a nie poważnym państwie. Swoją drogą nigdy Polski nie brałem na poważnie, choć skutki życia w niej są poważne.
Chcą nas wciągnąć do wojny a z tego nie da się już tak łatwo „wykręcić”.
Może to oznaczać wyniszczanie narodu polskiego na lata.
Sam nie ukrywam, że daję pieniądze i błogosławieństwo swojemu 18 letniemu synowi i niech wyjeżdża. A następnie córce i za jakiś czas najmłodszemu. Dzieciaki inteligentne, ogarnięte z biegłą znajomością angielskiego. Mają ryzykować życie, zdrowie, poświęcać się dla baranów, którzy od covida skaczą sobie do oczu, bo widzą w sobie zagrożenie i głosują na ludzi, którzy wyślą ich na wojnę na Ukrainie ponieważ i PIS i KO nogami do tego przebierają aby tak się stało. A może mają ryzykować życiem dla skaczących bab, które walczą o prawo do likwidacji własnego potomsta? No bez jaj.
Ale tak nie powinno być. Niech nikt sobie nie myśli, że chcę upadku tego narodu i państwa. Nic bardziej mylnego.
Problem w tym, że człowiek nie ma już sił tłumaczyć i żyć wśród ludzi, którzy ciągle robią tak samo (wybory) i oczekują innych wyników.
To jest męczące i o ile ja już swoje pożyłem i sobie poradzę nawet w największym syfie, to niby dlaczego mają przechodzić tę samą ścieżkę moje dzieci.
Siedzimy na tej samej gałęzi, ale piłę i piłują trzymają moi sąsiedzi, bo ktoś im powiedział, że tak trzeba.

To nic nadzwyczajnego, że Szwedzi to robią, ponieważ już w 2017 roku eksperci przestrzegali.
Uwierzycie, że tak rozwinięty i zamożny kraj nie jest zdolny zapewnić żywności swoim obywatelom w razie sytuacji krytycznej?
Okazuje się, że nie jest to nic nadzwyczajnego, a Polska wcale nie jest w dużo lepszej sytuacji.
Już Wam pisałem, że tylko nieprzerwane każdego dnia dostawy zapewniają w średnim wielkości mieście żywności na dobę dla wszystkich mieszkańców. Ludzie zawsze mają „coś w domu” i dlatego nie potrzebują zawsze wszystkich produktów, które okazałyby się niezbędne w przypadku kryzysu i trzeba je zakupić nagle wraz z innymi produktami.
Na wsiach dziś nie ma tyle żywności co dawniej.
Ba! Sam w to wczoraj nie mogłem uwierzyć. Sąsiadka, która mieszka kilkadziesiąt lat na wsi poprosiła mnie abym kupił jej kuchenkę turystyczną na kartusze. Pomyślałem, że to żart. Ma „stary dom”, pali w nim jeszcze węglem, ale okazuje się, że wszystkie piece na których można przygotować posiłek zostały już dawno temu zlikwidowane w tym domu. Podobnie wygląda w większości domów na wsiach wokół mnie. Idę o zakład, że tak jest. O tym, że piece w tych domach potrzebują zasilania, aby było ciepło, nawet nie wspominam.
Wieś w Polsce też będzie głodować, ale później.
„Szwedzkie zapasy żywności są tak małe, że w razie sytuacji nadzwyczajnej wyczerpią się w ciągu tygodnia”
„Według organizacji Civilförsvarsförbundet (Związek Obrony Cywilnej), która wspiera państwo w sytuacjach kryzysowych, szwedzki rynek żywności jest mocno zależny od supermarketów sprowadzających towary z zagranicy i kłopoty zaczną się już po tygodniu.
„Szwecja nie jest przygotowana na braki w żywności. Poziom samowystarczalności jest bardzo niski. Około 50 procent tego co spożywamy jest kupowane w krajach UE lub importowane spoza UE,” powiedział przedstawiciel Civilförsvarsförbundet Sven Lindgren”.

Autor: Diario
Szanowny Panie Diario, jak wynika z Pana pisania niewiele sie Pan zna na logistyce, strategii , planowaniu i produkcji zywnosci. Zatem pozwoli Pan ze objasnie niektore dzialania Madrego Rzadu.
Jak wiadomo zostanie podpisana umowa z Mercosur na dostawy zywnosci.
1. Ceny zywnosci z Ameryki Poludniowej beda znacznie nizsze niz ceny zywnosci produkowanej w Polsce. Zatem produkcja zywnosci w Polsce upadnie. (co zapewne jest jednym z celow Madrego Rzadu).
2. Polskie zapasy żywności (jesli jakies istnieja) znikna.
3. W sytuacji krytycznej zywnosc z Ameryki Poludniowej przyplynie przez morza i oceany. Miesiac lub trzy. (Podstawy organizacji konwojow atlantyckich sa dostepne w podrecznikach historii.)
4. W tym czasie ludnosc Polski zniknie.
5. Zatem zniknie problem braku zywnosci. Co bylo do okazania.
6. Jezeli ktos sie uchowa to zbierajac korzonki i runo lesne na pewno przezyje.
Sam Pan rozumie ze Pana uwagi na temat „bandy idiotow” (slowa Pana a nie moje) sa calkiem calkowicie niewlasciwe.
Zamiast „banda idiotow” winno byc „Czcigodna Rada Medrcow”, ksywa Areopag lub Rada Glowna Wciskaczy Kitu. Pozdrawiam serdecznie. stevek
“Sam nie ukrywam, że daję pieniądze i błogosławieństwo swojemu 18 letniemu synowi i niech wyjeżdża. A następnie córce i za jakiś czas najmłodszemu. Dzieciaki inteligentne, ogarnięte z biegłą znajomością angielskiego. Mają ryzykować życie, zdrowie, poświęcać się dla baranów, którzy od covida skaczą sobie do oczu, bo widzą w sobie zagrożenie i głosują na ludzi, którzy wyślą ich na wojnę na Ukrainie ponieważ i PIS i KO nogami do tego przebierają aby tak się stało. A może mają ryzykować życiem dla skaczących bab, które walczą o prawo do likwidacji własnego potomsta? No bez jaj.”
Czyli wyedukowane na koszt państwa, wykształcone i gotowe by tworzyć w Polsce nowe społeczeństwo, mieszkając i budując rzeczywistość dla kolejnych pokoleń chce Pan wysłać na niewiadomą na zachodzie, czyli okraść swoje własne państwo i społeczeństwo z wartościowych ludzi którzy mogliby dla niego działać i stworzyć lepszą rzeczywistość? Piękna postawa, taki rak mentalny. Wykorzystać państwo i wyrzucić. Będzie Pan sam na starość bo nikt nie wróci. Więc resztę niech Pan sobie daruje a per “wy” może pisać do tych których zna osobiście.