Ukraina – Anglia
3. lipca na Stadio Olimpico w Rzymie odbędzie się spotkanie ćwierćfinałowe pomiędzy Ukrainą i Anglią może okazać się największą sensacją Euro. Wiadomo już, że ten turniej wyjątkowo obfituje w niespodzianki. Ukraińcy zagrają osłabieni brakiem kontuzjowanego Besedina. Jednak jeśli tak jak pisałem wcześniej wykażą się maksymalną koncentracją mają szansę walczyć z Anglią o półfinał. Ukraina osiada umiejętność gry w destrukcji, świetnie rozgrywa szybkie, prostopadłe piłki i poza „bazą” i monolitem posiada „rodzynki” w postaci Yaremczuka, Zinczenki, Yarmolenki, Bushchana w bramce. Szewczenko wpoił nie tylko automatyzmy oraz charakter ale zbudował zespół mentalnie. Anglicy mogą mieć problem z rozbiciem skonsolidowanego teamu. Umiejętności „Synów Albionu” są dużo wyższe od jakości Ukraińców. Jednak jeśli podopieczni trenera Southgatea choć na chwilę zlekceważy Ukraińców może z nimi przegrać a po Euro będziemy świadkami exodusu świetnych piłkarzy ukraińskich do najlepszych lig w Europie. Liczę, ze tak ambitne i wybiegane drużyny zapewnią emocje i spektakl do ostatnich sekund meczu.

Roman Yaremchuk foto:УАФ,CC-BY-SA-3.0
Czechy – Dania
W drugim spotkaniu o godzinie 21 w Baku (Olympic Stadium) zmierzą się Czesi z Duńczykami. Wykalkulowany, prosty ale kosztowny system gry drużyny czeskiej nie sprzyja kombinacyjnemu i szybkiemu duńskiemu „dynamitowi”. Ekipa Silhavego posiada w swoim składzie gwiazdę mistrzostw (na zdjęciu głównym) Patrika Schicka,czeskiego napastnika Bayeru Leverkusen. Poza czeskim snajperem drużyna jest zgrana. Prezentuje się znakomicie kondycyjnie, taktycznie i mentalnie, posiada kolektyw z indywidualnościami takimi jak Schick czy Barak z Verony oraz bardzo solidnym bramkarzem. Czesi potrafią grać twardo. Duńczycy to żywiołowość i atak pozycyjny, który w tym meczu będzie asem atutowym ale Czechów. Duńczycy przy stracie piłki będą narażeni na błyskawiczną kontrę. Duńczycy grający perfekcyjnie poradzą sobie z oporem przeciwników jednak otwartą grą „zaproszą rywali do tańca” a to może się dla nich źle skończyć. Mimo wszystko techniczna i grająca otwarty, dynamiczny futbol Dania jest faworytem pod warunkiem udokumentowania przewagi bramkami. Mecz zapowiada się jako jeden z najciekawszych dla obu drużyn w turnieju. Jeśli dojdzie do loterii rzutów karnych stawiam na Czechów i ich większą „staminę”.

Pewny punk reprezentacji Czech, bramkarz
Tomas Vaclik foto:Дмитрий Голубович,CC-BY-SA-3.0
Belgia – Włochy 1:2
Lukaku 45+2 – Barella 31, Insignie 44
Znakomity mecz Włochów. Umiejętnie i mistrzowsko się bronili i znakomicie atakowali. Niestety dramat w 77. minucie przeżył Leonardo Spinazzola, który grał w tym turnieju „jak natchniony”. Lewemu obrońcy Romy wychodziło na Euro wszystko. Niestety doznał urazu zerwania achillesa, co wyklucza go z gry na dłuższy czas.Mecz wyrównany ale ze wskazaniem na Włochów szczególnie w drugiej połowie sprawnie blokowali Belgów. „Azzuri” wykazali się skutecznością zarówno w ataku jak i defensywie. Pomimo sytuacji bramkowych Belgów (Lukaku) wynik utrzymał się do końcowego gwizdka. Mancini stworzył drużynę na miarę klasy, którą prezentowało jego pokolenie piłkarzy.

Romelu Lukaku foto:Александр Осипов,CC-BY-SA-2.0
Szwajcaria -Hiszpania 1:2 (1:1, 0:0, k.1:3)
Shaqiri 68 – Zakaria 8samob.
Dominacja Hiszpanii z elementami kąśliwych strzałów Szwajcarów. Shaqiri chciał finezyjnie zaskoczyć Sommera i umieścić piłkę w bramce bezpośrednio z rzutu rożnego. Simon jak nigdy bronił równo i na prawde były momenty gdy dzięki niemu nie padła bramka. Jednak błędy indywidualne Laporte i Torresa praktycznie sprokurowały wyrównanie dla Helvetów.Po szybkim ataku i bezradności defensorów przeciwnika gola zdobył Shaqiri. Sytuacje Zakaria wybronił hiszpański bramkarz. Brzydki faul Freuler zakończony „czerwienią” dla Szwajcara w 77. minucie zdawałoby się, ze dał przewagę podopiecznym Enrique… Indolencja skuteczności popisowo zaprezentowana przez zespół z półwyspu iberyjskiego doprowadził do dogrywki i finalnie konkursu rzutów karnych. Karne kuriozalnie niewykorzystane jak na Euro 2020 przystało wygrała Hiszpania.
Niewykorzystane sytuacje Olmo (kilkanaście), Moraty, Arraznabala, Alby, Moreno, Rodri mogą zemścić się w meczu półfinałowym. Gdyż Włosi mają zdecydowanie mocniejszą obronę, umieją grać defensywnie i skutecznie w ofensywie a poza wszystkim stanowią monolit.

Pablo Sarabia foto:Дмитрий Садовников,CC-BY-SA-3.0


Zostaw komentarz